Zatrzymanemu w Dagestanie pułkownikowi policji postawiono zarzut pomocnictwa terrorystom, którzy zorganizowali zamachy w moskiewskim metrze w 2010 roku.

W niedzielę agencja informacyjna Interfax nieoficjalnie podała, że organa ścigania w Dagestanie zatrzymały naczelnika oddziału MSW Rosji w rejonie kizlarkim pułkownika Gaziego Isajewa. Wstępne doniesienia mówiły o tym, że funkcjonariusz jest podejrzewany o wspomaganie terroryzmu. W poniedziałek rzeczniczka rosyjskiego Komitetu Śledczego Swietłana Pietrienko potwierdziła te informacje.

Według niej do zatrzymania doszło w ramach śledztwa dotyczącego zamachów dokonanych 29 marca 2010 roku na stacjach Łubianka i Park Kultury w moskiewskim metrze.

Pietrienko twierdziła, że Isajew wielokrotnie woził po Dagestanie przywódców jednostek organizacji terrorystycznej Emirat Kaukaski. Miał też osobiście przywieźć jedną z kobiet, które wysadziły się w moskiewskim metrze, z przymocowanym do niej improwizowanym ładunkiem wybuchowym na dworzec autobusowy w rejonie Kizlaru w celu jej wyjazdu do Moskwy.

Zatrzymanemu pułkownikowi przedstawiono zarzut pomocnictwa terrorystom, którzy zorganizowali zamachy w moskiewskim metrze.

29 marca 2010 roku nad ranem dwie terrorystki-samobójczynie zdetonowały ładunki wybuchowe w moskiewskim metrze: pierwszą na stacji Łubianka, drugą na stacji Park Kultury. W rezultacie zginęło 40 osób, około 160 zostało rannych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak pisaliśmy, według rosyjskich śledczych za organizację zamachów była odpowiedzialna tzw. banda Warabowa. Zdaniem śledztwa Warabow był jednym z liderów organizacji terrorystycznej „Nowokostiekski Dżamaat”. Cała „banda Warabowa” miała zostać zlikwidowana po tym, jak przy próbie zatrzymania stawiła opór. Grupa ta miała również odpowiadać za liczne ataki terrorystyczne na terytorium Dagestanu i poza jego granicami, w tym tragiczne w skutkach zamachy bombowe w Kiziljurcie.

Kresy.pl / Interfax

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz