W nocy doszło do ataku dronowego na obwód riazański w Rosji, po którym pojawiły się doniesienia o pożarze na terenie jednego z przedsiębiorstw w Riazaniu i serii eksplozji w pobliżu rafinerii oraz lotniska Diagilewo. Rano rosyjskie ministerstwo obrony podało, że zestrzelono łącznie 139 ukraińskich bezzałogowców, a w atakach odnotowano co najmniej dwie ofiary śmiertelne.
W czwartek rano rosyjskie władze poinformowały o nocnym ataku dronowym na obwód riazański. Gubernator obwodu Pawieł Małkow przekazał, że na terenie jednego z przedsiębiorstw w Riazaniu wybuchł pożar. „Na miejscu pracują służby operacyjne” — powiedział Pawieł Małkow, gubernator obwodu riazańskiego. Nie podano informacji o poszkodowanych.
Russia’s Ryazan oil refinery was set ablaze in an overnight Ukrainian drone attack.
The refinery, seen here burning, was just sanctioned by the U.S. yesterday. pic.twitter.com/m8gX2ouZQU
— OSINTtechnical (@Osinttechnical) October 23, 2025
Według relacji medialnych w Riazaniu miało dojść do serii 10 eksplozji, a świadkowie wskazywali, że wybuchy słyszano w pobliżu rafinerii oraz lotniska Diagilewo. Lokalny samorząd nie potwierdził tych doniesień. W mediach społecznościowych publikowano nagrania z okolicy rafinerii. „Na nagraniu widać rosyjską rafinerię ropy naftowej Rosnieft w Riazaniu, jedną z największych w kraju, która płonie po nocnym ataku ukraińskiego drona” — przekazał użytkownik platformy X.
As the U.S. placed economic sanctions on Russia's Rosneft Oil Company yesterday, Ukraine put together a kinetic sanctions package.
Seen here, Russia's Rosneft Ryazan oil refinery, one of the largest in the country, burns after an overnight Ukrainian drone attack. pic.twitter.com/tJ2yvxi6P8
— OSINTtechnical (@Osinttechnical) October 23, 2025
Rano rosyjskie ministerstwo obrony podało, że w nocy zestrzelono łącznie 139 ukraińskich bezzałogowców, z czego 14 nad obwodem riazańskim. W komunikatach odnotowano co najmniej dwie ofiary śmiertelne. W obwodzie briańskim bezzałogowiec miał uderzyć w poruszający się pojazd, w wyniku czego zmarła kierująca nim kobieta. Podobny przypadek miał zostać zarejestrowany w obwodzie biełgorodzkim, gdzie zginął mężczyzna. Riazań liczy blisko 550 tys. mieszkańców i leży 196 km od Moskwy.
Dzień wcześniej Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował o nocnych atakach na dwa strategiczne cele na terytorium Federacji Rosyjskiej — zakład produkujący amunicję w Republice Mordowii oraz rafinerię ropy naftowej w Machaczkale w Republice Dagestanu.
Sankcje na rosyjski przemysł naftowy
Równocześnie administracja Donalda Trumpa ogłosiła sankcje wobec Rosnieftu i Łukoilu oraz 34 spółek zależnych, wskazując na konieczność presji ekonomicznej na Moskwę, żeby zakończyć wojnę na Ukrainie. Decyzję potwierdził prezydent USA podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem.
„To ogromne sankcje. Są bardzo duże, skierowane przeciwko dwóm dużym koncernom naftowym. Mamy nadzieję, że nie potrwają długo. Mamy nadzieję, że wojna zostanie zakończona” — powiedział Donald Trump. Amerykański prezydent wskazał, że celem restrykcji nie jest trwała konfrontacja z Rosją, lecz wymuszenie pokoju.
Trump poinformował również, że Indie mają niemal całkowicie zakończyć import rosyjskiej ropy do końca roku. Jednocześnie zastrzeżono, że strona indyjska tego nie potwierdziła. W ocenie władz USA sankcje odcinają objęte nimi podmioty od amerykańskich technologii, finansowania i usług, a także narażają zagraniczne firmy współpracujące z Rosnieftem i Łukoilem na sankcje wtórne, co oznacza ryzyko kar za kontynuowanie współpracy z rosyjskimi koncernami.
Jak informowaliśmy, ceny ropy wzrosły po zapowiedzi nowych sankcji Stanów Zjednoczonych wobec Rosji oraz doniesieniach o możliwej umowie handlowej USA–Indie, która miałaby ograniczyć zakupy rosyjskiej ropy przez New Delhi. Dane EIA pokazały spadek zapasów w USA, co wsparło notowania.
Restrykcje ogłoszono dzień po tym, jak prezydent USA zapowiedział odłożenie na czas nieokreślony planowanego spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Budapeszcie. „Za każdym razem, gdy rozmawiam z Władimirem, prowadzę z nim dobrą rozmowę, która potem do niczego nie prowadzi” — powiedział Trump. W ocenie Białego Domu jest to znacząca zmiana względem dotychczasowej polityki, w której prezydent deklarował, że nie nałoży sankcji, dopóki państwa europejskie nie zaprzestaną zakupów rosyjskiej ropy.
W reakcji na decyzję Waszyngtonu wypowiedział się prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski od miesięcy apelował o objęcie sankcjami kluczowych rosyjskich firm energetycznych i ocenił, że to „dobry sygnał” ze strony USA, dodając, że zawieszenie broni jest możliwe, jeśli inne państwa zwiększą presję na Rosję — wskazał Zełenski.
W środę Trump skrytykował także postawę Kremla wobec rozmów o zakończeniu wojny i wyraził nadzieję, że presja ekonomiczna doprowadzi do przełomu. „Po prostu poczułem, że nadszedł czas. Długo czekaliśmy” — powiedział prezydent. Podkreślił, że pakiet jest „ogromny” i że liczy na szybkie wycofanie restrykcji, jeśli Moskwa zgodzi się zakończyć wojnę — zaznaczył prezydent.
Rosnieft odpowiada za prawie połowę produkcji ropy w Rosji, co stanowi 6 proc. globalnego wydobycia, a dwie rosyjskie firmy naftowe eksportują 3,1 mln baryłek dziennie. Największymi odbiorcami rosyjskiej ropy pozostają Chiny, Indie i Turcja.
W zeszłym tygodniu Wielka Brytania nałożyła podobne sankcje na Rosnieft i Łukoil, a kanclerz skarbu Rachel Reeves oświadczyła, że „na rynkach światowych nie ma miejsca dla rosyjskiej ropy” — powiedziała Rachel Reeves, kanclerz skarbu Wielkiej Brytanii. Ambasada Rosji w Londynie oceniła natomiast, że atakowanie głównych firm energetycznych Rosji zakłóci globalne dostawy i podniesie ceny paliw. „Naciski jedynie komplikują pokojowy dialog i prowadzą do dalszej eskalacji” — oświadczyła Ambasada Federacji Rosyjskiej w Londynie.
W toku działań dyplomatycznych omawiano również propozycje europejskich sojuszników i Kijowa, w tym 12-punktowy plan przewidujący zamrożenie obecnych linii frontu, powrót deportowanych dzieci i wymianę więźniów, a także fundusz odbudowy, gwarancje bezpieczeństwa i ścieżkę członkostwa Ukrainy w UE. Wśród rozbieżności wskazano odmowę Moskwy, by zaprzestać walk na obecnej linii frontu, czemu miał przychylać się Zełenski.
Kresy.pl/meduza.io/Ukrainska Pravda
































