W nocy doszło do ataku dronowego na obwód riazański w Rosji, po którym pojawiły się doniesienia o pożarze na terenie jednego z przedsiębiorstw w Riazaniu i serii eksplozji w pobliżu rafinerii oraz lotniska Diagilewo. Rano rosyjskie ministerstwo obrony podało, że zestrzelono łącznie 139 ukraińskich bezzałogowców, a w atakach odnotowano co najmniej dwie ofiary śmiertelne.

W czwartek rano rosyjskie władze poinformowały o nocnym ataku dronowym na obwód riazański. Gubernator obwodu Pawieł Małkow przekazał, że na terenie jednego z przedsiębiorstw w Riazaniu wybuchł pożar. „Na miejscu pracują służby operacyjne” — powiedział Pawieł Małkow, gubernator obwodu riazańskiego. Nie podano informacji o poszkodowanych.

Według relacji medialnych w Riazaniu miało dojść do serii 10 eksplozji, a świadkowie wskazywali, że wybuchy słyszano w pobliżu rafinerii oraz lotniska Diagilewo. Lokalny samorząd nie potwierdził tych doniesień. W mediach społecznościowych publikowano nagrania z okolicy rafinerii. „Na nagraniu widać rosyjską rafinerię ropy naftowej Rosnieft w Riazaniu, jedną z największych w kraju, która płonie po nocnym ataku ukraińskiego drona” — przekazał użytkownik platformy X.

Rano rosyjskie ministerstwo obrony podało, że w nocy zestrzelono łącznie 139 ukraińskich bezzałogowców, z czego 14 nad obwodem riazańskim. W komunikatach odnotowano co najmniej dwie ofiary śmiertelne. W obwodzie briańskim bezzałogowiec miał uderzyć w poruszający się pojazd, w wyniku czego zmarła kierująca nim kobieta. Podobny przypadek miał zostać zarejestrowany w obwodzie biełgorodzkim, gdzie zginął mężczyzna. Riazań liczy blisko 550 tys. mieszkańców i leży 196 km od Moskwy.

Dzień wcześniej Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował o nocnych atakach na dwa strategiczne cele na terytorium Federacji Rosyjskiej — zakład produkujący amunicję w Republice Mordowii oraz rafinerię ropy naftowej w Machaczkale w Republice Dagestanu.

Sankcje na rosyjski przemysł naftowy

Równocześnie administracja Donalda Trumpa ogłosiła sankcje wobec Rosnieftu i Łukoilu oraz 34 spółek zależnych, wskazując na konieczność presji ekonomicznej na Moskwę, żeby zakończyć wojnę na Ukrainie. Decyzję potwierdził prezydent USA podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem.

„To ogromne sankcje. Są bardzo duże, skierowane przeciwko dwóm dużym koncernom naftowym. Mamy nadzieję, że nie potrwają długo. Mamy nadzieję, że wojna zostanie zakończona” — powiedział Donald Trump. Amerykański prezydent wskazał, że celem restrykcji nie jest trwała konfrontacja z Rosją, lecz wymuszenie pokoju.

Trump poinformował również, że Indie mają niemal całkowicie zakończyć import rosyjskiej ropy do końca roku. Jednocześnie zastrzeżono, że strona indyjska tego nie potwierdziła. W ocenie władz USA sankcje odcinają objęte nimi podmioty od amerykańskich technologii, finansowania i usług, a także narażają zagraniczne firmy współpracujące z Rosnieftem i Łukoilem na sankcje wtórne, co oznacza ryzyko kar za kontynuowanie współpracy z rosyjskimi koncernami.

Jak informowaliśmy, ceny ropy wzrosły po zapowiedzi nowych sankcji Stanów Zjednoczonych wobec Rosji oraz doniesieniach o możliwej umowie handlowej USA–Indie, która miałaby ograniczyć zakupy rosyjskiej ropy przez New Delhi. Dane EIA pokazały spadek zapasów w USA, co wsparło notowania.

Restrykcje ogłoszono dzień po tym, jak prezydent USA zapowiedział odłożenie na czas nieokreślony planowanego spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Budapeszcie. „Za każdym razem, gdy rozmawiam z Władimirem, prowadzę z nim dobrą rozmowę, która potem do niczego nie prowadzi” — powiedział Trump. W ocenie Białego Domu jest to znacząca zmiana względem dotychczasowej polityki, w której prezydent deklarował, że nie nałoży sankcji, dopóki państwa europejskie nie zaprzestaną zakupów rosyjskiej ropy.

W reakcji na decyzję Waszyngtonu wypowiedział się prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski od miesięcy apelował o objęcie sankcjami kluczowych rosyjskich firm energetycznych i ocenił, że to „dobry sygnał” ze strony USA, dodając, że zawieszenie broni jest możliwe, jeśli inne państwa zwiększą presję na Rosję — wskazał Zełenski.

W środę Trump skrytykował także postawę Kremla wobec rozmów o zakończeniu wojny i wyraził nadzieję, że presja ekonomiczna doprowadzi do przełomu. „Po prostu poczułem, że nadszedł czas. Długo czekaliśmy” — powiedział prezydent. Podkreślił, że pakiet jest „ogromny” i że liczy na szybkie wycofanie restrykcji, jeśli Moskwa zgodzi się zakończyć wojnę — zaznaczył prezydent.

Rosnieft odpowiada za prawie połowę produkcji ropy w Rosji, co stanowi 6 proc. globalnego wydobycia, a dwie rosyjskie firmy naftowe eksportują 3,1 mln baryłek dziennie. Największymi odbiorcami rosyjskiej ropy pozostają Chiny, Indie i Turcja.

W zeszłym tygodniu Wielka Brytania nałożyła podobne sankcje na Rosnieft i Łukoil, a kanclerz skarbu Rachel Reeves oświadczyła, że „na rynkach światowych nie ma miejsca dla rosyjskiej ropy” — powiedziała Rachel Reeves, kanclerz skarbu Wielkiej Brytanii. Ambasada Rosji w Londynie oceniła natomiast, że atakowanie głównych firm energetycznych Rosji zakłóci globalne dostawy i podniesie ceny paliw. „Naciski jedynie komplikują pokojowy dialog i prowadzą do dalszej eskalacji” — oświadczyła Ambasada Federacji Rosyjskiej w Londynie.

W toku działań dyplomatycznych omawiano również propozycje europejskich sojuszników i Kijowa, w tym 12-punktowy plan przewidujący zamrożenie obecnych linii frontu, powrót deportowanych dzieci i wymianę więźniów, a także fundusz odbudowy, gwarancje bezpieczeństwa i ścieżkę członkostwa Ukrainy w UE. Wśród rozbieżności wskazano odmowę Moskwy, by zaprzestać walk na obecnej linii frontu, czemu miał przychylać się Zełenski.

Kresy.pl/meduza.io/Ukrainska Pravda

Tagi: , , ,
forma płatności