Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Asseco Poland zaprezentowało system „Polski Antydron”, służący do wykrywania i monitorowania nisko lecących bezzałogowców. Rozwiązanie opiera się na sensorach akustycznych montowanych na latarniach ulicznych oraz algorytmach sztucznej inteligencji.
System pokazano pod koniec maja podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski, który odbywał się w Jasionce koło Rzeszowa.
Czujniki zasilane są z istniejącej infrastruktury oświetleniowej, a zebrane przez nie dźwięki trafiają przez sieć komórkową do Platformy Internetu Rzeczy Asseco. Tam algorytmy sztucznej inteligencji rozpoznają charakterystyczny odgłos drona, określają jego położenie i śledzą trasę lotu. Operator może obserwować ruch bezzałogowca, przewidywać jego dalszy kierunek i otrzymywać alerty, gdy obiekt naruszy wyznaczoną strefę.
Polska została wybrana na jedno ze stanowisk wiceprzewodniczących Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W prezydium 81. sesji tego organu nasz kraj będzie reprezentował ambasador RP przy ONZ Krzysztof Szczerski.
Polska obejmie funkcję jednego z wiceprzewodniczących Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Decyzja zapadła podczas wtorkowego głosowania, w którym obsadzano najważniejsze funkcje przed 81. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Northrop Grumman przeprowadził test lotu precyzyjnego pocisku Jackal. Broń ma razić cele z odległości do 100 km przy starcie z ziemi i do 125 km przy starcie z powietrza. System jest rozwijany z myślą o działaniach w środowisku silnej obrony przeciwlotniczej i walki elektronicznej.
1 czerwca w Plymouth w stanie Minnesota firma Northrop Grumman poinformowała o zakończeniu kluczowego testu lotu pocisku Jackal, precyzyjnej rakiety uderzeniowej nowej generacji. Test potwierdził gotowość najważniejszych systemów lotu, w tym płatowca, napędu, nawigacji i autopilota — podała firma Northrop Grumman.
Czytaj też: USA chcą pozyskać tanie pociski rakietowe
W maju Rosja wystrzeliła na Ukrainę 8150 dronów dalekiego zasięgu, co oznacza wzrost o 24 proc. w porównaniu z kwietniem — wynika z analizy agencji AFP opartej na danych ukraińskich sił powietrznych.
W tym samym miesiącu rosyjskie wojska użyły także 211 pocisków rakietowych. Ukraińskie wojska strąciły w maju około 91 proc. rosyjskich dronów i pocisków. Wysoka skuteczność obrony przeciwlotniczej nie zmienia jednak faktu, że Ukraina pozostaje silnie uzależniona od zagranicznych dostaw uzbrojenia, zwłaszcza w zakresie neutralizowania rakiet.
W maju Moskwa po raz trzeci od początku pełnoskalowej wojny, trwającej od lutego 2022 roku, zastosowała Oresznika.
Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy o możliwym rozszerzeniu programu nuclear sharing w Europie — podał „Financial Times”. Według źródeł dziennika zainteresowanie goszczeniem amerykańskich samolotów zdolnych do przenoszenia broni jądrowej wykazują państwa wschodniej flanki NATO, w tym Polska i kraje bałtyckie.
Stany Zjednoczone rozmawiają o możliwości rozmieszczenia broni jądrowej w kolejnych europejskich państwach NATO — podał we wtorek „Financial Times”, powołując się na trzy osoby zaznajomione z dyskusjami. Celem takich działań miałoby być uspokojenie sojuszników w sytuacji, gdy Waszyngton ogranicza część konwencjonalnego wsparcia wojskowego dla Europy.
Premier Armenii Nikol Paszynian odrzucił apel o przeprowadzenie natychmiastowego referendum w sprawie opuszczenia kierowanej przez Rosję Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAES).
Apel taki został wystosowany przez liderów pozostałych państw zrzeszenia, do którego należy również Armenia. Apel ten został wydany przez przywódców Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji na szczycie EAES, który odbywał się w Astanie w czwartek i piątek. W przemówieniu transmitowanym na portalach społecznościowych Paszynian oświadczył, że rząd w stolicy Erywaniu będzie kontynuował współpracę w ramach EAES, dopóki wybór między nim a Unią Europejską „nie stanie się nieunikniony” zrelacjonowała Al Jazeera.
Relacje między Armenią i Rosją pogarszają się od lat. Nikol Paszynian od dawna dystansuje się od Moskwy. Premier Armenii oskarża Rosję o to, że nie wsparła go wobec konfliktu z Azerbejdżanem i popiera wejście USA w rolę mediatora rozwiązania konfliktu jego państwa z Azerbejdżanem i stabilizacji Kaukazu Południowego.
Banderowcy testują rządzących Polską.I kontrolują na ile można upodlić nasz kraj? Boję się ,że jeszcze wiele przed nimi? I nie wiem co musi się stać ,by w Polsce zareagowano stosownie na te zaczepki?
@jwu myślę, że musimy, Polska, się dobrze uzbroić i znacznie zwiększyć ilość żołnierzy. Wtedy będzie mocna odpowiedź Polski.
Ta lwowska rada obwodowa jest za krótka. Chodzi zapewne o stałe nękanie aby inni prewencyjnie stosowali autocenzurę. Inna sprawa, że we Lwowie istnieje banderowska banda chyba najbardziej nam wygrażająca. Spokojnie można by było kilku czołowym miejscowym hierojom z rady dać szlaban na wjazd do EU, za propagowanie nazizmu ukraińskiego i antypolskiej działalności. Z pewnością przyhamowało by to resztę hołoty bo co jak co lubią odwiedzać Polskę a i do reszty EU mają najkrótszą drogę.
Najwyraźniej neobanderowcy boją się jeszcze otwarcie atakować polskiego prezydenta, stąd uderzenie w posłańca, który jedynie przekazał słowa A. Dudy. Ciekawe, jak długo będą się powstrzymywać przed okazaniem prawdziwego oblicza “przyjaźni” ukraińsko-polskiej? Swoją drogą, tu dopiero widać dysonans w podejściu do obrony swoich racji. Po niezbyt licznej demonstracji polskich narodowców, natychmiast pojawił się protest ambasady Ukrainy, bez obaw o pogorszenie i tak napiętych relacji z “bratnią” Polską. Po jawnie antypolskim marszu we Lwowie, nie zauważyłem reakcji ani polskiego konsulatu, ani tym bardziej ambasady z Kijowa, które protestowałyby przeciwko takim praktykom, najwyraźniej tolerowanym przez najwyższe władze nad Dnieprem. Naprawdę aż tak boimy się Ukrainy?
@Wolyn1943 A kto miał reagować ten renegat Piekło czy Wolski?! Jaki pan taki kram, jakie rządy w Warszawie taka dyplomacja, wszyscy są siebie warci.
Znając podejście Dudy do problemu to podejrzewam, że znowu urżnie głupa i uda że to pada deszcz. Przełkniętą zniewagę odreaguje obszczekując Putina i Rosję co przychodzi mu ochoczo i z łatwością. Piszę tak, chociaż nie jestem wielbicielem cara Władimira Władimirowicza lecz dlatego, że normalnie szlag człowieka trafia dokąd będziemy musieli znosić obelgi banderowskiej barbarii i jej delegatury na nasz kraj tj. zuwP?!
@lp “dokąd będziemy musieli znosić obelgi banderowskiej barbarii i jej delegatury na nasz kraj tj. zuwP?!”, dotąd, aż będziemy mogli postawić się Rosji. Na razie trza, spokojnie, ich identyfikować, tych fikających przeciwko Polsce.
@MAREK1954 Zupełnie błędna diagnoza – Rosji potencjałem militarnym nigdy nie dogonimy z powodów oczywistych. Z kolei przyzwolenie na bezkarny rozwój banderyzmu na ukrainie i (co jest szczególnie niebezpieczne) w Polsce to przykład głupoty i amnezji historycznej. Z przeciwnikiem należy się rozprawić gdy jest jeszcze słaby a nie czekać aż okrzepnie i nabierze sił. To zasada stara jak historia ludzkości.
“Kto nie pamięta historii skazany jest na jej ponowne przeżycie.” George Santayana
@MAREK1954 Postawić Rosji? My się już stawiamy,i to niepotrzebnie .A ten zapał w stawianiu się, powinniśmy skierować pod inny adres lub nawet adresy.Bo widzę ,że szarpią nas z wielu stron.
Najlepiej niech szowiniści kurwaińscy zakażą wjazdu preziowi maliniakowi, małemu kormelkowi i całej tej sprzedajnej chałastrze z PiS… bardzo był bym ciekaw reakcji rządu.
@Kojoto 100/100.A do tych co wymieniłeś ,dołączyłbym jeszcze filobanderowców z PO i Nowoczesnej.
To kolejna taka sytuacja w ostatnim czasie,trwa licytacja ,kto będzie bardziej zdecydowany w obronie Ukrainy przed Polską,Węgrami i Rumunią. Systematycznie posuwają się coraz dalej i wymuszą w końcu reakcję Polski i innych sąsiadów.