Los Antoniego Macierewicza jako szefa MON jest niepewny – twierdzi RMF FM.

Mateusz Morawiecki chciałby usunięcia Antoniego Macierewicza z fotela ministra resortu obrony podczas zbliżającej się rekonstrukcji rządu. – podało w poniedziałek radio RMF FM powołując się na nieoficjalne informacje od swoich rozmówców.

Według radia pomiędzy nowym szefem rządu a Macierewiczem „nie ma chemii”. Polem sporów polityków mają być m.in. wpływy w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Oczekując dymisji szefa MON Morawiecki miałby „wejść w sojusz” z prezydentem Dudą, którego relacje z Antonim Macierewiczem od dłuższego czasu nie są najlepsze.

Los ministra obrony ma spoczywać obecnie w rękach Jarosława Kaczyńskiego i jego współpracowników. RMF FM wskazuje kierownictwo PiS jako rzeczywistego decydenta w sprawie obsady kierownictwa MON.

Według nieoficjalnych doniesień Antoni Macierewicz „walczy o przetrwanie w rządzie”. W najgorszym wypadku ma on dopuszczać odejście, ale „w chwale”.

Według radia elementem „walki o przetrwanie” ma być także wizyta Antoniego Macierewicza w Białym Domu zapowiedziana na 17. stycznia, a więc już po planowanej rekonstrukcji rządu. Potwierdzając tę wizytę MON miało postawić szefa rządu w niezręcznej sytuacji. Minister miał walczyć o jakiekolwiek spotkanie w Białym Domu wywierając presję na polskiego attache wojskowego w USA. Ostatecznie poinformowano, że Macierewicz spotka się z doradcą Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego gen. McMasterem. Rozmowy mają dotyczyć wzmacniania wschodniej flanki NATO i odstraszania Rosji.

Przypomnijmy, że wcześniej RMF FM podawało, powołując się na swoje źródła, że w ramach rekonstrukcji rządu stanowisko ma stracić szef MSZ Witold Waszczykowski, na którego miejsce ma wejść obecny szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, a także Anna Streżyńska szefująca ministerstwu cyfryzacji. Radio podało również, że Mateusz Morawiecki dążąc do zmiany wizerunkowej w ministerstwie środowiska wymieni Jana Szyszko. Nowo powołanym departamentem mającym się skupić na walce ze smogiem ma kierować Piotr Woźny. Bliski dymisji ma znajdować się także minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Morawiecki: informacje o dalszej rekonstrukcji rządu po 6 stycznia

Kresy.pl / FMF FM

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Sun Escobar
    Sun Escobar :

    Antoni był by dobrym ministrem, bo jest nieprzejednany, nie daje sobą manipulować wojskowym, ani z zewnątrz (oprócz knesetu), ale … Jest konfliktowy, wszędzie widzi rosyjską prowokacje, ciągle mówi o jakiejś agresji z każdej strony ją widzi. urojenia smoleńskie to już nieuleczalna jednostka chorobowa. Musi odejść, stał się niebezpieczny sam dla siebie, a nie chciał bym, by nas Polaków wciągał w te swoje fantazje, bo jeszcze wylądujemy na froncie w Donbasie.

    • Avatar
      jwu :

      @jaro7 Czytając ten artykuł (podany przez Ciebie poniżej komentarza) ,widzę ,że Wiatrowycz i reszta banderowskiej swołoczy ,ma jeszcze jednego sojusznika w Polsce.Wracając do niego,to nawet jeżeli zostali (banderowcy) rozstrzelani,to i tak łagodniej ich potraktowano,niż gdyby Birczę zdobyli rezuni, i jeńcami zostali żołnierze WP i ludność cywilna.Wtedy ich ekshumowane szkielety,byłyby bez kończyn i głów.Niepokoi mnie ten trend wśród polskojęzycznych historyków ,którzy zwyrodnialców nazywają partyzantami,wciągają ich na listy represjonowanych przez PRL i ubolewają nad banderowskim losem.Obawiam się jednego ,że wkrótce pojawią się (też) artykuły o dzielnych SS-manach,którzy zostając jeńcami ,byli mordowani ,przez „bandytów” z US army i sowietów.

    • tagore
      tagore :

      @Sun Escobar Usunięcie Macierewicza to żądanie Prezydenta. Myślenie w kategoriach ” twardy elektorat nie ma na kogo głosować” może być istotnym błędem PIS. Nawet jeśli Macierewicz pozostanie w partii. Arogancja i nieliczenie się z wyborcami może ich drogo kosztować.