Kościół rzymskokatolicki pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Nietiszynie ma już dach. Wierni spotykają się w nim tylko podczas największych uroczystości, ale widzą, że perspektywa jego wykończenia jest coraz bliższa.
Obecny proboszcz parafii ks. Paweł Fedirczuk już przeprowadził się do tymczasowych pomieszczeń na plebani. Chce bowiem być jak najbliżej swoich parafian, a przede wszystkim budowy kościoła. Chce, by szła do przodu jak najszybciej i wspólnota z Nietiszyna mogła wkrótce się do niego przeprowadzić. Obecnie bowiem Msze św. odbywają się w tymczasowym blaszanym baraku, w którym zimą jest za zimno, a latem za gorąco.
Nowa rzymskokatolicka świątynia, choć położona na skraju Nietiszyna będzie z pewnością ozdobą miasta, świadczącą o jego wielokulturowości i fakcie, że samo miasto zostało zbudowane na terenie wsi zamieszkałych w znacznej mierze przez Polaków.
Już niedługo wokół świątyni wyrośnie też nowe osiedle mieszkaniowe i kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej będzie wyznaczał jego duchowy wymiar.
(mak)/(inf. wł.)/Kresy.pl





























