Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Prezydent Libanu Joseph Aoun był we wtorek podejmowany w Białym Domu. Polityk, który postawił karty na protektorat USA usłyszał rozważania Donalda Trumpa, które mogły być szokujące dla niego i jego współpracowników.
Aoun był był pierwszym libańskim prezydentem przyjętym w Gabinecie Owalnym przez przywódcę USA od czasu Michela Sleimana, który odbył spotkanie z Barackiem Obamą w 2009 roku. Doczekał się tego gestu po pełnym podporządkowaniu się politycznej linii Trumpa wobec Bliskiego Wschodu. W związku z wtorkowym spotkaniem prezydent USA ogłosił, że jego administracja znosi zakaz bezpośrednich połączeń lotniczych z Libanem wprowadzony jeszcze 1985 roku przez Ronalda Reagana.
„Od dawna czekałem na tę wizytę i spotkanie z tak wielkim prezydentem jak pan” - powiedział Aoun po angielsku, co skłoniło prezydenta USA do stwierdzenia - „on wie, jak do mnie dotrzeć. Teraz może mieć wszystko, czego zapragnie”.
Niemcy i Wielka Brytania planują do 2034 roku opracować pocisk manewrujący zdolny do rażenia celów w zasięgu 2000 kilometrów, jak podał "Die Welt".
Gazeta określiła program nazwą "Dalekie uderzenie precyzyjne" (Deep Precision Strike DPS) i nazywa go "flagowym". Został zapowiedziany przez ustępujące premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera na niedawnym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ma w nim wziąć udział 12 państw, ale to znaczenie Niemiec jest "kluczowe", jak zrelacjonowała we wtorek doniesienia agencja Interfax.
Wstępny koszt programu ocenia się na 35 miliardów dolarów. Przetestowane zostaną dwa warianty pocisku: latającego na niskich wysokościach, aby uniknąć systemów obrony powietrznej i hipersoniczny, który miałby osiągać pięciokrotność prędkości dźwięku.
United Surveys oraz Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadziły na zlecenie Wirtualnej Polski sondaż zakładający wyborczy start stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego.
Jego pojawienie się na karcie do głosowania w wyborach do Sejmu nie zagroziłoby Koalicji Obywatelskiej, która w najnowszym sondażu otrzymała poparcie 29 proc. poprawiając wynik o 0,4 punktu procentowego w porównaniu do poprzedniego badania. Wyraźną stratę odnotowało natomiast Prawo i Sprawiedliwość - o 4,1 pkt proc., otrzymując poparcie 18,9 proc. zdecydowanych na oddanie głosu na konkretną partię respondentów.
W nowym sondażu straciła także Konfederacja Wolność i Niepodległość. 12 proc. wskazań na nią to o 3,7 pkt proc. mniej niż w poprzednim sondażu IBRiS.
Premier Węgier Péter Magyar opowiedział się w sobotę za obniżeniem wieku wyborczego z 18 do 16 lat. Zadeklarował, że poparłby taką zmianę podczas prac nad nową konstytucją państwa.
Szef węgierskiego rządu przedstawił swoje stanowisko we wpisie opublikowanym w sobotę na Facebooku. Ocenił, że zdecydowana większość osób, które nie ukończyły jeszcze 18 lat, posiada wystarczającą wiedzę i przygotowanie, aby uczestniczyć w podejmowaniu wspólnych decyzji.
Ministerstwo Zdrowia Iranu podało szacunki ofiar wznowienia działań zbrojnych przez Stany Zjednoczone wraz z końcem zeszłego miesiąca.
Ministerstwo Zdrowia Iranu ogłosiło w środę, że w toku obecnej eskalacji konfliktu, w wyniku ataków USA zginęły co najmniej 53 osoby, a 592 zostało rannych, jak przytoczyła agencja informacyjna Fars. Rzecznik urzędu Hosejn Kermanpur przekazał, że szacunek ten dotyczy okresu od 27 czerwca do 22 lipca.
Obecna eskalacja jest więc mniej krwawa niż pierwsza faza konfliktu, bowiem od jego rozpoczęcia 28 lutego, zginęło już w amerykańskich i izraelskich atakach niemal 3,5 tys. Irańczyków. Ofiary padały głównie w ciągu pierwszych pięciu tygodni amerykańsko-izraelskiej agresji, a konflikt deeskalował po zawarciu przez Teheran i Waszyngton pierwszego porozumienia rozejmowego w kwietniu.
Były minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace twierdzi, że rząd Benjamina Netanjahu odrzucił propozycję wsparcia Ukrainy, tłumacząc to chęcią uniknięcia pogorszenia relacji z Rosją. Według Wallace’a decyzja ta ostatecznie uderzyła w sam Izrael, ponieważ Moskwa dalej finansowała irańską produkcję uzbrojenia. (więcej…)
Nie wiedzie się banderowcom z Rosjanami w Doniecku czy Ługańsku to będą mogli wreszcie zgrywać herojów wśród bezbronnych Węgrów na Zakarpaciu. Wyrazy współczucia dla bratanków z Zakarpacia.
@lp Wyrazy współczucia ,to niedługo będziemy sobie składać.Dalej nie będę rozwijał ,bo sądzę ,że wiesz o co mi chodzi ?
@jwu Wiem i niestety podzielam Twoje obawy.
Stara sprawa ,Kijów planował to od dobrych trzech miesięcy. Wojsko „ideowo” podbudowane to idealny sposób w tej okolicy na stworzenie prawdziwych problemów .
Trzymać ich w koszarach na okrągło nie będą. Armia Węgierska jest symboliczna strona Ukraińska ma tego świadomość i celowo dąży do sprowokowania konfliktu zgodnie z wzorcem Ruskiego i „Ukraińskiego” Miru by wedle swego mniemania zwyciężyć i narzucić swoje widzimisię.Teraz tylko czekać jak na tej samej zasadzie po remoncie wyproszą Parafię Katolicką z „sali koncertowej” w Lwowie.
@tagore Armia Węgierska jest niewielka ,co jest faktem.Ale nie możesz zapominać ,że należy do NATO.Czyli atakując Węgrów, wypowiadają wojnę ww.paktowi.
@jwu Jakoś nie wierzę w to aby „zachód” w NATO poparł Węgry w razie starć na pograniczu. Władze Ukrainy próbują szantażować
USA puszczając w tv program o tym kto korzysta na współpracy USA Ukraina.Czują się niezastąpieni.I sądząc z programów radia svoboda
dobrze pasują do oczekiwań Kongresu.
@tagore
Taka postawa Ukrainy tylko utwierdzi Węgrów w słuszności blokowania wszelkich starań Kijowa o akcesję do UE i NATO, zatem skończy się na demonstracji siły, prężeniu ukraińskich muskułów i może kilku buńczucznych deklaracji, bez aktów czynnej agresji wobec tamtejszych Węgrów. Ukraina doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że przekroczenie tej granicy nie opłaci się im się w żadnym stopniu.
@Wolyn1943 Gdy uruchamia się taki układ z wojskiem w tle nie da się kontrolować w pełni skutków.
@tagore
Owszem, można się spodziewać prowokacji, mniej lub bardziej inspirowanych z zewnątrz, jednak na dalszą eskalację konfliktu, zmierzającą do siłowego rozwiązania, raczej się nie zanosi. Wprawdzie pycha i arogancja ukraińska jest niebotyczna, wraz z towarzyszącym im zadufaniem we własną siłę i rzekome wpływy w Europie, to jednak zachodni doradcy skutecznie im wyperswadują potencjalne agresywne działania w stosunku do węgierskiej mniejszości narodowej (słabszej z założenia). Ciężko byłoby wówczas bronić na forum międzynarodowym racji agresora ukraińskiego, skoro od lat lansuje się wizerunek „Ukraińca – wiecznej ofiary”…
@Wolyn1943 Prowokacji inspirowanych z zewnątrz ? Napisz kogo masz na myśli ? Tylko proszę, nie powielaj znanej nam retoryki.
@jwu
Wariant I Rosja – to w jej interesie jest destabilizacja Ukrainy, a konflikt węgiersko-ukraiński stanowi dla niej gratkę. Można oczywiście sądzić, że służby Rosji śpią albo nie istnieją, ale to byłaby nie lada naiwność
Wariant II – neobanderowcy i skrajni nacjonaliści ukraińscy, dla których zawsze nie dość obrony „ukraińskości”
Wariant III – skrajni nacjonaliści węgierscy – tu per analogiam, ale w drugą stronę
Wariant IV – swoje 3 grosze może wtrącić i Rumunia, która w swej „miłości” do Węgier będzie chciała wykorzystać sytuację, widząc w Ukrainie sojusznika
Wariant V – interesy konkurujących z sobą oligarchów.
Ciekawe natomiast, będzie stanowisko Polski, jeśli dojdzie do otwartego konfliktu (w co jednak wątpię). Tu nie spodziewałbym się cudów. Skoro władze RP (gubię się już w Jej numeracji) nie poparły jednoznacznie Węgrów przy sporze wokół nowelizacji oświaty na Ukrainie, to i tu lepiej nie będzie… Pozostaje mieć nadzieję, że nie przyniesiemy Węgrom wstydu.
@tagore Moim zdaniem sprowokowanie konfliktu z Węgrami nie jest celem banderowców. Oni dobrze wiedzą, że ich „heroje” Madziarom nie podskoczą bo Węgrzy są waleczni i nie łatwo ich zwyciężyć. Poza tym Węgry są w NATO. Celem jest sterroryzowanie Madziarów z Zakarpacia i spowodowanie ich ekspatriacji do Węgier a w konsekwencji przejęcie ich majątków za bezcen a następnie barbaryzacja tych terenów pod znakiem czarno-czerwonej szmaty.
@lp A jeżeli by doszło do konfliktu ? Jak zachowaliby się jankesi ? Podobnie jak w Syrii ?
@jwu Nie mam pojęcia, w każdym razie mieli by zagwozdkę bo z jednej strony solidarność w ramach NATO itp. dyrdymały, z drugiej potrzeba wsparcia upadającej upadliny aby nie oddać jej w ręce Rosji.
Wow,wtrącanie się w wewnętrzne sprawy ? Ale nie było sprzeciwu ,gdy Węgrzy wysłali ciekły chlor na Ukrainę.Nikt im nie powiedział ,nic nie potrzebujemy od kraju ,który się wtrąca w nasze wewnętrzne sprawy.A poza tym ,może być nieciekawie ,gdyby doszło do kontaktu ukraińskiej armii z krajem NATO,którym są Węgry ?Ciekawe kogo krytykował by, polski szef MSZ ?
@jwu To by zależało tylko i wyłącznie od wytycznych z Waszyngtonu i /lub Tel-Awiwu, przecież to kret.
Kijów się boi scenariusza krymskiego na Zakarpaciu.
@KazimierzS Oczywiście wszyscy zdają sobie sprawę, że nie dziś czy jutro, ale za kilka-kilkanaście lat, Ukrainie grozi drugi rozbiór. Dlatego Kijów to robi.
Mam nadzieję, iż Węgrzy się nie wystraszą banderowców. Wystarczy, że Polacy się boją.