Firma produkująca myśliwce RSK MiG jest zbulwersowana kontraktem jaki podpisaliśmy z Bułgarią na remont jej samolotów MiG-29.

W piśmie z dnia 16 września RSK MiG informuje stronę bułgarską, to jest przewodniczącego komisji obrony bułgarskiego parlamentu Miho Miho, że nie przekazała nam licencji na remont silników RD-33 (używanych w MiG-29) ani dokumentacji technicznej. Informuje również, że według niej polskie zakłady zbrojeniowe nie mają prawa do używania części zamiennych na rzecz stron trzecich. “Jeżeli Polska złamie międzynarodowe prawo, zostanie odcięta od części zamiennych do MiG-29” – taka jest pointa pisma podpisanego przez dyrektora generalnego rosyjskiego przedsiębiorstwa Siergieja Korotkowa.

Sprawa będzie przedmiotem obrad komisji obrony bułgarskiego parlamentu jakie 2 października odbędzie się na sesji wyjazdowej w bazie lotniczej Graf Ignatiewo.

dziennikzbrojny.pl/kresy.pl

forma płatności