Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oskarżył Wołodymyra Zełenskiego o zaatakowanie irańskiego statku handlowego na Morzu Kaspijskim. Zapowiedział, że śmierć marynarza nie może pozostać bez odpowiedzi, a ukraińskie działania miały służyć wciągnięciu Europy do wojny prowadzonej przez Izrael.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi w niedzielę ostro zareagował na ukraiński atak na irański statek handlowy. Według Teheranu w wyniku uderzenia zginął jeden z członków załogi.
„Zełenski zaatakował irański statek handlowy, zabijając marynarza. To rażące naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych, dokonane na polecenie Izraela, aby wciągnąć Europę do jego wojny” – napisał Aragczi.
Rumuńskie siły powietrzne zestrzeliły w sobotę rano kolejnego drona, który naruszył przestrzeń powietrzną kraju w pobliżu granicy z Ukrainą. Maszynę zwalczył ten sam pilot, który dzień wcześniej strącił drona nad okręgiem Buzău. W obu akcjach uczestniczył ten sam F-16 oraz ten sam drugi członek załogi.
Rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że w sobotę, 25 lipca, o godz. 8:22 wojskowe systemy radiolokacyjne wykryły bezzałogowiec, który bez zezwolenia wtargnął w przestrzeń powietrzną Rumunii w rejonie granicy z Ukrainą.
Do przechwycenia celu skierowano dwa myśliwce F-16 Fighting Falcon pełniące dyżur w ramach misji ochrony przestrzeni powietrznej. Piloci przeprowadzili procedury identyfikacji i neutralizacji, po czym dron został bezpiecznie zestrzelony nad niezamieszkanym terenem w pobliżu granicy.
Prezydent Argentyny Javier Milei udał się do Brazylii, by tam wesprzeć liberalnego, proamerykańskiego kandydata przed tegorocznymi wyborami.
Milei uczestniczył w sobotę zjeździe Partii Liberalnej w Sao Paulo, podczas którego senator Flávio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, został zatwierdzony przez liberałów jako kandydat na prezydenta. W swoim sobotnim przemówieniu Milei oskarżył prezydenta Brazylii Luiza Inácio Lulę da Silvę o bycie „złodziejem” i „przestępcą”. Nazwał też ministra Sądu Najwyższego Brazylii, Alexandre de Moraesa "śmieciem", jak przytoczyła agencja informacyjna Associated Press.
Partia Szacunku i Wolności (TISZA) zaledwie w kwietniu odniosła przygniatające zwycięstwo wyborcze dające jej większość konstytucyjną w Zgromadzeniu Narodowym. Jednak Po raz pierwszy od dłuższego czasu słupki poparcia dla niej zaczęły spadać.
Według sondażu Mediána, przeprowadzonego między 22 a 24 lipca na zlecenie HVG, poparcie dla partii spadło od czerwca o 3–5 punktów procentowych. Nadal jest ono jednak bardzo wysokie. Głosowanie na TISZA zadeklarowało 57 proc. respondentów deklarujących wolę udziału w wyborach, jak podał portal Daily News Hungary.
Rządzący Węgrami przez 16 lat Fidesz uzyskał poparcie 22 proc. zdecydowanych na oddanie głosu respodentów. Szansę na uzyskanie mandatów w wyborach proporcjonalnych (część Zgromadzenia Narodowego Węgier wybierana jest w jednomandatowych okręgach wyborczych) miałaby jeszcze nacjonalistyczna partia „Ruch Naszej Ojczyzny" (MH), którą wybrało w sondażu 9 proc. zdecydowanych na głosowanie pytanych.
W poniedziałek władze Rumunii zadecydowały o określeniu jednego z pracowników rosyjskiej ambasady statusem persona non grata. To reakcja na drony wlatujące w przestrzeń powietrzną tego państwa.
Ambasador Rosji w Bukareszcie został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Strona rumuńska twierdzi, że powodem wezwania były powtarzające się naruszenia rumuńskiej przestrzeni powietrznej w dniach 24-26 lipca, zrelacjonował rosyjski portal Wiedomosti. „Podczas spotkania ambasadorowi Rosji przekazano oficjalną notę ustną, w której poinformowano o decyzji o uznaniu członka rosyjskiej misji w Bukareszcie za osobę niepożądaną i zażądano od niego opuszczenia Rumunii w ciągu pięciu dni” - stwierdziło w oświadczeniu rumuńskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
To nie pierwszy przedstawiciel rosyjskiego MSZ, który musi opuścić Rumunię. Pod koniec maja władze rumuńskie uznały rosyjskiego konsula generalnego za personę non grata i zamknęły jego placówkę w Konstancy. Stało się to upadku drona na dach budynku mieszkalnego w Gałaczu. Dron został zestrzelony przez Ukraińców.
Polska formalnie przystąpiła do europejskiej inicjatywy budowy gigafabryk sztucznej inteligencji. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski podpisał porozumienie dotyczące wspólnego postępowania przetargowego, które może umożliwić powstanie w kraju dużego centrum obliczeniowego AI.
„Kilka dni temu podpisałem w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Joint Procurement Agreement, czyli porozumienie w sprawie wspólnego postępowania przetargowego, co oznacza formalne dołączenie Polski do inicjatywy gigafabryk sztucznej inteligencji” – powiedział Standerski w opublikowanej we wtorek rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Wiceminister poinformował również, że trwają przygotowania do zawarcia porozumienia z rządem Czech. Polska ma ponadto poparcie Litwy i prowadzi rozmowy z kolejnymi państwami Unii Europejskiej. Kluczowe znaczenie dla realizacji projektu będą miały jednak negocjacje z prywatnymi przedsiębiorstwami.
W szkole mówiono, że tam wieloryby śmiecą.Dziwne, że się tam pchają.
Dziwie się że się dziwisz, tam przeciez odkryto spore złoża węglowodorów pod lodami arktyki, teraz tam putler „śmiecić” będzie.