W piątą rocznicę aneksji Krymu prezydent Rosji Władimir Putin odwiedził ten półwysep, by otworzyć dwa nowe bloki wybudowanych tam elektrowni. – podaje Ukraińska Prawda powołując się na TASS.

Rosyjski prezydent wziął udział w ceremonii otwarcia nowych bloków w elektrowniach bałakławskiej i tawrijskiej. Pierwsze bloki tych dwóch położonych na Krymie elektrowni oddano do użytku w październiku 2018 roku.

„18. marca to ważny dzień dla Sewastopola, Krymu i całego kraju. Pięć lat temu nastąpiło ponowne zjednoczenie Krymu i Sewastopola z Rosją, i wówczas, w 2014 roku zrozumieliśmy, że przed nami bardzo duża, szeroko zakrojona praca. I dzisiaj ta praca idzie zgodnie z planem, konsekwentnie, systematycznie.” – mówił Putin.

Uruchomienie nowych bloków nazwał „ważnym krokiem do wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego półwyspu krymskiego”. Według niego moc obu elektrowni podwoi się i pozwoli pokryć 90 proc. potrzeb energetycznych Krymu. Jak mówił, w 2014 roku na Krymie produkowano tylko 160 megawatów energii, co nawet przy uwzględnieniu dostaw z Ukrainy nie wystarczało na zaspokojenie potrzeb ludności, nie mówiąc o rozwoju półwyspu. Obecnie elektrownie na Krymie i w Sewastopolu posiadają moce na poziomie około 2070 megawatów, co przy potrzebach 1000-1100 megawatów pozwoli na przekazywanie energii sąsiednim regionom.

Jak podawano, Putin miał w planach również spotkanie z mieszkańcami Krymu i Sewastopola oraz udział w uroczystościach z okazji pięciolecia przyłączenia półwyspu do Rosji. 18. marca 2014 roku Putin podpisał dekret o przyjęciu Republiki Krymu do Federacji Rosyjskiej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Rosjanie uruchomili turbiny Siemensa w elektrowniach na Krymie

Kresy.pl / Ukraińska Prawda / TASS / Interfax




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz