Protest Ukraińców na polsko-ukraińskiej granicy [+VIDEO]

Kilkudziesięciu Ukraińców blokowało polsko-ukraińskie przejście graniczne w Dorohusku-Jagodzinie. W ten sposób wyrazili swój sprzeciw wobec obowiązku izolacji osób powracających z zagranicy.

Jak podaje kanał telewizyjny TSN, do protestu doszło we wtorek po ukraińskiej stronie granicy. Ruch pojazdów na przejściu zablokowało kilkadziesiąt osób – podróżni, którzy przyjechali z Polski, ich krewni oraz przewoźnicy. Nie podobał im się wprowadzony wczoraj w Jagodzinie obowiązek izolacji przyjezdnych. Ukraińcy wracający do ojczyzny muszą teraz spędzić 14 dni na obserwacji w miejscach wyznaczonych przez władze przygranicznych obwodów. Protestujący domagali się, by przyjezdni mogli odbywać izolację we własnych domach.

Demonstrujący zostali spisani przez policję i wypuszczeni. Po interwencji funkcjonariuszy przejście zostało odblokowane.

„Wobec tych, którzy wrócili z zagranicy i odmówili poddania się obserwacji, spisano protokoły administracyjne i oni będą przebywać w samoizolacji” – powiedział lokalnemu portalowi Rajon Luboml kierownik lubomelskiego oddziału policji Anatolij Błyzniuk. Funkcjonariusze będą kontrolować, czy osoby te przestrzegają kwarantanny we własnych domach.

Jak dowiedział się Rajon Luboml, większość blokujących przejście stanowili przewoźnicy, którzy czekali na osoby przekraczające granicę. Przewóz Ukraińców z przejść granicznych w głąb kraju stał się bowiem intratnym zajęciem od czasu wstrzymania kursowania komunikacji autobusowej. Niektórzy kierowcy żądają za kurs od granicy do Kijowa do 8 tysięcy hrywien (ok. 1200 złotych).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraina: zarażeni koronawirusem trafią pod namioty [+VIDEO]

Kresy.pl / tsn.ua / lyuboml.rayon.in.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz