We wrześniu bieżącego roku odnotowano w Rosji najniższe spożycie alkholu od schyłku ubiegłego wieku. Jak zwykle najmniej pili muzułmańscy mieszkańcy Kaukazu.
Według danych Jednolitego Międzyresortowego Systemu Informacyjno-Statystycznego Rosji spożycie alkoholu spadło do poziomu 7,84 litra na mieszkańca rocznie, jak podał portal Wiedomosti. To ilość najniższa od 1999 r. Agencja RIA Nowosti zauważa jednak, że statystyki sprzed 2008 roku opierają się na ograniczonych oficjalnych danych dotyczących sprzedaży, podczas gdy w latach 90. znaczną część rynku stanowił sektor nielegalny. W praktyce więc spożycie przed 26 laty mogło być znacząco wyższe od oficjalnych danych.
Najniższe spożycie alkoholu odnotowano w regionach Kaukazu Północnego, którego republiki są zamieszkane głównie przez muzułmanów. Było to 0,13 litra w Czeczenii, 0,62 litra w Inguszetii i 0,89 litra w Dagestanie.
W stołecznej Moskwie wskaźnik ten wyniósł 4,91 litra, a w Petersburgu 6,55 litra. Najwyższe spożycie odnotowano w obwodzie swierdłowskim (10,49 litra), nowosybirskim (8,83 litra) i Tatarstanie (8,5 litra), mimo że znaczną część mieszkańców tego ostatniego także stanowią formalnie muzułmańscy Tatarzy nadwołżańscy.
Wiedomosti wspominają przy tym, że w październiku Federalna Służba Statystyczna poinformowała, że spożycie alkoholu na mieszkańca systematycznie rośnie w obwodzie wołogodzkim. W związku z tym 1 marca 2025 r. w obwodzie wprowadzono ustawę antyalkoholową, zgodnie z którą w dni powszednie mieszkańcy mogą kupować alkohol tylko w godzinach 12:00-14:00, a w pozostałych godzinach wyłącznie barach lub restauracjach.
Czytaj także: Rząd przyjął projekt podwyżki na alkohol. Prezydent zapowiada weto
vedomosti.ru/kresy.pl
































