Amerykańska agencja prasowa przedstawiła w środę wyniki swojego dochodzenia w sprawie zniszczenia Teatru Dramatycznego w Mariupolu, który służył ludności cywilnej jako schron przeciwbombowy. Według jej ustaleń dowody wskazują na zbombardowanie obiektu przez rosyjskie lotnictwo i śmierć w nim około 600 osób, prawie dwa razy więcej niż dotąd szacowano.

Associated Press odtworzyła wydarzenia w Teatrze Dramatycznym w Mariupolu na podstawie relacji 23 ocalałych, ratowników i osób dobrze zaznajomionych funkcjonowaniem obiektu jako schron. AP dotarła także do planów budynku, zdjęć i filmów wykonanych w teatrze przed, po i w tracie dnia, w którym został on zniszczony. Wykonano model 3D budynku, który pokazywano naocznym świadkom ustalając, gdzie przebywali chroniący się tam ludzie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1219.18 PLN    (5.54%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zdaniem AP jej ustalenia obalają rosyjskie twierdzenia, że ​​teatr został zburzony przez siły ukraińskie lub służył jako ukraińska baza wojskowa. Żaden ze świadków nie widział ukraińskich żołnierzy wewnątrz budynku. Nikt z nich nie wątpił też, że teatr został zniszczony podczas rosyjskiego ataku lotniczego.

Jak czytamy w artykule, wkrótce po rozpoczęciu działań wojennych władze Mariupola nakazały wykorzystanie całego budynku teatru jako schronu przeciwbombowego, biorąc pod uwagę jego rozmiary, niezwykle mocne ściany i dużą piwnicę. Już pierwszego dnia po tej decyzji, według jednego ze świadków, zgromadziło się tam około 600 osób.

Z każdym dniem ludzi przybywało. Grupa 16 mężczyzn utworzyła komitet bezpieczeństwa, który pilnował drzwi frontowych. Około tydzień przed zbombardowaniem scenarzysta teatru namalował widoczne z powietrza słowo „dzieci” na chodniku obok teatru.

Gdy 9 marca pociski spadły na nieodległy szpital położniczy, dwie lub trzy kobiety w ciąży przeprowadziły się stamtąd do teatru. Według AP do 15 marca w tym dwupiętrowym obiekcie chroniło się około 1200 osób, śpiąc w biurach, korytarzach, na balkonach i w piwnicy.

Teatr był miejscem, gdzie każdy mógł dostać jedzenie i wodę dostarczane przez Czerwony Krzyż oraz wiadomości o możliwych ewakuacjach. Tuż obok budynku działała kuchnia polowa. Ludzie traktowali teatr jako najbardziej prawdopodobny punkt wyjścia dla wszelkich ewakuacji.

Według świadków uderzenie lotnicze na teatr nastąpiło 16 marca około godziny 10 rano. 30-letnia Maria Kutniakowa, idąc w kierunku teatru, słyszała samoloty lecące od strony morza i kierujące się w stronę zakładów Azowstal. Po chwili usłyszała jeszcze jeden samolot, znacznie bliżej, a później eksplozję.

Bomba uderzyła w scenę i kuchnię polową. Wszyscy świadkowie byli zgodni, że w tym czasie obok kuchni polowej było co najmniej 100 osób i żadna z nich nie przeżyła.

Wielu ocalałych uważa, że w teatrze w momencie zbombardowania było około 1000 osób. Świadkowie, łącznie z ratownikami, oceniają liczbę tych, którzy uciekli, na około 200. Wielu świadków uważa, że liczba zabitych była nawet wyższa niż 600.

AP dotarła do kobiety i dwóch funkcjonariuszy policji biorących udział w wyciąganiu zasypanych. Powiedzieli oni, że z gruzów wyciągnięto kilkanaście osób, ostatnią około godziny 16, sześć godzin po nalocie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Nie jest jasne, co stało się z ciałami znajdującymi się pod gruzami teatru. Jeden z policjantów, chcąc zachować anonimowość, powiedział, że tydzień po nalocie czuć było tam przytłaczający zapach trupów. Obecnie teren wokół teatru kontrolują Rosjanie, którzy pokazali wideo ciężkiego sprzętu usuwającego gruzy. Nagranie nagrane przez rosyjskie media państwowe nie pokazuje żadnych ciał w środku, w przeciwieństwie do opisów wielu świadków.

Większość ocalałych w rozmowie z AP sugerowała, że ​​ciała zostały albo zanihilowane przez eksplozję, albo usunięte przez Rosjan.

Dwóch ekspertów, z którymi rozmawiała AP, oceniło, że rozmiar zniszczeń w teatrze wskazuje na użycie 500-kilogramowej bomby lotniczej.

OBWE uznała atak na Teatr Dramatyczny w Mariupolu za „rażące naruszenie” międzynarodowego prawa humanitarnego. Według OBWE ci, którzy wydali rozkaz ataku na teatr lub go wykonali, popełnili zbrodnię wojenną.

Kresy.pl / Associated Press

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz