Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Po rewolucji z lat 2010-2011 islamistyczna Partia Odrodzenia, zwana Ennahdą stała się czołową siłą polityczną kraju. We wtorek jej historyczny przewodniczący Raszid al-Gannuszi usłyszał wyrok dożywotniego więzienia.
Sąd pierwszej instancji w Tunisie skazał al-Gannusziego za dożywocie i dodatkowe 30 lat więzienia, co ma znaczenie w przypadku ubieganie się od przedterminowe znaczenie. Wyrok taki usłyszało 12 innych działaczy politycznych, w tym byłego premiera Tunezji z lat 2013-2014 - Alego al-Urajjida. 13 innych podsądnych związanych z Partią Odrodzenia zostało skazanych na kary więzienia od 10 do 48 lat, jak podała, za miejscową agencją, Al Jazeera.
Sąd uznał al-Gannusziego i pozostałych oskarżonych za winnych „utworzenia organizacji terrorystycznej” oraz innych przestępstw, w tym „udostępnienia umiejętności i wiedzy fachowej organizacji terrorystycznej i osobom powiązanym z przestępstwami terrorystycznymi”.
Portal Politico twierdzi, że nie ma porozumienia między państwami Unii Europejskiej na całkowity zakaz kupowania rosyjskiej ropy naftowej.
W UE trwają obecnie prace nad 21 pakiecie sankcji wobec Rosji. Od dawna we wspólnocie trwa dyskusja na temat całkowitego zakazania nabywania przez państwa członkowskie rosyjskiej ropy naftowej. Tymczasem portal Politico podał, że pomysł ten nie zostanie wdrożony w ramach nowego pakietu represaliów.
Zamiast tego państwa unijne zamierzają jeszcze raz przedyskutować kwestię pułapu cenowego na rosyjską ropę. W zeszłym roku UE wprowadziła mechanizm stanowiący, że limit maksymalnej ceny po jakiej można kupić rosyjską ropę jest automatycznie ustalany na poziomie 15 proc. poniżej średniej ceny rynkowej. Aktualizacja do tego poziomu ma odbywać się co sześć miesięcy, jak przypomniała we wtorek agencja TASS.
Powiązana z Olegiem Bojką firma Evapify jest jednym z głównych dystrybutorów jednorazowych e-papierosów w Polsce. Choć rosyjski oligarcha został objęty sankcjami m.in. przez Polskę, Ukrainę, Kanadę i Australię, nie znalazł się na liście sankcyjnej Unii Europejskiej. (more…)
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę po rozmowie z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem, że Polska przedstawiła Stanom Zjednoczonym propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium RP.
Unia Europejska uzgodniła w poniedziałek porozumienie zezwalające państwom na wysyłanie migrantów, którym wydano nakaz opuszczenia UE, do „centrów powrotu” w państwach trzecich.
Porozumienie zostało zawarte między przedstawicielami rządów i parlamentów państw członkowskich, jak poinformowała we wtorek France24. Jeszcze w zeszłym roku jego projekt został zaproponowany przez Komisję Europejską. Będzie ono wymagało formalnego zatwierdzenia przez Radę Unii Europejskiej oraz Parlament Europejski.
Komisja Europejska twierdzi, że nowe regulacje usprawnią procedury deportacji osób, które utraciły podstawy prawne dla pobytu w UE, przy jednoczesnym poszanowaniu tego, co nazywa "prawami podstawowymi". KE przyznaje, że obecnie tylko 20 proc. imigrantów, którym nakazano opuszczenie państw członkowskich faktycznie wyjeżdża.
Cztery rosyjskie satelity wojskowe Kosmos 2610–2613 wykonały manewry, które ustawiły je w płaszczyźnie orbitalnej zbliżonej do satelity radarowego ICEYE-X36. Obiekt należy do firmy ICEYE, która dostarcza dane rozpoznawcze zachodnim rządom i siłom zbrojnym, w tym Ukrainie. Manewry opisał Greg Gillinger, emerytowany oficer wywiadu kosmicznego Sił Powietrznych USA.
W maju na niskiej orbicie okołoziemskiej cztery rosyjskie satelity wojskowe zmieniły swoje orbity tak, aby znaleźć się w pozycji umożliwiającej zbliżenie do radarowego satelity rozpoznawczego ICEYE-X36. Manewry satelitów Kosmos 2610–2613, opisane przez Grega Gillingera z Integrity ISR i Ars Technica, dotyczą obiektu należącego do firmy ICEYE, wspierającej m.in. Ukrainę danymi rozpoznawczymi.
Czytaj też: ICEYE idzie po wielki kontrakt. Europa chce własnych oczu w kosmosie
Bardzo dobre przemówienie ,klarownie i bez wątpliwości przedstawia drogę Ukrainy do roli regionalnego lidera i budowy “Wielkiej Ukrainy” dla przeciętnego Ukraińca.
Jednocześnie jest to jasny sygnał dla naszych pupć wołowych ,że ich ustępliwa postawa
została dostrzeżona i doceniona ,przecież nie wspomniał Pan Poroszenko o polskich okupantach. To wyraźny sygnał wskazujący ona pragnienie ułożenia właściwych przyjaznych stosunków z Polską.
banderowcy sprytnie programują swoją zdegenerowaną swołocz na ideę wielkiej upainy. Nieustannie propagują tą ideę wydając niby przypadkiem mapy “etnicznych ziem upaińskich”, gier o dziwnie poszerzonych granicach kosztem sąsiednich krajów, w oświadczeniach swoich pseudo-naukowców, którym się całkowicie “niechcący” wyrwie, że jadą do Chełma na “odwieczne ziemie upaińskie”. Jaka jest reakcja polskojęzycznego msz ?? ŻADNA. Te działania odnoszą skutek: wielokrotnie ja i wielu moich znajomych słyszeliśmy, że mieszkamy na terenach należących do upainy. Jedynie brutalne wyjaśnienie tej kwestii zamykało temat, lecz oni są głęboko przeświadczeni, iż są prześladowani, poszkodowani, ograbieni z należnych im terytoriów. Tymczasem, gdy my Polacy wspominamy o polskim Lwowie, nie wspomnę o terenach po Kamieniec Podolski banderowski msz wszelkimi możliwymi sposobami interweniuje w tej sprawie, starając się zdusić w zarodku jakąkolwiek ideę polskości na tych terenach, słusznie Nam zresztą należnych. I niestety udaje się to swołoczy rezuńskiej znakomicie.. Nawet takie zero jak sadowyj był w stanie zmienić logo Biegu Niepodległości, gdyż była nim mapa II RP.. Byle pomiot banderowski przyjeżdża do Polski i nie obawia się wykrzykiwać o roszczeniach terytorialnych, natomiast gdy Polacy delikatnie wskazują na polskość dawnych Kresów są z całą bezwzględnością prześladowani, penalizowani etc. Prawda jest smutna morderczy rezun dyktuje warunki, gasi jakiekolwiek próby Polaków choćby wskazania polskości należnych im ziem, przygotowuje swoją swołocz do ekspansji na zachód. Węgry, Rumunia, Słowacja w odpowiednim momencie dopomną się o swoje tereny i mieszkającą na nich ludność. Czy zrobi to Polska ??
Ciekawe ile kasy dadzą banderowcom Duda i Szdło jak pojadą w tym roku na Ukrainę
Dopóki wezwanie tego grandziarza finansowego będzie aktualne nie ma mowy o uznaniu jakiejkolwiek ukrainy. Tylko przyznanie prawdy i rozliczenie się ze zbrodniczą przeszłością może być podstawą porozumienia z sąsiadami, ale i podstawą do budowania własnej samoświadomości narodowej.