W czasie kontrolowania linii kolejowej w obwodzie orłowskich doszło do detonacji ładunku wybuchowego. Zginęło trzech żołnierzy Gwardii Narodowej Rosji.
Wiadomość o śmierci dwóch żołnierzy Rosgwardii podał w sobotę wieczorem pełniący obowiązki gubernatora obwodu kurskiego Aleksandr Chinsztejn. Poinformował on wówczas, że jeszcze jeden żołnierz formacji odniósł rany i jest w stanie ciężkim. Już w niedzielę rano gubernator obwodu orłowskiego Andriej Kłyczkow podał, że raniony żołnierz zmarł w szpitalu.
Do aktu sabotażu ze skutkiem śmiertelnym doszło na trasie kolejowej między miejscowościami Małoarchangielsk i Głazunowka, w południowej części obwodu orłowskiego.
Nie wiadomo na razie, jak zorganizowano akt sabotażu. Rosyjskie organa ścigania poszukują sprawców.
Nastąpiła konieczność ewakuacji około 450 pasażerów. Wydział Transportu obwodu kurskiego wysłał 18 autobusów, by przeprowadzić tę operację zastępczą. Koleje rosyjskie były zmuszone dokonać zmian w połączeniach.
Tymczasem w niedzielę, w rejonie łużskim obwodu leningradzkiego wykoleiła się lokomotywa spalinowa z 15 pustymi wagonami-cysternami. Nie było ofiar śmiertelnych, poinformował gubernator obwodu Aleksandr Drozdienko, którego przytoczył Interfax.
W niedzielę doszło do aktu sabotażu na linii kolejowej w obwodzie kijowskim. Władze i Koleje Ukraińskie zmuszone były do organizacji ewakuacji pasażerów, organizowania komunikacji zastępczej i zmian w rozkładach.
tass.ru/kresy.pl































