Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W niedzielę zakończyły się mistrzostwa świata w piłce nożne, jakie odbywały się w Kanadzie, Meksyku i USA. Przyniosły one światowej federacji piłkarskiej rekordowe zyski.
Według informacji podawanej w poniedziałek przez środki masowego przekazu za prezesem FIFA Giannim Infantino dochody z właśnie zakończonego mundialu osiągnęły poziom 15 mld dol. Jak zauważyła agencja informacyjna Interfax tym samym pobity został dotychczasowy rekord 11 mld dol. jakie zostały zarobione przy okazji poprzednich mistrzostw świata jakie zostały zorganizowane w 2022 roku w Katarze.
Według brytyjskiego "The Gaurdian" tak wysoki poziom pozyskanych pieniędzy przekroczył oczekiwania kierownictwa FIFA. "Turniej z udziałem 64 drużyn stał się już tematem dyskusji. Być może do czasu jego wdrożenia, międzynarodowa piłka nożna poza Europą znajdzie sposób na rozkwit. Problemem jest to, że Argentyna i Maroko były jedynymi reprezentantami innych kontynentów po jednej ósmej finału" - skomentował brytyjski dziennik.
W 2027 roku Wielka Brytania zwiększy swój kontyngent wojskowy w Estonii do niemal 1200 żołnierzy i wyposaży go w drony dalekiego zasięgu. Decyzja zapadła w czasie, gdy państwa bałtyckie ostrzegają przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami wymierzonymi w region i Polskę. (więcej…)
Amerykańskie służby przejęły ponad 700 dronów, które podczas piłkarskich mistrzostw świata znalazły się w zamkniętej przestrzeni powietrznej nad stadionami i strefami kibica.
Łącznie systemy bezpieczeństwa miały wykryć blisko 1600 bezzałogowców.
Operację prowadzono we wszystkich 11 amerykańskich miastach goszczących mecze mundialu. Uczestniczyły w niej Federalne Biuro Śledcze oraz służby podległe Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego. Jak podkreśla FBI, była to największa i najbardziej kompleksowa operacja ochrony przestrzeni powietrznej w historii Stanów Zjednoczonych.
Royal Air Force uruchomiły program Storm Fighter, zakładający stworzenie bezzałogowego samolotu bojowego klasy CCA. Maszyna ma współdziałać z brytyjskimi Typhoonami, F-35B, przyszłymi F-35A oraz myśliwcem szóstej generacji Tempest. (więcej…)
Gdy łódź chińskiej straży przybrzeżnej zbliżyła się do wraku zatopionego przez Filipińczyków w celu ustanowienia stałego posterunku na spornych wodach morskich doszło do starcia.
Incydent miał miejsce w pobliżu wraku amerykańskiego okrętu desantowego BRP Sierra Madre, który filipińskie siły zbrojne uczyniły swoją bazą na mieliźnie będącej częścią Wysp Spratly, archipelagu na Morzu Południowochińskim będącym przedmiotem sporu terytorialnego między ChRL a Filipinami. Jak twierdzą te ostatnie w poniedziałek ku wrakowi podpłynęła łódź motorowa będąca częścią zespołu okrętu chińskiej straży przybrzeżnej i zaatakowała żołnierzy filipińskiej marynarki wojennej na pontonie.
Starcie miało postać okładania się drągami i wiosłami. Według Manili w starciu tym ranny został jeden filipiński marynarz a jego pontonowa łódź została uszkodzona, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
Legniccy policjanci zatrzymali 26-letnią kobietę podejrzaną o uderzenie małoletnich Ukraińców na placu zabaw przy ul. Polarnej. Prokuratura przedstawiła jej zarzuty, a za czyny objęte śledztwem grozi jej do 7 lat i 6 miesięcy więzienia. (więcej…)
O ja pier…człowieki natowskie przeszły samych siebie. Tu macie trailer filmu równie głupiego, ale robionego celowo jako głupi, tzn. jako jajcarski: https://www.youtube.com/watch?v=Py_IndUbcxc
Przede wszystkim IronSky to produkcja finansowana społecznie, przez wolontariuszy. Z kasy jaką dostali zrobili kawał dobrej roboty z ciekawym przesłaniem w ostatniej scenie. Coś dla takich natofobów jak ty 😀
Co do serialu- jak dla mnie temat ciekawy. Zwłaszcza w obliczu kroczącej konfrontacji Dania Rosja o Arktykę. Coś przeoczyłem?
Bardzo dawno temu, w USA, jakiś świeży emigrant z Polski, nakręcił krótki film jak to Ruskie opanowali Stany. Kapitalna scena: Przed poranek, stojący ludzie w potężnej kolejce. Bohater zwraca się do swojej towarzyszki – pójdę i zobaczę za czym tak oni stoją. Ona staje w kolejce, ten wracając do niej oświadcza: pomidory rzucili!. Film zrobił karierę w USA, nastąpił potworny wzrost nastrojów anty sowieckich. Ambasada ZSRR też protestowała. Dla Amerykanów pomidory to jak dla nas ziemniaki (chyba). Tak że Ruskie nie mają za co kochać nas, Polaków. Ten film też jest chyba z serii „pomidory rzucili ?” Pozdrowienia dla Pana tomlee.
„Dla Amerykanów pomidory to jak dla nas ziemniaki (chyba)” no chyba! – slyszalem, ze dla nich benzyna to jak sos pomidorowy dla nas 🙂
Lata 1990 – 1999. Największe ilości świeżych pomidorów spożywane są przez mieszkańców Ameryki Północnej, co oznacza około 40 kg/osobę, a średnia konsumpcja wszystkich warzyw ogółem na jednego mieszkańca szacowana jest na tym terenie na około 120 kg rocznie. Najpopularniejszym warzywem w polskiej kuchni jest ziemniak. Średnie spożycie to ponad 130 kg rocznie! W Rosji i na Ukrainie ziemniaki są podstawą wyżywienia ludności. Sam wściekł bym się gdyby przyszło mnie stać po nocy w kolejce za deficytowymi ziemniakami. Temu Polakowi udało się zdrowo wkur### Amerykanów.
Jak juz sie „pojedynkujemy” na pomidory to zadalem sobie trud, zeby sprawdzic jak to rzeczewiscie wyglada. Znalazlem nastepujace cytaty: „Polska – jeden z 10 największych producentów pomidorów w UE – nie należy do czołówki krajów, gdzie je się ich najwięcej w Europie. Szacuje się, że spożycie pomidorów i ich przetworów per capita wynosi u nas ok. 10 kg na osobę. Średnia w UE przekracza 30 kg na osobę.” i o ziemiakach: „na zachodzie Europy spożywa się średnio 50 – 60 kg ziemniaków na osobę, to w Polsce 109 kg.” No wiec z tym porównaniem to tak bardzo na sile mozna sie zgodzic. Jesli chodzi o mój „sos pomidorowy” to oczywiscie zartowalem, zreszta benzyna jest u nich o wiele tansza niz sos 🙂
Wzrost nastrojów antyradzieckich nastąpił, bo jakiś biedny imigrant z europy wschodniej nakręcił w USA filmik? Tak pojmujesz zimną wojnę? Ha ha. Załóż z tomlee, Wlkp i jajcem jakiś think-tank. Marnujecie się.
😀 Wow… czytanie tak, aby przeczytać to cho chcesz skomentować. Nasz myślobak to byłby pikuś w zestawieniu z Twoim i resztą ukrofobów z kresów.
Ten film to „Red Dawn”?
Norwegia jest w NATO (całkowicie przeżarta usmańską agenturą jak PRL moskiewską), norweskie fundusze inwestują u USmanów, to USmany a nie Rosjanie mają zdolności operacyjne i motywacje by w takich okolicznościach spacyfikować Norwegię. USmany z ich Unijnymi wasalami napierają na Rosję na terenach byłego ZSRR i XIX wiecznej Rosji – trudno spodziewać się by w takiej sytuacji podarowali Rosji kontrole nad WĘGLOWODOROWĄ Norwegią. Kupy sie to nie trzyma. Zatem ten norweski serial, to popierdolizm propagandowy w czystej postaci. Nie byłby popierdolizmem gdyby akcja działa się np. za 40 lat (czyste SF). Oczywiście nie dostrzeżesz tego, bo KOMPLETNIE NIE ROZUMIESZ jak działa świat. Gdyby ci nakręcić film, że Rosja anektuje np. Kanadę, to też łykniesz, bo „konfrontacja z Danią o Arktykę”? Twój komentarz i Tutejszyma świadczy o poziomie umysłowym człowieków natowskich. To jest poziom dziecka oglądającego Wojownicze Żółwie Ninja.
Czyżby Szanowny Pan był zwolennikiem ruskiej diety: Wyłącznie ziemniaki w mundurkach, ziemniaki w płynie – 0.5 litra wódki z rana i pół główki kiszonej kapusty (wg „Pamiętniki dekabrystów” „Rosyjskie śniadanie”). Proszków do prania też Szanowny Pan nie używa, wystarczy rzucić hasło NATO a już pienisz się Pan jakbyś kostkę mydła „Biały Jeleń” opędzlował. Pańskie jednostronne negatywne emocje i bezwarunkowe pro rosyjskie stanowisko wskazują, że KOMPLETNIE NIE ROZUMIESZ Pan jak działa świat. Ja osobiście darzę Pana sympatią i lubię czytać Pańskie, pełne emocji wypowiedzi. Uśmiechnij się Pan i zjedz pomidora, bo kto wie…
Istnieje też taki gatunek jak political fiction. Tak dla twojej wiedzy, bo może nie wiesz. To podgatunek SF ale dzieje się w miarę spójnej rzeczywistości, bez udziwnień w postaci nadtechnologii i takich tam. Wydaje mi się, że istnieje subtelna różnica w zdaniu 'ciekawy temat filmu’ w 'obliczu kroczącej konfrontacji Dania-Rosja o Arktykę’ a wiarą w to, że jakiś film z gatunku fantastyki ma na celu propagandę antyrosyjską i przygotowania do wojny. Jak masz problem z wychwyceniem różnicy, to może zacznij więcej czytać polskojęzycznych źródeł a nie tych pisanych cyrylicą. Na temat Twojego intelektu i klapek na oczach nie wypowiem się, bo wiem, że i tak nie przyjmiesz do wiadomości faktów.
Poza tym Tutejszym fajnie i zgrabnie to ujął.
Niestety ten popierdolizm propagandowy okazuje się bardzo skutecznym narzędziem prania mózgów, o czym przekonuję się sam na podstawie obserwacji swego otoczenia. Widzę ludzi z wyższym wykształceniem, wykonujących pracę wymagającą, zdawałoby się, logicznego i krytycznego myślenia, którzy, gdy przychodzi do tematów politycznych, wierzą w każde słowo sączące się z ekranu telewizora. Oni są święcie przekonani, że największym marzeniem Putina jest atak nuklearny na Europę lub ewentualnie zmasowany atak na całej linii frontu od koła podbiegunowego do Kaukazu. I oczywiście tego Putina trzeba koniecznie powstrzymać. Najlepiej poprzez wyprzedzający atak nuklearny. Tak to mniej więcej wygląda. Środki propagandowe prymitywne, ale nadzwyczaj skuteczne.
A co do Iron Sky. Jest to głupiutki filmik z gagami na poziomie „nagiej broni”. Nie odsłania kulisów władzy, promuje multi-kulti. Podoba mi się generalnie klimat beki, naziści na matorkach jadący po Księżycu, kilka scen. Jak już ma być głupio, to wolę bezpretensjonalny Iron Sky, a nie nadetą propagandę natowską.
Subtelna różnica jest taka, że IronSky widziałeś, a serialu norweskiego nawet nie obejrzysz. Ale już wiesz, że to natowska propaganda. Anty natowskiej i usmeńskiej propagandy w IronSky nie widziałeś? Bo ostatnia scena jest jak najbardziej wymowna- walniecie nukami w osiedle cywili i nawalanka między mocarstwami w kosmosie o zasoby energetyczne. Serio, to wolę nie wypowiadać się o norweskim filmie, którego pewnie nie obejrzę. Rozumiem, że ty już go widziałeś i wiesz o czym jest, ale to my mamy klapki na oczach i walmy propagandą, bo nie umiemy myśleć….
Nie wiem co gorsze- wierzyć, że film z gatunku political fiction ma na celu prowadzenie bieżącej polityki, czy wiara w to, że wie się co jest w danym serialu po zjawkowym komentarzu i nic nie mówiącym trailerze. Sam sobie odpowiedz.
dajcie spokój panowie, teraz to juz nawet o norweski serial, którego nikt nie ogladal, ludzie sobie do gardel skacza. To sie nazywa wysoki poziom testosteronu 🙂