Na uroczysku Hurby-Antonowce na granicy obwodów rówieńskiego i tarnopolskiego na Ukrainie po raz 17. odbyła się gra terenowa, w której wzięło udział ponad 300 młodych ludzi z całego kraju. Gra odbywa się w miejscu, gdzie oddziały UPA stoczyły w 1944 roku bój z NKWD. W tym roku rozgrywka przebiegała pod hasłem „Choćby krwi po kolana, byle była wolna Ukraina!”. – poinformował we wtorek ukraiński Nacjonalistyczny Portal. Ze strony internetowej gry wynika, że jest to wspólne przedsięwzięcie ukraińskich władz oraz nacjonalistycznej organizacji młodzieżowej.

Gra terenowa „Hurby-Antonowce” jest reklamowana jako największa coroczna gra terenowa na Ukrainie. W ciągu 3 dób kilkuset jej uczestników mieszka w lesie, gdzie odtwarza działania partyzanckie wzorując się na UPA. Uczestnicy nocują bez namiotów, nie ma także zorganizowanego wyżywienia. Często najważniejsze momenty gry odbywają się w nocy. O zwycięstwo walczą dwa „kurenie” (bataliony) – ‚Wilki” i „Lwy”. Jest także trzecia grupa pod nazwą „Dywersanci”, której zadaniem jest stawianie oporu „Wilkom” i „Lwom”. Zwycięzcą gry zostaje ten „kureń”, który zdobędzie większą liczbę punktów poprzez „zabicie” jak największej liczby przeciwników, odnalezienie sztabu wroga i obronienie swojego sztabu. „Zabicie” przeciwnika oznacza zerwanie z jego ramienia identyfikacyjnej opaski. Uczestnicy gry mogą walczyć ze sobą wręcz bez zadawania bezpośrednich ciosów.

Według strony internetowej gry jej organizatorem jest ministerstwo młodzieży i sportu Ukrainy oraz państwowa administracja obwodu tarnopolskiego we współpracy z Młodzieżowym Kongresem Nacjonalistycznym.

Jak podaje Nacjonalistyczny Portal, w tym roku w grze zwyciężyły „Wilki”. Według tego portalu w tym roku gra odbywała się pod hasłem „Choćby krwi po kolana, byle była wolna Ukrainy”, co ma potwierdzać gotowość młodego pokolenia Ukraińców do ponoszenia ofiar, brania na siebie odpowiedzialności oraz obrony i rozwoju Ukrainy. „Wiosną młodzież ta hartuje się w lasach Tarnopolszczyzny, a już za kilka lat będzie brać udział w państwowotwórczych procesach naszego kraju” – napisał Nacjonalistyczny Portal. Tegoroczne rozgrywki odbywały się między 2. a 5. maja.

Na dowód tych słów Nacjonalistyczny Portal przywołał przykład Nazara Franczuka, który był sotnikiem 14. sotni tzw. Samoobrony Majdanu w Kijowie w 2014 roku, a wcześniej przeszedł szkołę w grze „Hurby-Antonowce”.

„Gdy przyjechałem na Majdan, pomyślałem sobie, że nic innego niż Hurby nie odbywa się. Wszystko trzeba zorganizować tak, jak w Hurbach. Nasza 14. sotnia to mój kureń, który ma być podzielony na roje, jak w Hurbach. Już wiedziałem, o co trzeba dbać. Już byłem nauczony planowania taktycznych operacji, pracy w parach, rojami, czotami, pracowania w szyku, trzymając się jeden drugiego.” – cytuje Franczuka Nacjonalistyczny Portal.

PRZECZYTAJ: Były szef parlamentu Ukrainy sugeruje: na Majdanie chodziło o to, żeby na krwi dostać się do władzy

W dniach 21-25. kwietnia 1944 roku siły NKWD i Armii Czerwonej liczące ponad 30 tys. żołnierzy otoczyły w lasach hurbskich około 5-tysięczne zgrupowanie UPA. Po czterech dniach walk siłom UPA udało się przebić z okrążenia, co Ukraińcy nazywają „największym bojem UPA z NKWD”. Rok wcześniej w Hurbach, a także innych pobliskich miejscowościach, UPA dokonała masowych zbrodni na Polakach w ramach rzezi wołyńskiej. Wówczas hasło o „krwi po kolana” (w języku ukraińskim będące rymowanką), funkcjonowało w wersji mówiącej o „lackiej”, czyli polskiej krwi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Wołyń: mieszkańcy wsi blokowali uroczystości ku czci UPA domagając się remontów dróg

Kresy.pl / ukrnationalism.com / gurby.org.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz