Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow skomentował przedstawioną w poniedziałek propozycję Wołodymyra Zełenskiego na temat nowego formatu negocjacji w sprawie rozwiązania konfliktu ukraińskiego.

W opublikowanym dziś nagraniu prezydent Ukrainy zaproponował stworzenie nowego formatu rozmów w sprawie rozwiązania konfliktu w Donbasie oraz kwestii aneksji Krymu przez Rosję. Zełenski chce aby do negocjujących przywódców Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy dołączyli prezydent USA i premier Wielkiej Brytanii. Dotychczas kwestia konfliktu w Donbasie była negocjowana w ramach tak zwanego formatu normandzkiego funkcjonującego od 2014 r. i gromadzącego przedstawicieli czterech pierwszych wymienionych państw.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

O inicjatywę ukraińskiego Kremla zapytano w czasie konferencji prasowej rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. „Na razie nie jestem gotowy jakoś odpowiedzieć” – powiedział Pieskow, uznając ukraińską propozycję za „absolutnie nowy format”. Słowa Pieskowa cytuje ukraińska agencja informacyjna UNIAN – „Po pierwsze, trzeba zrozumieć czy jest perspektywa takiego spotkania. Po drugie, trzeba zrozumieć co to za nowy format jest proponowany. Rzecz w tym, że USA nie są uczestnikiem „formatu mińskiego”. I co ma być z porozumieniami mińskimi, pod którymi stoją podpisy uczestników „procesu normandzkiego”, ale nie stoją żadne podpisy przedstawicieli Stanów Zjednoczonych Ameryki? To nowa inicjatywa. Bezwarunkowo, ona będzie rozpatrzona, ale na razie nie mogę wyrazić jakiejkolwiek reakcji”.

Porozumienia Mińskie z września 2014 i lutego 2015 r. określają zasady rozwiązania konfliktu w Donbasie. Zakładają one wycofanie oddziałów skonfliktowanych stron z linii frontu, rozbrojenie formacji separatystycznych, przywrócenie kontroli Kijowa na całej długości granicy między Ukrainą i Rosją, przyznanie rejonom kontrolowanym przez separatystów specjalnego statusu administracyjnego.

unian.net/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz