19 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. lp
    lp :

    Nie wiedzie się banderowcom z Rosjanami w Doniecku czy Ługańsku to będą mogli wreszcie zgrywać herojów wśród bezbronnych Węgrów na Zakarpaciu. Wyrazy współczucia dla bratanków z Zakarpacia.

  2. tagore
    tagore :

    Stara sprawa ,Kijów planował to od dobrych trzech miesięcy. Wojsko “ideowo” podbudowane to idealny sposób w tej okolicy na stworzenie prawdziwych problemów .
    Trzymać ich w koszarach na okrągło nie będą. Armia Węgierska jest symboliczna strona Ukraińska ma tego świadomość i celowo dąży do sprowokowania konfliktu zgodnie z wzorcem Ruskiego i “Ukraińskiego” Miru by wedle swego mniemania zwyciężyć i narzucić swoje widzimisię.Teraz tylko czekać jak na tej samej zasadzie po remoncie wyproszą Parafię Katolicką z “sali koncertowej” w Lwowie.

      • tagore
        tagore :

        @jwu Jakoś nie wierzę w to aby “zachód” w NATO poparł Węgry w razie starć na pograniczu. Władze Ukrainy próbują szantażować
        USA puszczając w tv program o tym kto korzysta na współpracy USA Ukraina.Czują się niezastąpieni.I sądząc z programów radia svoboda
        dobrze pasują do oczekiwań Kongresu.

        • Wolyn1943
          Wolyn1943 :

          @tagore
          Taka postawa Ukrainy tylko utwierdzi Węgrów w słuszności blokowania wszelkich starań Kijowa o akcesję do UE i NATO, zatem skończy się na demonstracji siły, prężeniu ukraińskich muskułów i może kilku buńczucznych deklaracji, bez aktów czynnej agresji wobec tamtejszych Węgrów. Ukraina doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że przekroczenie tej granicy nie opłaci się im się w żadnym stopniu.

          • Wolyn1943
            Wolyn1943 :

            @tagore
            Owszem, można się spodziewać prowokacji, mniej lub bardziej inspirowanych z zewnątrz, jednak na dalszą eskalację konfliktu, zmierzającą do siłowego rozwiązania, raczej się nie zanosi. Wprawdzie pycha i arogancja ukraińska jest niebotyczna, wraz z towarzyszącym im zadufaniem we własną siłę i rzekome wpływy w Europie, to jednak zachodni doradcy skutecznie im wyperswadują potencjalne agresywne działania w stosunku do węgierskiej mniejszości narodowej (słabszej z założenia). Ciężko byłoby wówczas bronić na forum międzynarodowym racji agresora ukraińskiego, skoro od lat lansuje się wizerunek “Ukraińca – wiecznej ofiary”…

          • Wolyn1943
            Wolyn1943 :

            @jwu
            Wariant I Rosja – to w jej interesie jest destabilizacja Ukrainy, a konflikt węgiersko-ukraiński stanowi dla niej gratkę. Można oczywiście sądzić, że służby Rosji śpią albo nie istnieją, ale to byłaby nie lada naiwność
            Wariant II – neobanderowcy i skrajni nacjonaliści ukraińscy, dla których zawsze nie dość obrony „ukraińskości”
            Wariant III – skrajni nacjonaliści węgierscy – tu per analogiam, ale w drugą stronę
            Wariant IV – swoje 3 grosze może wtrącić i Rumunia, która w swej “miłości” do Węgier będzie chciała wykorzystać sytuację, widząc w Ukrainie sojusznika
            Wariant V – interesy konkurujących z sobą oligarchów.
            Ciekawe natomiast, będzie stanowisko Polski, jeśli dojdzie do otwartego konfliktu (w co jednak wątpię). Tu nie spodziewałbym się cudów. Skoro władze RP (gubię się już w Jej numeracji) nie poparły jednoznacznie Węgrów przy sporze wokół nowelizacji oświaty na Ukrainie, to i tu lepiej nie będzie… Pozostaje mieć nadzieję, że nie przyniesiemy Węgrom wstydu.

    • lp
      lp :

      @tagore Moim zdaniem sprowokowanie konfliktu z Węgrami nie jest celem banderowców. Oni dobrze wiedzą, że ich “heroje” Madziarom nie podskoczą bo Węgrzy są waleczni i nie łatwo ich zwyciężyć. Poza tym Węgry są w NATO. Celem jest sterroryzowanie Madziarów z Zakarpacia i spowodowanie ich ekspatriacji do Węgier a w konsekwencji przejęcie ich majątków za bezcen a następnie barbaryzacja tych terenów pod znakiem czarno-czerwonej szmaty.

  3. jwu
    jwu :

    Wow,wtrącanie się w wewnętrzne sprawy ? Ale nie było sprzeciwu ,gdy Węgrzy wysłali ciekły chlor na Ukrainę.Nikt im nie powiedział ,nic nie potrzebujemy od kraju ,który się wtrąca w nasze wewnętrzne sprawy.A poza tym ,może być nieciekawie ,gdyby doszło do kontaktu ukraińskiej armii z krajem NATO,którym są Węgry ?Ciekawe kogo krytykował by, polski szef MSZ ?