Rosyjskie Ministerstwo Energetyki nie odejdzie od regulacji cen gazu, co najmniej do 2012 roku.
Zdaniem urzędników ministerstwa, Gazprom w “niektórych przypadkach” wykorzystuje swoją dominującą pozycję, dlatego liberalizacja wewnętrznych cen gazu wydaje się rzeczą “wyjątkowo ryzykowną” – podaje gazeta “Wiedomosti”.
Rosyjscy urzędnicy jeszcze w 2006 roku postanowili, że w 2011 roku krajowe ceny powinny zrównać się z europejskimi i wtedy dopiero można będzie zaprzestać ich regulacji, za wyjątkiem dostaw dla ludności Rosji. Jednak w 2008 roku postanowiono wstrzymać się z tą decyzją. Gazprom we wrześniu 2009 roku sam zwrócił się z prośbą do Ministerstwa Energetyki o wprowadzenie zasady równej opłacalności rosyjskich i europejskich dostaw począwszy od 2011 roku. Zaproponował również wprowadzenie ogranicznika cen paliw, poniżej którego ceny nie mogą spaść.
Ministerstwo Energetyki, przeciwnie, uważa, że należy odłożyć wszelkie postanowienia w tej sprawie co najmniej do lipca 2010 roku. Gazprom powinien również zgodzić się na równy dostęp wszystkich producentów do swojego rurociągu gazowego.
Niezależni producenci gazu niejednokrotnie wnosili skargi przeciwko Gazpromowi do służby antymonopolowej, informując, że koncern ogranicza ich dostęp do systemu transportu gazu, przez co zmuszeni są oni do wydobywania mniejszej ilości paliwa, niż pozwalają na to ich możliwości. Ostatnie skargi napłynęły do Federalnej Służby Antymonopolowej (ФАС) pod koniec maja 2009 roku. Obecnie poziom wydobycia gazu przez niezależnych producentów to 14-16% ogólnego poziomu wydobycia, podczas gdy ten wskaźnik mógłby być dwa razy większy.
Wiceprezes rosyjskiego koncernu Walerij Gołubiew, odpowiedzialny za obserwację tendencji na rosyjskim rynku, poinformował w październiku, że oczekuje, iż rosyjskie ceny gazu osiągną poziom cen eksportowych za 5 lat, a nie w 2011 roku.
Według danych Gazpromu, we wrześniu 2009 roku zużycie gazu w Rosji spadło o 15,6%. Jest to największy spadek popytu na paliwo od początku kryzysu. Przy czym, zdaniem Gołubiewa, wskaźnik zużycia gazu w Rosji osiągnie poziom sprzed kryzysu na początku 2010 roku.
W roku 2009 Gazprom po raz pierwszy planuje osiągnąć zysk ze sprzedaży gazu na rynku wewnętrznym. Sprzedaż paliw w 2008 roku, tak samo jak w okresach wcześniejszych, okazała się nierentowna. Straty te były wyrównywane kosztem zysków z eksportu.
W 2008 raku Gazprom sprzedał na rynku wewnętrznym 287 miliardów metrów sześciennych gazu. Według danych koncernu, jest to ponad 50% ogólnej objętości gazu wydobytego w Rosji. 82% utargu brutto grupa Gazprom zawdzięcza dostawom eksportowym.
Anna Szmyga/lenta.ru/Kresy.pl





























