Urzędnicy kancelarii prezydenta Poroszenki uznali, że list w obronie tradycyjnych wartości godzi w „prawa osób LGBT”.

Z oficjalnej strony internetowej prezydenta Ukrainy usunięto petycję w obronie tradycyjnych rodzinnych wartości, którą wsparły różne Kościoły działające na Ukrainie i pod którą podpisało się ponad 23 tys. osób – podał w czwartek ukraiński portal poświęcony tematyce religijnej RISU.

Jak podano, opierając się na oficjalnym piśmie z prezydenckiej kancelarii zamieszczonym w Internecie, petycję usunięto na żądanie osoby, która poskarżyła się, że zawiera ona „wezwania do ograniczenia praw człowieka oraz znamiona podburzania do ograniczania z powodu seksualnej orientacji i genderowej identyfikacji” a także „prowadzi do łamania prawa osób LGBT do poszanowania godności”.

Autorem petycji do ukraińskich władz był pastor Wiktor Tanciura. Do jej napisania zmotywowało go rozporządzenie Rady Ministrów Ukrainy, które zobowiązywało ministerstwa i inne organy władzy do realizacji planu działań Narodowej Strategii dot. Praw Człowieka do 2020 roku. Niektóre zapisy tego planu nie spodobały się Tanciurze. W petycji pisał on m.in. że plan przewiduje „wykorzystanie mass mediów dla propagandy homoseksualizmu”, „legalizację cywilnego partnerstwa dla par jednopłciowych”, czy „zgodę na adopcję dzieci przez osoby transpłciowe”. Sprzeciwiał się także używaniu słowa „gender” w dokumentach urzędowych. Twierdził, że na Ukrainie rozpoczęto propagandę homoseksualizmu wzorując się na zachodnich wzorcach. Przypominał także, że homoseksualizm jest grzechem.

Nie należy poddawać się presji i kopiować na Ukrainie najgorszych rzeczy, które są w niektórych krajach europejskich: propagandy homoseksualizmu, małżeństw osób tej samej płci i adopcji dzieci przez homoseksualistów. Stanowi to zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. – pisał Tanciura w petycji, którą usunięto ze strony prezydenta Poroszenki.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Największe zagrożenia dla ukraińskich rodzin: alkoholizm, rozwody i gender

Kresy.pl / RISU

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz