Lefortowski sąd Moskwy przedłużył do kwietnia br. areszt dla dwudziestu ukraińskich marynarzy zatrzymanych przez Rosjan podczas incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej w listopadzie 2018 roku. – podała agencja Interfax.

Moskiewski sąd zajmował się ukraińskimi marynarzami w grupach po 4 osoby. W trzeciej grupie znaleźli się dowódca marynarzy Denys Hrycenko oraz przedstawiciel SBU Andrij Dracz. Wszystkim przedłużono areszt do 24. kwietnia br.

Na wniosek FSB samo posiedzenie sądu było zamknięte. Rodzinom marynarzy, dziennikarzom, a także ukraińskiej rzeczniczce praw człowieka Ludmile Denisowej pozwolono być dopiero na ogłoszeniu decyzji sądu.

Adwokaci Ukraińców wnioskowali, by uznać ich za jeńców i przekazać sprawę do sądu wojskowego. Sędzia prowadząca rozprawę odrzuciła ten wniosek. Według korespondenta portalu Hromadske marynarze odmawiali odpowiedzi na pytania sądu, poza pytaniami o nazwisko i stopień wojskowy, powołując się na Konwencję Genewską.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że w niedzielę 25. listopada doszło do zbrojnej eskalacji w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej oddzielającej Morze Czarne od Morza Azowskiego. W czasie próby przepłynięcia cieśniny przez zespół ukraińskich okrętów doszło do próby sił z okrętami rosyjskich służb granicznych. Jedna jednostka ukraińska została staranowana, doszło do ostrzelania ukraińskiego okrętu, po czym trzy ukraińskie okręty Berdiańsk, Nikopol i Jany Kapu zostały zajęte przez RosjanRosjanie zatrzymali też 24 ukraińskich marynarzy, którzy zostali formalnie oskarżeni o nielegalne wpłynięcie na rosyjskie wody terytorialne. Przewieziono ich do Moskwy i umieszczono w areszcie na dwa miesiące. Władze w Kijowie obarczyły odpowiedzialnością  za incydent Moskwę twierdząc, że ukraińskie okręty zostały zaatakowane na wodach międzynarodowych. Po incydencie ukraińskie władze wprowadziły na 30 dni stan wojenny we wschodniej i południowej części kraju.

Kresy.pl / Interfax / Ukrinform / Hromadske

Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz