Putin: rozmawialiśmy z Trumpem o uregulowaniu sytuacji na Ukrainie

Podczas szczytu w Helsinkach pojawiły się nowe pomysły na uregulowanie konfliktu na Ukrainie – wynika ze słów Władimira Putina.

Prezydent Rosji Władimir Putin udzielił we wtorek wywiadu programowi „Wriemia” pierwszego kanału rosyjskiej telewizji, w którym opowiedział o szczegółach spotkania z Donaldem Trumpem w Helsinkach.

Jak mówił, nie oczekiwał po tym spotkaniu konkretnych ustaleń, ponieważ było to pierwsze spotkanie liderów obu krajów o takiej randze i według niego powinno było mieć „rozgrzewkowy” charakter. Konkretne ustalenia powinny być wynikiem dalszych kontaktów – uważa Putin. Samo spotkanie rosyjski prezydent nazwał „znaczącym i odbywającym się w dość partnerskiej atmosferze”.

Putin powiedział, że strony rozmów zdołały poruszyć wszystkie główne problemy, które je interesują. Jednym z nich było uregulowanie sytuacji w Syrii, „w szczególności w południowej strefie deeskalacji, rejonie Wzgórz Golan, biorąc pod uwagę interesy Izraela”. Rosyjski prezydent ujawnił, że wcześniej sprawy te omówiono ze stroną irańską.

– Ogólnie uważam, że jesteśmy na dobrej drodze z punktu widzenia rozwiązania sytuacji w szerszym sensie, a nie tylko problemu syryjskiego. Rozmawialiśmy o Ukrainie. Pojawiły się nowe pomysły na rozwiązanie kryzysu w południowo-wschodniej części kraju. Uzgodniliśmy, że zajmiemy się tym na razie na poziomie eksperckim. Moim zdaniem jest to pozytywny element ruchu naprzód. Może być, ściślej mówiąc. – mówił Putin.

Rosyjski prezydent stwierdził także, że przedmiotem rozmów była sprawa „mitycznego mieszania się Rosji w wybory w USA”. Putin po raz kolejny zaprzeczył, by Rosja próbowała wpływać na wyniki amerykańskich wyborów.

Spotkanie w Helsinkach nie zmieniło także rosyjskiego podejścia do kwestii umowy JCPOA z Iranem. Jak powiedział Putin w wywiadzie, Rosja wciąż stoi na stanowisku, że porozumienie to jest najlepszym instrumentem kontroli programu atomowego Teheranu „i byłoby szkoda, by instrument ten przestał istnieć”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że media na Ukrainie komentując wspólną konferencję prasową Trumpa i Putina po poniedziałkowym szczycie, zwróciły uwagę, że prezydent USA ani razu nie wspomniał o Ukrainie, podczas gdy Władimir Putin zrobił to dwukrotnie. Trump mówił o sytuacji w Syrii, polityce względem Iranu czy Korei Północnej, jednak nie wymienił konfliktu w Donbasie ani aneksji Krymu. Natomiast Putin wspomniał o Ukrainie w kontekście konieczności wdrażania przez Kijów porozumień mińskich oraz obiecał kontynuować przesyłanie gazu przez ukraińskie terytorium, jeśli Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie rozwiąże kwestie sporne między Gazpromem a Naftohazem.

Kresy.pl / 1tv.ru

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Roman1
    Roman1 :

    Niemal cały świat używa określenia: aneksja Krymu. Moim zdaniem, Ukraina po puczu rozpadła się na trzy części: zachód, wschód i Krym. Następstwa tego rozpadu są różne – zachód, wspierany przez UE i USA, jest banderowski, wschód walczy o swoją niepodległość, zaś Krym przyłączył się do Rosji wolą jego mieszkańców. Słowo „aneksja” jest zatem nieuprawnione, gdyż ma zupełnie inne znaczenie.