Ukraińskie MSZ wezwało we wtorek ambasadora Chorwacji w związku z wypowiedzią prezydenta tego kraju na temat Euromajdanu i natowskich aspiracji Ukrainy.

Jak podawaliśmy, prezydent Chorwacji Zoran Milanović odpowiadając we wtorek na pytania dziennikarzy powiedział, że dla Ukrainy nie ma miejsca w NATO. Zmianę władzy na Ukrainie w 2014 roku nazwał „przewrotem” dokonanym przez „niedemokratyczny ruch”, podczas którego „zginęło 50 ludzi”. Jego zdaniem Ukraina „jest nadal jednym z najbardziej skorumpowanych krajów”, a UE „nic jej nie dała”. Zapytany o to, jak Chorwacja zareaguje na sytuację wokół Ukrainy, powiedział: „Nie chcemy mieć z tym nic wspólnego i nie będziemy mieć z tym nic wspólnego”. Zapowiedział, że jeśli dojdzie do eskalacji, „wycofa ostatniego chorwackiego żołnierza z regionu”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7839.32 PLN    (35.63%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ukraińskie MSZ zareagowało na te słowa wezwaniem ambasador Chorwacji na Ukrainie Anicy Djamić. Przekazano jej, że wypowiedzi Milanovicia na temat Euromajdanu „obrażają pamięć Ukraińców i cudzoziemców, którzy oddali życie za europejską przyszłość Ukrainy”.

Słowa prezydenta Chorwacji wykluczające członkostwo Ukrainy w NATO i pomoc Ukrainie w razie rosyjskiej agresji zostały przyjęte przez Kijów „z głębokim rozczarowaniem”. Zdaniem ukraińskiego MSZ są one „sprzeczne z wartościami uniwersalnymi, biorąc pod uwagę gorzkie doświadczenia wojny narodu chorwackiego”.

Ukraińska dyplomacja jest zdania, że Milanović „okazał pogardę i niewdzięczność za pomoc, jakiej Ukraina i Ukraińcy udzielili Chorwacji” w przeszłości, m.in. w jej walce o niepodległość.

„Jesteśmy jednak przekonani, że ta niewdzięczność jest jego cechą osobistą i nie rozciąga się na naród chorwacki, z którym łączy nas przyjaźń i wzajemny szacunek” – czytamy w oświadczeniu ukraińskiego MSZ.

Zdaniem MSZ Ukrainy wypowiedzi prezydenta Chorwacji „stanowią retransmisję narracji rosyjskiej propagandy”, stoją w sprzeczności z oficjalnym stanowiskiem Chorwacji a także „szkodzą stosunkom dwustronnym i podważają jedność UE-NATO”.

Chorwackiej ambasador przekazano, że MSZ Ukrainy domaga się publicznego sprostowania „obraźliwych wypowiedzi prezydenta Chorwacji” i niepowtarzania ich w przyszłości.

CZYTAJ TAKŻE: MSZ Ukrainy żąda reakcji Berlina na słowa dowódcy niemieckiej marynarki wojennej

Kresy.pl / mfa.gov.ua

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7
    jaro7 :

    Za to wasza 'wdzięczność” choćby wobec Polski jest ogromna,ostatnio cechuje się zamknięcie ruchu tranzytowego.O wcześniejszych gestach waszej 'wdzięczności’ za naszą FRAJERSKĄ pomoc dla was przemilczę.Ale pamiętajcie rzad to nie NARÓD nam jak się pluje w twarz to w przeciwienstwie do rzadzących i mediów nie uważamy że deszcz pada.