Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Archeolodzy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odnaleźli na Westerplatte płytę oporową polskiego moździerza kalibru 81 mm wz. 31, używanego przez obrońców Wojskowej Składnicy Tranzytowej we wrześniu 1939 roku.
Zabytek wydobyto w czwartek, a dzień później zaprezentowano go w pracowni konserwacji muzeum.
Element uzbrojenia znajdował się w wykopie nr 48, przy dawnym północnym skrzydle koszar. Archeolodzy natrafili na niego na głębokości około 140 cm, w wypełnisku leja powstałego po eksplozji niemieckiej bomby.
17 lipca Kościół katolicki wspomina św. Aleksego Wyznawcę, zwanego również Aleksym Bożym lub Człowiekiem Bożym.
Według tradycji porzucił on bogactwo i wysoką pozycję społeczną, aby w całkowitym ubóstwie poświęcić swoje życie Bogu. Jest patronem ubogich, żebraków, pielgrzymów i wędrowców.
Żywot św. Aleksego znany jest przede wszystkim z przekazów hagiograficznych, w których wydarzenia historyczne łączą się z elementami legendarnymi. Według rozpowszechnionej w średniowieczu opowieści Aleksy urodził się pod koniec IV wieku w Rzymie, w zamożnej rodzinie chrześcijańskich patrycjuszy. Jego rodzicami mieli być Eufemian i Aglae, ludzie znani z pobożności oraz hojności wobec potrzebujących.
Amerykańskie siły przeprowadziły siódmą serię nalotów na cele w Iranie – poinformowało Dowództwo Centralne USA. Według mediów Iran odpowiedział ostrzałem rakietowym wymierzonym m.in. w państwa Zatoki Perskiej. (więcej…)
Były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak odwiedził punkt dowodzenia głównodowodzącego Ołeksandra Syrskiego w jednym z rejonów frontowych – podała „Ukraińska Prawda”. Do spotkania doszło po dymisji ministra obrony Mychajła Fedorowa. Jermakowki zarzuca się wypranie około stu milionów dolarów. (więcej…)
Rodziny zmarłych pacjentów miały otrzymywać propozycje skorzystania z usług konkretnego domu pogrzebowego już podczas identyfikowania zwłok. Na jednym z dokumentów szpitala miała znajdować się pieczątka prywatnej firmy, a wybór innego przedsiębiorcy wiązał się z zapowiedzią opłat za przechowywanie ciała – wynika z publikacji Onetu. Sprawę bada prokuratura.
W piątek w Warszawie Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo w sprawie możliwego przyjmowania korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne zatrudnione w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Postępowanie jest reakcją na doniesienia dotyczące działalności prywatnego zakładu pogrzebowego na terenie szpitala.
W związku z informacjami ujawnionymi w publikacji portalu https://t.co/xYUZKweF9N Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie przyjęcia korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne zatrudnione w UCK WUM w związku z ich pełnieniem.
Obywatel Ukrainy podróżujący z Niemiec do Warszawy nie zgłosił niemieckim celnikom przewożenia znacznej sumy pieniędzy i zaprzeczył, że w ogóle ma przy sobie gotówkę. Funkcjonariusze znaleźli w jego bagażu siedem zafoliowanych pakietów banknotów. Pochodzenie oraz planowane przeznaczenie pieniędzy wyjaśnia wydział dochodzeń finansowych.
7 lipca w Berlinie niemieccy celnicy skontrolowali autokar jadący ze Stuttgartu przez stolicę Niemiec do Warszawy, znajdując w bagażu obywatela Ukrainy 350 tys. euro w gotówce.
Podczas wyrywkowej kontroli funkcjonariusze zapytali pasażera, czy przewozi pieniądze. Mężczyzna zapewnił, że nie ma przy sobie żadnej gotówki.
Mnie zastanawia jedno co tam obrazy Matejki i Grottgera robią czemu my ich nie odzyskaliśmy!!
@bob A CZEMU POLSKI RZĄD LIŻE DY.E UKROPOM.
bo ukraińcy to łapówkarze ,złodzieje i mordercy
Rozumiem, że zwrot przez sowieckich złodziei był niemożliwy, ale dlaczego przez 26 lat, nie wystąpiono o zwrot polskich dzieł sztuki do władz Ukrainy. A tu na dodatek okazuje się, że ich złodziejskie władze rozkradły lub pozwoliły na rozkradzenie cennych zbiorów! Banderowcowi dać do łapy dzieła sztuki, to jak małpie zegarek.
Tak się stało,bo banderowcy wychodki lepiej zabezpieczone niż muzea mają.Wielka szkoda ,że zaginęły dzieła sztuki Polsce zagrabione.Zasadne jest pytanie,po co banderowcom starodruki i inne dzieła sztuki? Dla nich większą wartość mają widły i siekiery,którymi w cywili ochoczo machają.Teraz znów afera z tajemną trzecią siłą będzie-niejeden z bandersynów skradzione dzieła sztuki już przechlał.
Nazywajmy rzeczy po imieniu, szczególnie w przypadku tzw. ukrainy, czyli NIE ZNIKNĘŁY, A ZOSTAŁY ROZSZABROWANE…
Pytam sie dlaczego po 27 latach od upadku komunizmu,nasz kraj nie upomnial sie o nasze dobra narodowe ktore pozostaly na naszych ziemiach ktore okupuja potomkowie mordercow kobiet dzieci i starcow.dlaczego nasze dziela sztuki nie wrocily do prawowitych wlascicieli Polakow!!!
Tak jak nie interesują polskojęzycznych rządów Kresowiacy, tak też nie byli zainteresowani polskim dziedzictwem kulturowym.
Te zbiory powinny zostać oddane Polsce, ewentualnie w przyszłości mogły by wrócić do Lwowa, ale to wymagało by powrotu Kresów do Ojczyzny.