Polscy dyplomaci ze Lwowa złożyli wieńce przy grobach członków OUN-UPA [+FOTO/+VIDEO]

Podczas Dnia Niepodległości Ukrainy przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP we Lwowie wzięli udział w uroczystości na Cmentarzu Łyczakowskim przepełnionej banderowską symboliką. Wieniec od konsulatu został złożony przy panteonie mieszczącym szczątki ukraińskich działaczy, m.in. z ludobójczej OUN-UPA.

Uroczystość odbyła się w sobotę 24. sierpnia na tzw. polu honorowych pochówków, tuż przy głównej bramie Cmentarza Łyczakowskiego. Ukraińcy utworzyli tam rodzaj panteonu mieszczącego szczątki Ukraińców, których uznano za zasłużonych dla sprawy niepodległości tego kraju. Oprócz działaczy walczących w latach 1918-1919 oraz poległych na Majdanie i w wojnie w Donbasie złożono tam szczątki ukraińskich nacjonalistów z OUN aktywnych m.in. w latach II wojny światowej – Lwa Rebeta, Darii Rebet, Petra Dużego, Kataryny Zaryćkiej (sądzonej w II RP razem ze Stepanem Banderą, która była potem łączniczką dowódcy UPA Romana Szuchewycza) i jej męża Mychajły Soroki. Innym banderowcem pochowanym w tym miejscu jest Jewhen Pryszlak, wysoki funkcjonariusz słynącej z okrucieństwa Służby Bezpieczeństwa OUN.

Według informacji podanej na stronie Rady Miasta Lwowa, uroczystość rozpoczęła się minutą ciszy i modlitwą. Później doszło do złożenia kwiatów przez przedstawicieli władz, rodziny poległych, duchowieństwo oraz innych uczestników obchodów. Kolejnymi elementami uroczystości były nabożeństwo żałobne (panachyda) oraz odśpiewanie hymnu Ukrainy. Jak widać na nagraniu opublikowanym przez lwowski ratusz, w tłumie stały osoby owinięte w czerwono-czarne banderowskie flagi. Później uczestnicy uroczystości pod flagami – państwową niebiesko-żółtą i banderowską czerwono-czarną – przeszli w inny rejon Cmentarza Łyczakowskiego, gdzie również znajdują się groby poległych w Donbasie.

Jak zauważył na twitterze ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, w tej uroczystości przepełnionej banderowskimi elementami brali udział przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. Na zdjęciach oraz nagraniu wykonanym podczas uroczystości widać, że grupa kilku osób złożyła przy ukraińskim panteonie biało-czerwony wieniec w imieniu polskiej placówki. Prawdopodobnie konsulat RP reprezentowała p.o. konsula generalnego Katarzyna Sołek.

Osoby z biało-czerwonym wieńcem są widoczne w pierwszej minucie poniższego nagrania. Złożony wieniec widać w piątej minucie filmu.

Ks. Isakowicz-Zaleski wyraził dzisiaj na twitterze oburzenie faktem, że polscy dyplomaci złożyli wieniec „na grobie szefa krwawej Służby Bezpieczeństwa OUN-UPA która mordowała Polaków Żydów i Ukraińców”. Duchowny skierował publicznie pytanie do premiera Morawieckiego o osoby odpowiedzialne za ten skandal. Odpowiedział mu wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz zarzucając księdzu nieprawdę i argumentując, że „wieniec leży w innym miejscu”. „Jeżeli na tej kwaterze leży choć jeden ludobójca z UPA, to żadnego wieńca władz IIII RP nie powinno tam być!” – odpisał mu ks. Isakowicz-Zaleski.

Nie jest to pierwszy przypadek, gdy przedstawiciel państwa polskiego złożył kwiaty w tym miejscu. W czerwcu 2018 roku „panteon” odwiedził goszczący we Lwowie wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Jak podawało wówczas ukraińskojęzyczne „Nasze Słowo” „przedstawiciele ukraińskiej i polskiej inteligencji, wśród których byli Piotr Tyma, Danuta Kuroń, Bohdan Borusewicz, Izabela Chruślińska, Agnieszka Wiśniewska i inni, oddali cześć i złożyli kwiaty w mauzoleum Orląt Lwowskich, żołnierzom UPA [sic!] i bohaterom Niebiańskiej Sotni”. Po jakimś czasie podano, że popełniono literówkę i UPA zmieniono na UHA (Ukraińską Halicką Armię).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W związku z honorowaniem tego miejsca przez przedstawicieli polskich władz (według naszej wiedzy takie przypadki miały miejsce już wcześniej), członek redakcji Kresów.pl w sierpniu 2018 roku sprawdził tzw. pole honorowych pochówków. Z poczynionych wówczas ustaleń wynika, że nagrobki członków OUN-UPA znajdują się w środku kwatery, podczas gdy w pierwszym rzędzie (od wejścia cmentarza) znajdują się groby działaczy z lat 1918-1919. Ostatni rząd to groby poległych na Majdanie i w Donbasie. Z fotografii opublikowanych w sieci wynika, że marszałek Borusewicz złożył kwiaty przy rzędzie ostatnim, natomiast w ostatnią sobotę wieniec od konsulatu RP we Lwowie został złożony przy rzędzie pierwszym, w pobliżu grobu Romana Daszkewycza, pułkownika armii Ukraińskiej Republiki Ludowej. Jednak zaledwie kilka metrów dalej znajdują się groby członków OUN-UPA, w tym Jewhena Pryszlaka.

Należy dodać, że w najbliższym otoczeniu pola honorowych pochówków stoi obelisk ku czci odpowiedzialnego za ludobójstwo Polaków, głównodowodzącego UPA Romana Szuchewycza. Wydaje się, że miejsce to urządzono specjalnie w taki sposób, by pod pozorem honorowania ukraińskich działaczy z lat 1918-1919 oraz poległych na Majdanie i w Donbasie, de facto dochodziło do oddawania czci także nacjonalistom z OUN-UPA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl skontaktowały się z konsulatem RP we Lwowie ws. udziału polskich dyplomatów w tej uroczystości, jednak odesłano nas do MSZ. W związku z tym zwróciliśmy się do MSZ pytając m.in. dlaczego Konsulat Generalny RP składa wieniec w takim miejscu. Poprosiliśmy też o potwierdzenie, że w uroczystości wzięła udział p.o. konsula generalnego Katarzyna Sołek.

W rozmowie z naszym portalem ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zwrócił uwagę, że delegacja polskiego konsulatu była jedyną oficjalną zagraniczną delegacją, która złożyła wieniec na ukraińskim panteonie. „Zasadnicze pytanie brzmi, dlaczego Polska ma składać te wieńce. Ja nie widziałem, żeby były tam delegacje innych państw i narodów” – mówił duchowny. „Jest to oczywiście święto niepodległości Ukrainy, ale można to było złożyć w innym miejscu, które jest neutralne” – dodawał duszpasterz Kresowian.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      Kasper1 :

      ZASADNICZA różnica. Niektóre z wielu oddziałów NSZ dokonały zbrodni a OUN-UPA dokonała ludobójstwa na ludności nieukraińskiej oraz ukraińskiej w wyniku którego w ciągu niecałego roku zostało bestialsko zamordowanych 160 tys. ludzi. Nie ma żadnego porównania ludobójców OUN-UPA do NSZ.

    • Avatar
      Kasper1 :

      To była wojna. Po wkroczeniu Armii Czerwonej na ziemie II RP żołnierze ZWZ-AK i innych organizacji polskiego zbrojnego podziemia jak NOW (później NSZ) byli podstępnie rozbrajani i mordowani przez NKWD. Tak samo mordowani przez UB (a przedtem torturowani) byli żołnierze zbrojnych organizacji poakowskich jak zrzeszenia WiN czy NZW a więc w odpowiedzi ginęli też członkowie UB, MO oraz żołnierze KBW. Rząd „lubelski” nigdy nie wysyłał żołnierzy WP do walki z polskim podziemiem a jedynie do walki z OUN-UPA. Nie masz BLADEGO pojęcia o tym czym była wojna domowa w Polsce w latach 1944-1950 w trakcie której zbrodni dokonywały obie strony tego konfliktu a czym było bestialskie ludobójstwo dokonane przez OUN-UPA. Nie ma i nie może być ŻADNEGO porównania tej wojny do ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA oraz bandy ukraińskich chłopów na nieukraińskiej oraz „sprawiedliwej” ukraińskiej ludności cywilnej polskich Kresów a robienie takich porównań jest wpisywaniem się w narrację ukraińskich neobanderowców i ich polskich popleczników.