Według powołanej przez Rosjan administracji doszło do uderzenia dronów na terytorium największej elektrowni atomowej na Ukrainie.

Informację taką przekazał Władimir Rogow – przedstawiciel prorosyjskiej administracji Enerhodaru, w którym znajduje się Zaporoska Elektrownia Atomowa. „Kijów przeprowadził dziś atak na Zaporoską AES przy pomocy uderzeniowych zdalnych bojowych aparatów latających” – zacytowała agencja informacyjna RIA Nowosti.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według administracji Enerhodaru Ukraińcy użyli do ataku kilku dronów uderzeniowych typu amunicji krążącej. Łącznie, od godz. 16:01 czasu kijowskiego doszło do czterech ataków na teren elektrowni atomowej. Twierdzi ona, że każdy z dronów uzbrojony był w ładunek wybuchowy o mocy równej kilku kilogramom trotylu.

Rogow przekazał, że drony nie uderzyły w instalacje reaktora. Wyraził opinię, że atak miał na celu zastraszenie pracowników elektrowni. RIA Nowosti zamieściła nagranie kłębów dymu unoszących się nad terenem elektrowni.

To nie pierwsze informacje o uderzeniu na Zaporoską Elektrownię Atomową. Poprzednie, według prorosyjskiej administracji Enerhodaru miało nastąpić 12 lipca.

 

W początkowej fazie wojny rosyjsko-ukraińskiej doszło do ostrzałów nieczynnej Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej. Jej teren został zajęty przez Rosjan już pierwszego dnia działań wojennych. Następnie Ukraińcy próbowali ją odbić co doprowadziło do strzelaniny na terenie elektrowni. Zapalił się od niej jeden ze znajdujących się tam budynków, nie mający jednak krytycznego znaczenia dla instalacji jądrowych.

ria.ru/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz