Putin i Łukaszenko uzgodnili cenę gazu na 2022 rok

Prezydenci Rosji i Białorusi spotkali się we wtorek w Petersburgu. Uzgodniono cenę gazu, który w przyszłym roku będzie trafiał z Rosji na Białoruś oraz poziom wsparcia kredytowego dla Białorusi w związku z rosyjskim manewrem podatkowym.

Jak podaje agencja prasowa TASS, rozmowy Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki w Petersburgu trwały ponad pięć godzin. Rzecznik Kremla poinformował po nich, że obaj przywódcy uzgodnili cenę, jaką Białoruś będzie płacić za rosyjski gaz w przyszłym roku. Będzie to cena na poziomie tegorocznym, czyli 128,5 dolarów za 1 tys. metrów sześciennych.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Podczas rozmów w Petersburgu prezydenci Rosji i Białorusi uzgodnili także wysokość wsparcia kredytowego dla Mińska w związku z manewrem podatkowym w rosyjskim przemyśle naftowym. Rzecznik Kremla nie podał jednak dalszych szczegółów uzgodnień w tym zakresie.

Dmitrij Pieskow podał, że Putin i Łukaszenko ponadto szczegółowo wymienili się poglądami na temat sytuacji międzynarodowej i problemów regionalnych.

Było to czwarte spotkanie Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki w tym roku.

Jak podaje TASS, Rosja jest głównym dostawcą ropy i gazu na Białoruś, której rafinerie wykorzystują rosyjski surowiec. Jednocześnie dla Mińska reeksport przerobionej i nieprzerobionej ropy naftowej jest jednym z głównych źródeł przychodów eksportowych. W 2018 roku Rosja zdecydowała się na przeprowadzenie tzw. manewru podatkowego w przemyśle naftowym. Przewiduje on stopniową obniżkę ceł eksportowych na ropę z 30% w 2019 roku do zera w 2024 roku z równoczesnym podwyższeniem podatku od wydobycia niektórych kopalin, co powoduje wzrost ceny surowca. Rosja rekompensuje swoim rafineriom straty z tytułu manewru podatkowego, ale białoruskie rafinerie tej rekompensaty nie otrzymują. Cena ropy dla Mińska wzrasta do poziomu światowego, co sprawia, że ​​reeksport produktów naftowych staje nieopłacalny. Białoruskie władze oszacowały straty spowodowane manewrem podatkowym na 11 miliardów dolarów do 2024 roku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Kreml oczekuje, że Łukaszenko odwiedzi Krym

Kresy.pl / tass.ru

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz