Kijowianie zwrócili około tysiąc sztuk broni, czyli około 15% broni, którą ukraińska policja wydała cywilom na początku wojny. Reszta pozostaje w rękach mieszkańców ukraińskiej stolicy, ale policja zapewnia, że jest zarejestrowana. Cywile posiadają jednak także broń rozdawaną przez inne formacje.

Agencja Interfax-Ukraina opublikowała w poniedziałek wywiad z szefem Policji Narodowej w Kijowie Iwanem Wyhiwskim, który powiedział, że w pierwszych dniach rosyjskiej inwazji policja wydała cywilom w ukraińskiej stolicy ponad 6,5 tysiąca sztuk broni palnej. Wyhiwski zapewnił, że wydawanie broni było rejestrowane.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według niego w marcu ukraińskie MSW wydało zarządzenie zatwierdzające procedurę uzyskania broni i wszyscy obywatele, którym wydano broń, zostali poinformowani o konieczności zgłoszenia się na policję i uzyskania odpowiednich zaświadczeń.

„Z ogólnej liczby broni, jaką otrzymali mieszkańcy Kijowa, zwrócono około 1000 sztuk, reszta jest zarejestrowana” – powiedział Wyhiwski.

Szef policji w Kijowie zwrócił jednak uwagę, że w rękach cywilów pozostaje też niezarejestrowana broń, którą rozdawały inne formacje.

„Obecnie jest kwestia stworzenia jednolitego rejestru obrotu bronią, potrzebna jest regulacja legislacyjna, która pozwoli na inwentaryzację broni, która jest w rękach Ukraińców” – powiedział Wyhiwski.

Szef kijowskiej policji bronił decyzji o wydaniu broni cywilom na początku wojny. Jego zdaniem pomogło to obronić ukraińską stolicę przed wrogiem.

„Zarówno Rosjanie, jak i dywersanci, którzy tu byli, zobaczyli, co dzieje się w Kijowie, zrozumieli, że będzie się do nich strzelać z każdego rogu i z każdego okna, aby obronić swoje rodziny, swoją ziemię. I nawet ci, którzy planowali dywersyjną działalność, zniknęli, bo nikt nie chciał dostać kuli” – podkreślił Wyhiwski.

Na początku marca br. ukraiński parlament przyjął ustawę zezwalającą na przekazanie broni osobom cywilnym, także cudzoziemcom, chcącym wziąć udział w obronie kraju. Jednak broń palną rozdawano cywilom od początku rosyjskiej inwazji; 25 lutego minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow poinformował, że tylko w Kijowie rozdano 18 tysięcy sztuk broni automatycznej z amunicją. Publicysta „Nowej Techniki Wojskowej” Jarosław Wolski uważa, że doprowadziło to w Kijowie do przypadków ostrzeliwania przez Ukraińców własnych oddziałów.

Kresy.pl / interfax.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz