Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
34-letni obywatel Gruzji usłyszał zarzuty po ucieczce quadem przed policją przez centrum Lublina. Mężczyzna stwarzał poważne zagrożenie dla pieszych i kierowców, a policjanci skierowali do Straży Granicznej wniosek o zobowiązanie go do opuszczenia Polski.
Do zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę około godziny 21:30 w centrum Lublina. Kierujący quadem obywatel Gruzji nie zatrzymał się do kontroli drogowej i zaczął uciekać ulicami miasta. Policjanci ruszyli za nim w pościg.
Wodzisławscy kryminalni zatrzymali 19-letniego obywatela Ukrainy, który według policji stwarzał zagrożenie dla porządku publicznego oraz życia i zdrowia innych osób. Informację przekazano w czwartkowym komunikacie policji.
18 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Elżbietę z Schönau, zakonnicę benedyktyńską i jedną z najbardziej znanych mistyczek XII wieku.
Elżbieta urodziła się około 1129 roku, prawdopodobnie w Nadrenii lub w okolicach Bonn. Jej pochodzenie nie jest w źródłach przedstawiane jednolicie. Część przekazów wskazuje na nadreńską rodzinę szlachecką.
Jako dwunastoletnia dziewczynka Elżbieta została oddana na wychowanie do benedyktyńskiego klasztoru w Schönau. W 1147 roku złożyła profesję zakonną. Dziesięć lat później, w 1157 roku, została przełożoną żeńskiej części wspólnoty klasztornej. Schönau było klasztorem podwójnym, w którym wspólnota żeńska funkcjonowała w ramach większego kompleksu monastycznego pod zwierzchnictwem opata.
Radosław Sikorski podkreśla, że Polska powinna uczestniczyć w negocjacjach dotyczących zakończenia wojny na Ukrainie. Szef MSZ ocenił, że Niemcy i Francja nie są dziś wystarczająco silnym duetem, by samodzielnie wyznaczać kierunek całej Unii Europejskiej.
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w sobotnim wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” podkreślił, że Polska powinna brać udział w rozmowach dotyczących przyszłości Ukrainy i zakończenia wojny. Argumentował, że Warszawa ponosi szczególne ryzyko związane z konfliktem za wschodnią granicą.
Porozumienie rozejmowe, którego treść świat poznał w środę wieczorem zostało podpisane przez prezydentów Iranu i USA, a następnie mediujący Pakistan.
Negocjowane od kwietniowego rozejmu, w ostatnich tygodniach porozumienie wzbudzało medialne domysły, podgrzewane przez nieoficjalne przecieki medialne - z perspektywy, jak się okazuje w większości trafne. Negocjacje były przetykane eskalacjami zbrojnymi. Jednak w środę wieczorem polskiego czasu administracja Trumpa ujawniła treść 14-punktowego dokumentu. We wtorek środki masowego przekazu donoszą o jego podpisaniu.
Prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał memorandum w pałacu wersalskim, gdzie przebywał po zakończonym w środę szczycie klubu G7. Stało się to w obecności prezydenta Francji, Emmanuela Macrona.
Archeolodzy w Bulford w hrabstwie Wiltshire odkryli pozostałości neolitycznego założenia, które mogło poprzedzać Stonehenge i służyć do obserwacji przesileń.
Badacze z Wessex Archaeology natrafili na ślady dwóch dużych drewnianych słupów ustawionych około 5 kilometrów od słynnego kamiennego kręgu.
Same słupy nie zachowały się, ale zostały po nich doły posłupowe. Analiza wykazała, że drewniane obiekty były oddalone od siebie o około 120 metrów i tworzyły oś wskazującą kierunek wschodu słońca podczas przesilenia letniego oraz zachodu słońca podczas przesilenia zimowego. Takie same zależności astronomiczne występują później w Stonehenge.
Chińczycy mają juz takie wynalazki: http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17116 Chiny zbliżają się do Rosji, choć nigdy nic nie wiadomo. Mogą się jeszcze z Rosjanami posprzeczać.
Chińczycy z nikim się nie będą sprzeczać czy godzić – oni wierzą ( nie bez podstaw historycznych), że są środkiem świata i i wiek XIX i XX był “wypadkiem przy pracy”. Jak teraz się do nich putin łasi, to go wykorzystują ( zobacz co się dzieje ze słynnymi rurociągami Siła Ałtaju i Siła Syberii ), ale ich wiara w swoją potęgę powoduje, że coś takiego jak trwały sojusz dla nich jest abstrakcją.
“coś takiego jak trwały sojusz dla nich jest abstrakcją” Podejrzewam, ze Putin i jego ekipa zdaje sobie z tego sprawe, i tylko sie zastanawiaja co zrobic, zeby jak najdrozej sprzedac czesc syberii, bo jak nie sprzedadza, to chinczycy sami se wezma…
Wszystkim naiwniakom i wielbicielom pseudogeopolitycznej demagogii należy ujawnić fakt, że najbliższy duży konflikt to wojna Chin z USA. Ujawniona w 2010 r. koncepcja wojny powietrzno – morskiej z Chinami dobitnie o tym świadczy. Redukcja amerykańskiej obecności militarnej na obu oceanach, przejęcie Tajwanu oraz kontroli nad morskimi szlakiem handlowymi z którego obecnie pasożytuje USA, jest obecnym celem rozwoju militarnego armii chińskiej. W grę wchodzi również wejście Iranu w chińską strefę wpływów (via Pakistan, który już w niej jest) i szeroki dostęp do jego zasobów. Żadnej wojny z Rosją o Syberię nie będzie. Jeśli Chińczycy pokonają Amerykanów, będzie to na rękę Rosji – USA spadną do roli drugorzędnego mocarstwa, jeśli przegrają – jest to też na rękę Rosji, gdyż Chińczycy staną się automatycznie jej klientem polityczno-gospodarczym, być może będzie to koniec monolitu ChRL i początek rozpadu, kto wie…
Trafna ocena, wojny Rosji i Chin o Syberię nie będzie, bo się powoli dogadują w tej sprawie, na razie bez szumu, żeby nie ploszyć obywateli. Wojny nie będzie, bo sie żadnej ze stron nie opłaci. Dla ruskich zaczepienie się o chinoli to być albo nie być, dla Chin delikatne granie z Moskwą to szansa na przełamanie globalnego monopolu USA. Ja stawiam na to, że za niedługo Chiny dostaną od Rosji prawo do eksploatacji części zasobów, a potem (15? 50? lat) Chiny przejmą te terytoria.