Putin spotkał się w Soczi z Łukaszenką

W środę wieczorem Władimir Putin podejmował w Soczi prezydent Białorusi. Spotkanie rozpoczęło się w kordialnej atmosferze.

Putin zaprosił Łukaszenkę do Soczi 23 lipca. Spotkanie odbyło się w kontekście coraz większych napięć w stosunkach między oficjalnie sojuszniczymi państwami. Rosyjski urząd kontroli fitosanitarnej nakłada zakazy przywozu produktów kolejnych białoruskich przedsiębiorstw sektora spożywczego i oskarża Białorusinów o organizowanie procederu omijania sankcji odwetowych nałożonych na produkty rolno-spożywcze z państw Unii Europejskiej. Kontrowersje wzbudza również nominacja nowego ambasadora Rosji w Mińsku.

Mimo napięć spotkanie przywódców rozpoczęło się od kordialnego powitania. „Spotykamy się z wami regularnie, tym niemniej każde z tych spotkań ma znaczenie. Cieszę się, że was widzę” – witał Łukaszenkę rosyjskie prezydent. Putin zaproponował gościowi rozmowy o „wszystkich zagadnieniach stosunków dwustronnych, a także o problemach o międzynarodowym charakterze” – cytuje rządowa „Rossijskaja Gazieta”. Putin zaznaczył, że chodzi mu zarówno o „wspólnoty” do których należą oba państwa, jak i „zagadnienia międzynarodowe szerszego planu”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Faktycznie jest o czym porozmawiał” – odpowiedział w czasie powitania Aleksandr Łukaszenko, który podziękował swojemu rozmówcy za zaproszenie. „Nie powiedziałbym, że u nas narastają problemy” – mówił o stosunkach ze wschodnim sąsiadem prezydent Białorusi – „U nas są problemy, które są rozwiązywane szybko, albo długo nie są rozwiązywane, ale nowe problemy całe szczęście się nie pojawiają”. Uznał przy tym, że na swoich spotkaniach przywódcy Białorusi i Rosji rozwiązują też „często” problemy państw trzecich.

Komentatorzy zwracają jednak uwagę, że inaczej niż zwykle Łukaszenko nie udał się wraz z Putinem by wspólnie oglądać zawody sportowe. „Nic się nie stało. Łukaszenko miał inne planu. Rozmowy toczyły się bardzo dobrze” – mówił na ten temat rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

rg.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz