Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Jak podał portal SCMP rosyjski atak rakietowy na turecki statek towarowy przewożący zboże zabił sześć osób. Jednostka Golden Leo, płynąca pod banderą Gwinei Bissau, została trafiona w pobliżu Odessy. (więcej…)
Policjanci z Żoliborza zatrzymali 47-letniego obywatela Uzbekistanu, który kierował samochodem mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór Policji. (więcej…)
Stołeczni policjanci zatrzymali 38-letniego obywatela Ukrainy, który miał rzucić plecak na tory metra na stacji Centrum. Incydent doprowadził do czasowego wstrzymania ruchu na części linii M1 i ewakuacji kilkuset osób. (więcej…)
Polskie myśliwce F-35A mogłyby zostać przystosowane do przenoszenia amerykańskich bomb jądrowych B61-12, a część baz otrzymałaby status rozproszonych baz operacyjnych. Nie oznaczałoby to stałego składowania ładunków jądrowych w Polsce w czasie pokoju. Polskie władze od miesięcy deklarują gotowość do udziału w natowskim programie.
Po rozmowach przedstawicieli Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Waszyngtonie, były urzędnik NATO William Alberque ocenił w rozmowie z PAP, że administracja prezydenta Donalda Trumpa jest otwarta na przyjęcie Polski do programu Nuclear Sharing. Udział Warszawy mógłby objąć certyfikację polskich myśliwców F-35A do przenoszenia bomb jądrowych B61-12 oraz wyznaczenie części baz jako rozproszonych baz operacyjnych.
Ekspert Pacific Forum i były wysoki rangą urzędnik NATO do spraw kontroli zbrojeń zastrzegł, że przystąpienie do programu prawdopodobnie nie oznaczałoby rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej na terytorium Polski w czasie pokoju.
Mimo początkowej decyzji rządu Binjamina Netanajhu o uznaniu rzezi Ormian w Imperium Osmańskim za ludobójstwo przełożenie tej decyzji na szczeblu państwowym zostało wstrzymane.
W zeszłym miesiącu rząd Izraela podjąć decyzję o uznaniu zbrodni Turków Osmańskich za kwalifikujących się jako ludobójstwo. Decyzja ta wywołała wówczas mieszane komentarze. Krytycy oskarżali gabinet Netanjahu o instrumentalizowanie historii w czasie, gdy relacje izraelsko-tureckie stają się coraz bardziej napięte, a niektórzy izraelscy politycy prezentują Turcję jako przyszłego wroga, choć minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar nazwał decyzję swojego rządu „moralnym obowiązkiem”.
Dalszy los decyzji w sprawie wydarzeń sprzed ponad wieku tylko podsyci te spekulacje. Portal OC Media podaje za dziennikiem "Haaretz", że procedura uznania ludobójstwa Ormian została wstrzymana. Stało się tak pod wpływem Azerbejdżanu. Jego władze miały wyraźnie dać do zrozumienia, że sprzeciwia się tego rodzaju definiowaniu historycznych wydarzeń.
Program ma połączyć niemieckie finansowanie z brytyjską wiedzą techniczną i zwiększyć europejskie możliwości przeprowadzania precyzyjnych uderzeń. Rozważane są dwa warianty nowej broni: nisko lecący pocisk manewrujący oraz pocisk hipersoniczny.
Podczas lipcowego szczytu NATO w Ankarze ogłoszono program Deep Precision Strike o wartości około 35 mld euro, prowadzony przez Wielką Brytanię i obejmujący 12 państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Niemcy mają odegrać w nim kluczową rolę, a do 2034 roku ma powstać broń zdolna do rażenia strategicznych celów położonych nawet 2000 km w głębi terytorium Rosji.
Według wspólnych ustaleń dzienników „Die Welt” i „The Telegraph” program DPS ma stać się jednym z najważniejszych przedsięwzięć nowej współpracy obronnej Londynu i Berlina.
O ja pier…człowieki natowskie przeszły samych siebie. Tu macie trailer filmu równie głupiego, ale robionego celowo jako głupi, tzn. jako jajcarski: https://www.youtube.com/watch?v=Py_IndUbcxc
Przede wszystkim IronSky to produkcja finansowana społecznie, przez wolontariuszy. Z kasy jaką dostali zrobili kawał dobrej roboty z ciekawym przesłaniem w ostatniej scenie. Coś dla takich natofobów jak ty 😀
Co do serialu- jak dla mnie temat ciekawy. Zwłaszcza w obliczu kroczącej konfrontacji Dania Rosja o Arktykę. Coś przeoczyłem?
Bardzo dawno temu, w USA, jakiś świeży emigrant z Polski, nakręcił krótki film jak to Ruskie opanowali Stany. Kapitalna scena: Przed poranek, stojący ludzie w potężnej kolejce. Bohater zwraca się do swojej towarzyszki – pójdę i zobaczę za czym tak oni stoją. Ona staje w kolejce, ten wracając do niej oświadcza: pomidory rzucili!. Film zrobił karierę w USA, nastąpił potworny wzrost nastrojów anty sowieckich. Ambasada ZSRR też protestowała. Dla Amerykanów pomidory to jak dla nas ziemniaki (chyba). Tak że Ruskie nie mają za co kochać nas, Polaków. Ten film też jest chyba z serii „pomidory rzucili ?” Pozdrowienia dla Pana tomlee.
„Dla Amerykanów pomidory to jak dla nas ziemniaki (chyba)” no chyba! – slyszalem, ze dla nich benzyna to jak sos pomidorowy dla nas 🙂
Lata 1990 – 1999. Największe ilości świeżych pomidorów spożywane są przez mieszkańców Ameryki Północnej, co oznacza około 40 kg/osobę, a średnia konsumpcja wszystkich warzyw ogółem na jednego mieszkańca szacowana jest na tym terenie na około 120 kg rocznie. Najpopularniejszym warzywem w polskiej kuchni jest ziemniak. Średnie spożycie to ponad 130 kg rocznie! W Rosji i na Ukrainie ziemniaki są podstawą wyżywienia ludności. Sam wściekł bym się gdyby przyszło mnie stać po nocy w kolejce za deficytowymi ziemniakami. Temu Polakowi udało się zdrowo wkur### Amerykanów.
Jak juz sie „pojedynkujemy” na pomidory to zadalem sobie trud, zeby sprawdzic jak to rzeczewiscie wyglada. Znalazlem nastepujace cytaty: „Polska – jeden z 10 największych producentów pomidorów w UE – nie należy do czołówki krajów, gdzie je się ich najwięcej w Europie. Szacuje się, że spożycie pomidorów i ich przetworów per capita wynosi u nas ok. 10 kg na osobę. Średnia w UE przekracza 30 kg na osobę.” i o ziemiakach: „na zachodzie Europy spożywa się średnio 50 – 60 kg ziemniaków na osobę, to w Polsce 109 kg.” No wiec z tym porównaniem to tak bardzo na sile mozna sie zgodzic. Jesli chodzi o mój „sos pomidorowy” to oczywiscie zartowalem, zreszta benzyna jest u nich o wiele tansza niz sos 🙂
Wzrost nastrojów antyradzieckich nastąpił, bo jakiś biedny imigrant z europy wschodniej nakręcił w USA filmik? Tak pojmujesz zimną wojnę? Ha ha. Załóż z tomlee, Wlkp i jajcem jakiś think-tank. Marnujecie się.
😀 Wow… czytanie tak, aby przeczytać to cho chcesz skomentować. Nasz myślobak to byłby pikuś w zestawieniu z Twoim i resztą ukrofobów z kresów.
Ten film to „Red Dawn”?
Norwegia jest w NATO (całkowicie przeżarta usmańską agenturą jak PRL moskiewską), norweskie fundusze inwestują u USmanów, to USmany a nie Rosjanie mają zdolności operacyjne i motywacje by w takich okolicznościach spacyfikować Norwegię. USmany z ich Unijnymi wasalami napierają na Rosję na terenach byłego ZSRR i XIX wiecznej Rosji – trudno spodziewać się by w takiej sytuacji podarowali Rosji kontrole nad WĘGLOWODOROWĄ Norwegią. Kupy sie to nie trzyma. Zatem ten norweski serial, to popierdolizm propagandowy w czystej postaci. Nie byłby popierdolizmem gdyby akcja działa się np. za 40 lat (czyste SF). Oczywiście nie dostrzeżesz tego, bo KOMPLETNIE NIE ROZUMIESZ jak działa świat. Gdyby ci nakręcić film, że Rosja anektuje np. Kanadę, to też łykniesz, bo „konfrontacja z Danią o Arktykę”? Twój komentarz i Tutejszyma świadczy o poziomie umysłowym człowieków natowskich. To jest poziom dziecka oglądającego Wojownicze Żółwie Ninja.
Czyżby Szanowny Pan był zwolennikiem ruskiej diety: Wyłącznie ziemniaki w mundurkach, ziemniaki w płynie – 0.5 litra wódki z rana i pół główki kiszonej kapusty (wg „Pamiętniki dekabrystów” „Rosyjskie śniadanie”). Proszków do prania też Szanowny Pan nie używa, wystarczy rzucić hasło NATO a już pienisz się Pan jakbyś kostkę mydła „Biały Jeleń” opędzlował. Pańskie jednostronne negatywne emocje i bezwarunkowe pro rosyjskie stanowisko wskazują, że KOMPLETNIE NIE ROZUMIESZ Pan jak działa świat. Ja osobiście darzę Pana sympatią i lubię czytać Pańskie, pełne emocji wypowiedzi. Uśmiechnij się Pan i zjedz pomidora, bo kto wie…
Istnieje też taki gatunek jak political fiction. Tak dla twojej wiedzy, bo może nie wiesz. To podgatunek SF ale dzieje się w miarę spójnej rzeczywistości, bez udziwnień w postaci nadtechnologii i takich tam. Wydaje mi się, że istnieje subtelna różnica w zdaniu 'ciekawy temat filmu’ w 'obliczu kroczącej konfrontacji Dania-Rosja o Arktykę’ a wiarą w to, że jakiś film z gatunku fantastyki ma na celu propagandę antyrosyjską i przygotowania do wojny. Jak masz problem z wychwyceniem różnicy, to może zacznij więcej czytać polskojęzycznych źródeł a nie tych pisanych cyrylicą. Na temat Twojego intelektu i klapek na oczach nie wypowiem się, bo wiem, że i tak nie przyjmiesz do wiadomości faktów.
Poza tym Tutejszym fajnie i zgrabnie to ujął.
Niestety ten popierdolizm propagandowy okazuje się bardzo skutecznym narzędziem prania mózgów, o czym przekonuję się sam na podstawie obserwacji swego otoczenia. Widzę ludzi z wyższym wykształceniem, wykonujących pracę wymagającą, zdawałoby się, logicznego i krytycznego myślenia, którzy, gdy przychodzi do tematów politycznych, wierzą w każde słowo sączące się z ekranu telewizora. Oni są święcie przekonani, że największym marzeniem Putina jest atak nuklearny na Europę lub ewentualnie zmasowany atak na całej linii frontu od koła podbiegunowego do Kaukazu. I oczywiście tego Putina trzeba koniecznie powstrzymać. Najlepiej poprzez wyprzedzający atak nuklearny. Tak to mniej więcej wygląda. Środki propagandowe prymitywne, ale nadzwyczaj skuteczne.
A co do Iron Sky. Jest to głupiutki filmik z gagami na poziomie „nagiej broni”. Nie odsłania kulisów władzy, promuje multi-kulti. Podoba mi się generalnie klimat beki, naziści na matorkach jadący po Księżycu, kilka scen. Jak już ma być głupio, to wolę bezpretensjonalny Iron Sky, a nie nadetą propagandę natowską.
Subtelna różnica jest taka, że IronSky widziałeś, a serialu norweskiego nawet nie obejrzysz. Ale już wiesz, że to natowska propaganda. Anty natowskiej i usmeńskiej propagandy w IronSky nie widziałeś? Bo ostatnia scena jest jak najbardziej wymowna- walniecie nukami w osiedle cywili i nawalanka między mocarstwami w kosmosie o zasoby energetyczne. Serio, to wolę nie wypowiadać się o norweskim filmie, którego pewnie nie obejrzę. Rozumiem, że ty już go widziałeś i wiesz o czym jest, ale to my mamy klapki na oczach i walmy propagandą, bo nie umiemy myśleć….
Nie wiem co gorsze- wierzyć, że film z gatunku political fiction ma na celu prowadzenie bieżącej polityki, czy wiara w to, że wie się co jest w danym serialu po zjawkowym komentarzu i nic nie mówiącym trailerze. Sam sobie odpowiedz.
dajcie spokój panowie, teraz to juz nawet o norweski serial, którego nikt nie ogladal, ludzie sobie do gardel skacza. To sie nazywa wysoki poziom testosteronu 🙂