Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Były premier Somalii Hassan Ali Khaire poinformował, że został zaatakowany przez siły rządowe przed planowanymi przez jego ekipę manifestacjami ulicznymi.
„Atak na nas przeprowadziły siły dowodzone przez prezydenta, którego kadencja dobiegła końca” – Khaire napisał w środę w mediach społecznościowych, dodając, że przygotowywali się do „pokojowej demonstracji” na następny dzień. Polityk uznał, że to prezydent „ponosi pełną odpowiedzialność za dzisiejszy brutalny atak na nasze spotkanie konsultacyjne” - jak zacytowała Al Jazeera.
Korespondent AFP nagrał materiał, na którym słychać kanonadę i widać uciekających mieszkańców somalijskiej stolicy. Powołuje się też na relacje świadków, którzy mieli widzieć starcie bojowników Khaire'a z policjantami.
Dziś Kościół katolicki obchodzi uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, znaną w Polsce jako Boże Ciało. Wierni uczestniczą we Mszach świętych oraz procesjach eucharystycznych do czterech ołtarzy.
Boże Ciało należy do najważniejszych uroczystości w roku liturgicznym. Przypada w czwartek po uroczystości Trójcy Przenajświętszej. W centrum obchodów znajduje się wiara w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii. Tradycyjna procesja z Najświętszym Sakramentem jest publicznym wyznaniem tej wiary.
Pentagon odmówił potwierdzenia doniesień o rozmowach dotyczących możliwego rozszerzenia rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej w Europie. Według „Financial Times” zainteresowanie taką infrastrukturą wykazują państwa wschodniej flanki NATO. Litwa potwierdza rozpoczęcie dyskusji, a Polska zaprzecza rozmowom o stacjonowaniu głowic na swoim terytorium.
W środę Pentagon odmówił komentarza w sprawie doniesień o możliwych rozmowach ze stroną polską i litewską na temat rozszerzenia rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej w Europie. Sprawa dotyczy ewentualnego wzmocnienia odstraszania nuklearnego NATO na wschodniej flance Sojuszu.
Zobacz też: Rosyjski analityk grozi Polsce i państwom bałtyckim. Chodzi o amerykańską broń jądrową
Ukraina i Rumunia przedstawiły szczegóły incydentu z udziałem ukraińskich dronów morskich na Morzu Czarnym. Według władz w Kijowie jednostki utraciły łączność wskutek rosyjskich działań walki elektronicznej.
W piątek w pobliżu rumuńskiego portu Konstanca na wybrzeżu Morza Czarnego doszło do eksplozji drona morskiego należącego do Ukrainy. Rumuńskie Ministerstwo Obrony potwierdziło później, że była to ukraińska bezzałogowa jednostka nawodna.
W chwili eksplozji teren znajdował się pod kontrolą rumuńskich służb. Obszar został wcześniej zabezpieczony przez funkcjonariuszy Rumuńskiej Służby Informacyjnej, Straży Przybrzeżnej oraz Ministerstwa Obrony. Specjaliści prowadzili działania zmierzające do neutralizacji obiektu.
Amerykańska agencja DARPA uruchomiła program ExPEDitions, którego celem jest opracowanie nowej generacji ładowalnych elektrycznie baterii i ogniw paliwowych dla wojska.
Projekt ma odpowiedzieć na problem, który coraz mocniej ogranicza wykorzystanie systemów elektrycznych na polu walki: obecne baterie są ciche i wygodne w użyciu, ale nie zapewniają wystarczającego zasięgu, czasu pracy i mocy.
Władimir Putin oświadczył, że Rosja użyła pocisku Oriesznik przeciwko Ukrainie, aby obserwować rozproszenie jego głowic. Według rosyjskiego przywódcy dane te mają posłużyć do podejmowania decyzji o przyszłym „pełnoskalowym” wykorzystaniu tego systemu.
Rosjanie przejęli 65 gruzińskich czołgów