„Nawet gdyby Pan Grey nie był amerykańskim agentem, a jest nim to jego mianowanie na takie stanowisko w MSZ i powierzenie takie odpowiedzialności jest skandalem samym w sobie”.

Szef Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki już samo mianowanie Roberta Greya na tak ważne stanowisko w Polskim MSZ uważa za gigantyczny skandal. Jak stwierdził: Robert Grey jest obywatelem USA, który całe swoje wychowanie i wykształcenie zawdzięcza temu krajowi i to prawdopodobnie w sensie dosłownym gdyż pochodził z biednej rodziny, a ukończył najlepsze amerykańskie uczelnie. Cała jego kariera zawodowamoże wskazywać na jego powiązanie.Według posła już samo pochodzenie powinno wykluczyć Roberta Greya jako potencjalnego kandydata na wiceministra spraw zagranicznych Polski.

Winnicki zaznacza, że drugim skandalem związanym z Robertem Greyem było powierzenie mu funkcji w której był odpowiedzialny za negocjacje handlowe z USA. Oznacza to bowiem, że obywatel USA rozmawiał z swoim rządem i ustalał jak będzie wyglądała polityka handlowa pomiędzy Stanami Zjednocznymi a Polską. Amerykanie nogocjowali sami ze sobą.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Wiceminister spraw zagranicznych Robert Grey okazał się wtyką amerykańskiego wywiadu?
Winnicki pyta ministra – Polska oficjalnie wasalem Waszyngtonu?

Nie jest to jednak koniec zarzutów jakie wobec Greya wysuwa lider Ruchu Narodowego. Jak stwierdza: Trzecim skandalem jest to, że pana Greya nie udało się zweryfikować przez polskie służby, albo nie był on w ogóle weryfikowany. Czwarty skandal polega na tym, że MSZ w momencie kiedy interpelowałem w sprawie pana Greya udzielił mi skandalicznej, aroganckiej lub wręcz chamskiej odpowiedzi, w której jako argument w obronie tego pana minister Dziedziczak używa argumentu, że jest on obywatelm USA, „naszego dobrego sojusznika”.

Według posła Winnickiego bycie agentem wywiadu USA jest dopiero piątym skandalem związanym z byłym wiceministrem Greyem. Zdaniem posła MSZ w tej sprawie albo kłamie albo manipuluje nie przyznając wprost, że dymisja jest z tym związana.Poseł stwierdza, że infomacja ta była już wcześniej tajemnicą poliszynela i MSZ nie mogło o tym nie wiedzieć. Z tych wszyskich powodów minister Waszczykowski, który zdaniem posła jest neokonserwatywnym reprezentantem interesów amerykańskich a nie polskichpowinien być natychmiastowo zdymisjonowany, podobnie jak wiceminister Dziedziczak. Według posła państwo polskie zostało skompromitowane i sprowadzone do poziomu bananowej republiki.

Ruch Narodowy zapowidział na jutro manifestacjęz rządaniem dymisji szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego i wiceministra Dziedziczaka.

kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz