Kontrowersyjna książka Michaela Wolffa ujawnia nowe wątki dotyczące polityki bliskowschodniej Donalda Trumpa i roli rodziny Kushnerów.

W swojej książce „Fire and Fury”, dziennikarz Michael Wolff opisuje spotkanie, które miało miejsce w styczniu 2017 roku w Nowym Jorku między Stephenem Bannonem, wówczas główny doradca ds. strategii politycznej Trumpa, a Rogerem Ailsem, byłym szefem telewizji Fox News. Rozmowa dotyczyła nominacji gabinetowych. „Gdy się wyeliminuje tych wszystkich gości, którzy byli przeciwko Trumpowi i neokonserwatystów, którzy nas wciągnęli w te wszystkie wojny, to nie mamy zbyt wielkiego wyboru” – miał powiedzieć Bannon Ailsowi. Jednak obaj zgodzili się, że John Bolton, były ambasador USA w ONZ w administracji George’a W. Busha i zwolennik inwazji na Irak, byłby dobrym wyborem na stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego przy prezydencie.

Ailes pytał o stosunek byłego ambasadora do Izraela. „Kto inny jest dobry w kwestii izraelskiej?” – pytał Ailes. W dalszej części rozmowy, Bannon wyłożył plan działania administracji Trumpa w pierwszych dniach urzędowania w dziedzinie polityki bliskowschodniej. „Pierwszego dnia przenosimy ambasadę do Jerozolimy. Netanjahu jest za” – stwierdził Bannon. Dodał, że również kasynowy magnat, Sheldon Adelson, znany ze swoich skrajnie proizraelskich poglądów, popierał plan przeniesienia ambasady USA do Jerozolimy. Bannon konytnuował: „Niech Jordania zajmie Zachodni Brzeg, Egipt niech przejmie Gazę. Niech sobie z tym poradzą, albo niech z tym utoną próbując. Saudyjczycy są na krawędzi, Egipcjanie są na krawędzi, wszyscy śmiertelnie boją się Persji”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Plan polegał na tym, aby połączyć Izrael, Egipt i Arabię Saudyjską w wysiłkach skierowanych przeciwko Iranowi. W zamian za solidarność wobec Teheranu, Egipt i Arabia Saudyjska miały wywierać nacisk na Palestyńczykach, aby ci przystąpili do rozmów pokojowych z Izraelem.

Według relacji Wolffa, intensywność rywalizacji w Białym Domu między Jaredem Kushnerem a Stephenem Bannonem doprowadziła tego pierwszego do uznania, że „Bannon był antysemitą”. Jednak ten rzekomy antysemityzm nie był widocznie przeszkodą dla Bannona w dążeniu do realizowaniu proizraelskiej agendy w polityce zagranicznej.

Co ciekawe, według relacji Wolffa, Bannon miał zastrzeżenia do Kushnera, że ten nie był wystarczająco gorliwy w swojej „obronie Izraela”. Kushner z kolei miał mieć pretensje do Trumpa o to, że prezydent „radośnie opowiadał wielu ludziom, że Jared może rozwiązać problem na Bliskim Wschodzie, ponieważ Kushnerowie znali wszystkich oszustów w Izraelu”. Co więcej, Sheldon Adelson miał wyznać, że w kwestii izraelskiej ufa jedynie Bannonowi, a nie Kushnerowi, pomimo, że ten drugi z pochodzenia jest Żydem.

Publicysta Abu Abunimach z portalu Electronic Intifada zwraca uwagę, że te ustępy z książki Wolffa świadczą o tym, że prezydentura Trumpa dała nowy impuls do sojuszu między „antysemitami i syjonistami, w celu realizowania skrajnie prawicowej proizraelskiej agendy”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ambasador USA  w Izraelu chciał, aby Departament Stanu przestał używać określenia „okupowane terytoria” w odniesieniu do Zachodniego Brzegu

W trakcie wyżej omawianej rozmowy między Ailsem a Bannonem, poruszono również kwestię ingerencji Rosji w wyborach prezydenkich. Ailes pytał Bannona dlaczego Trump ma problemy związane z Rosją. „W większości wynika to z tego, że pojechał [Trump] do Rosji i myślał, że spotka się z Putinem. Ale Putin się nim nie przejął. Więc nadal próbuje” – miał powiedzieć Bannon. Według Bannona, głównym rywalem Ameryki nie jest Rosja, lecz Chiny. „Chiny są wszystkim. Nic innego się nie liczy. Jeśli nie zrozumiemy Chin, niczego nie zrozumiemy. To wszystko jest bardzo proste. Chiny obecnie są tam, gdzie nazistowskie Niemcy w latach 1929-1930. Chińczycy, podobnie jak Niemcy, są najbardziej racjonalnymi ludźmi na świecie – do czasu. I zmienią się jak Niemcy w latach ’30. Będziemy mieli do czynienia z hipernacjonalistycznym państwem, a gdy to się stanie, nie będzie można włożyć dżina z powrotem do butelki” – zaznaczał Bannon.

Kresy.pl / New York Magazine

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz