Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Zastępca ministra spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow powiedział w środę w jakim przypadku Rosja użycia broni masowego rażenia.
Riabkow wystąpił w środę na Sankt-Petersburskim Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, ważnej dla Rosji imprezy międzynarodowej, która w tym roku ściągnęła także nielicznych przedstawicieli kręgów politycznych Zachodu. „Jeśli chodzi o nas, te hipotetyczne sytuacje ekstremalne, które mogą sprowokować użycie tej broni, zostały szczegółowo opisane w rosyjskiej doktrynie wojskowej i podstawach rosyjskiej polityki państwowej w zakresie odstraszania nuklearnego” - powiedział pod koniec swojego przemówienia wiceminister.
„Mówiąc wprost, dokumenty te wysyłają sygnał, że naruszenia Rosji lub jej integralności terytorialnej przez agresorów, w tym tych, którzy mogą posiadać taką broń, mogą skłonić nas do jej użycia w najgorszym przypadku” – ostrzegł Riabkow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
Five Eyes to sojusz wywiadowczy Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii.
Według komunikatu zatytułowanego „Safeguarding Our Secrets” chińskie służby mają prowadzić działania za pośrednictwem portali zawodowych i rekrutacyjnych. Agenci podszywają się pod rekruterów, konsultantów HR, przedstawicieli firm doradczych, ośrodków analitycznych lub organizacji badawczych. Następnie kontaktują się z osobami, które mają albo mogą mieć dostęp do informacji dotyczących wojska, administracji, polityki zagranicznej, wywiadu lub technologii.
Charkowskie Biuro Konstrukcyjne im. Morozowa może wstrzymać produkcję z powodu braku nowych zamówień państwowych. Przedsiębiorstwo kończy realizację ostatniego kontraktu na transportery BTR-4E, a pracownicy obawiają się zwolnień już w sierpniu. (more…)
Minister kultury Marta Cienkowska ogłosiła przekazanie blisko 50 mln zł na III edycję projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe”. Na stronie Żydowskiego Instytutu Historycznego zapisano, że priorytetem projektu jest „edukacja historyczna i kulturowa jako narzędzia zwalczania antysemityzmu.
W środę minister kultury Marta Cienkowska ogłosiła inaugurację III edycji projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe”, finansowanego ze środków Funduszy Norweskich i EOG oraz budżetu państwa. Na działania związane z ochroną, dokumentowaniem i upowszechnianiem dziedzictwa Żydów w Polsce trafi blisko 50 mln zł.
„50 mln zł z EEA and Norway Grants i budżetu państwa trafi na realizację III edycji projektu «Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe». To inwestycja nie tylko w ochronę dziedzictwa i edukację historyczną, ale także w lokalne społeczności w całej Polsce. Wiele śladów wielokulturowej historii naszego kraju znajduje się właśnie w mniejszych miejscowościach, gdzie pamięć wymaga dziś szczególnej troski i zaangażowania mieszkańców” — przekazała na platformie X Cienkowska.
Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych przyznała, że sformułowanie zobowiązania policji do walki z rasizmem, sugerujące, że ludzie powinni być traktowani inaczej ze względu na pochodzenie etniczne, jest „błędne”.
W poniedziałek skazano Sikha, który zamordował w grudniu nożem Brytyjczyka polskiego pochodzenia, Henry'ego Nowaka. Społeczne oburzenie wywołał fakt, że po przybyciu na miejsce, policjanci wysłuchując skarg Sikha na "rasizm" Nowaka, obezwładnili i skuli kajdankami ranną ofiarę mimo, iż skarżyła się ona na obrażenia. Pojawiły się oskarżenia o opóźnienie przez to pomocy medycznej dla Nowaka, co miało przyczynić się do jego śmierci, a zachowanie policjantów było spowodowane antyrasistowskimi procedurami działania brytyjskiej policji.
W środowym wywiadzie telewizyjnym odniosła się do kwestii instrukcji policyjnych sekretarz stanu ds. policji i przestępczości w brytyjskim ministerstwie spraw wewnętrznych, Sarah Jones. Przypuściła ona, że sformułowania, którymi mają się kierować brytyjscy policjanci są "błędne", jak zacytował "The Independent".
Władimir Putin nie odpowiedział wprost, czy zamierza pozostać u władzy do 2036 roku. Rosyjski przywódca stwierdził, że konstytucja pozwala mu startować w wyborach w 2030 roku, ale zapewnił, że obecnie o tym nie myśli. (more…)
Służalczość tych pseudo elyt względem ukropów jest zadziwiająca
Jasne, że nauka w j. polskim nie zostanie całkowicie wyeliminowana. Tak jak i rosyjskiego , angielskiego, niemieckiego i innych bo ciężko nauczać jakiegoś języka nie używając go.
Dodam, że taki sam sukces zaraz będą mieli na Litwie.
Nasuwają się dwie rzeczy całkowicie dyskwalifikujące Polski Rząd i Kaczafiego w polityce wschodniej. Po pierwsze nie zorganizowanie wspólnych działań Grupy Wyszehradzkiej i Rumunii w kwestii ukraińskiej ustawy oświatowej ,jest to niewykorzystana okazja do podniesienia prestiżu Polski w Europie środkowej i realnego rozwiązania problemu oświaty dla mniejszości na Ukrainie .W zamian nie uzyskano niczego ze strony Ukrainy w kwestii oświaty ,a nasze zachowanie nakierowane na paraliżowanie współpracy pomiędzy krajami
grupy podważyło naszą pozycję. Polska zadziałała w interesie Ukrainy “klienta” Niemiec
wbrew interesom podobno wg polskiego Rządu sojusznikom Polski z Międzymorza.
Druga sprawa, wysłanie na te straceńcze misje ministrów oznacza ,że przewidywano porażkę i zamierzano odsunąć odpowiedzialność za nią od osób tworzących politykę wschodnią Polski. Można popełniać błędy w ocenie intencji drugiej strony negocjacji,
nie przyjmowanie do wiadomości faktów sprzecznych z chciejstwem grupy giedroycian
to zakrawa na głupotę. Presja USA w tej kwestii nie jest tak silna ,wystarczy chcieć racjonalnie działać.
Sukces to odniosła banderowska sitwa odstawiająca Polskę na aut przed rozgrywką z Węgrami,Rumunami ,czy Mołdawianami,o Rosji nie wspominając.Polska w tej sprawie ,zgodnie z banderowskimi zamiarami jest już zneutralizowana.Ogólnikami,obiecankami Lachów bandery zbyli,z Grupy Wyszehradu wyłuskali,symboliczny nóż zdrady w plecy Węgrów i Rumunów polskimi rękami wbili-jeśli to sukces,to jako tchórzliwym kundlom polskojęzycznym,gratuluję.
Podpisano świstek papieru, w którym Ukraina zadeklarowała przeprowadzenie konsultacji. Chwalenie się czymś takim to bezcelowa kompromitacja polskiej strony. Należy po prostu przetłumaczyć ukraińskie prawo i wedle niego zorganizować ukraińskie szkolnictwo w Polsce. Jeżeli oznaczać to będzie koniec szkolnictwa mniejszości, to niech się tak stanie. Czy ktoś jeszcze nie rozumie, że z ukraińskimi szowinistami się nie dogadamy?
Naszła mnie jeszcze refleksja, że minister edukacji, która nie rozumie tekstu pisanego, to jak najgorsza rekomendacja dla resortu.
Jesli to prawda, to jakim trzeba byc idiota, by zamiast wymoc powrot do nauczania do konca szkoly sredniej (i na studiach) zadowolic sie, nawet nie proponowanym w ich obecnej nowelizacji, nauczaniem tylko do IV klasy szkoly podstawowej, ale enigmatycznym nauczaniem w j. polskim, w ogole. Przeciez nauczanie w j. polskim tylko w I klasie szkoly podstawowej, tez spelnia ten absurdalnie minimalistyczny warunek, ktory sami sobie dodatkowo zawezyliscie, matolki!