Pilotaż „wGotowości” zacznie się 22 listopada i obejmie sieć 132 jednostek z udziałem WOT oraz Dowództwa Generalnego. MON zapowiada dobrowolne szkolenia dla kilkunastu tysięcy osób jeszcze w tym roku, rejestrację przez mObywatela i rozwój rezerw, w tym stypendia. Na 2026 r. plan zakłada przeszkolenie około 400 tys. osób.
W czwartek podczas konferencji prasowej szef MON zapowiedział start programu powszechnych szkoleń wojskowych „wGotowości”, który ma zintegrować dotychczasowe formy szkolenia w Wojsku Polskim. „Nie każdy będzie służył w wojsku, nie każdy zostanie żołnierzem, nie każdy złoży przysięgę, ale każdy z nas musi mieć umiejętności, wiedzę, praktyczną znajomość zachowania się w trudnej sytuacji” — powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że MON jest gotów przeszkolić kilkanaście tysięcy osób jeszcze w tym roku, a pełna gotowość zostanie osiągnięta na początku przyszłego roku.
#wGotowości – rusza program powszechnych szkoleń obronnych. Pierwsze zajęcia już 22 listopada 🪖
–
6 listopada w @SztabGenWP, W. @KosiniakKamysz wicepremier, minister obrony narodowej, @CTomczyk sekretarz stanu w MON, gen. @wieslawkukula Szef Sztabu Generalnego WP oraz gen.… pic.twitter.com/D0ndfycc7N— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) November 6, 2025
Jak informowano, pilotaż wystartuje 22 listopada i obejmie sieć 132 jednostek opartych w głównej mierze na Wojskach Obrony Terytorialnej, z udziałem Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Program ma charakter powszechny i dobrowolny, kierowany do uczniów, osób pracujących, firm i seniorów, w formule szkoleń indywidualnych oraz grupowych. Celem jest podniesienie umiejętności praktycznych w obszarach pierwszej pomocy przedmedycznej, przetrwania, cyberhigieny i podstaw bezpieczeństwa, w warunkach zagrożeń hybrydowych, doświadczeń pełnoskalowej wojny na Ukrainie i rosnącego znaczenia Bałtyku dla obrony kraju. Zapisy będą prowadzone przez aplikację mObywatel; uruchomiono także stronę informacyjną programu.
„Musimy mieć umiejętności, wiedzę, praktyczną znajomość zachowania się w trudnej sytuacji. Żyjemy w najniebezpieczniejszych czasach od końca II wojny światowej. Od prawie czterech lat trwa pełnoskalowa wojna za naszymi granicami. […] To wszystko sprawiło, że przez ostatnie 6 miesięcy pracowaliśmy bardzo intensywnie […] nad projektem niezwykłym w polskiej historii — powszechnych dobrowolnych szkoleń obronnych” — powiedział Kosiniak-Kamysz. „To jest poświęcenie swojego czasu, ale to jest zbudowanie odporności całego państwa. Bezpieczeństwo Polski zależy od silnej armii, silnych sojuszy i siły nas samych. […] My musimy być gotowi na każdy scenariusz, modernizujemy naszą armię. Największa transformacja w historii, największy budżet, 200 miliardów w przyszłym roku. Nie tylko zakupy ale również modernizacja sprzętu we wszystkich rodzajach sił zbrojnych. Budujemy system zarządzania bazami danych, stawiamy na sztuczną inteligencję” — zaznaczył szef MON.
Kosiniak-Kamysz dodał także, że w październiku 2026 r. ruszy szkolenie podchorążych na uczelniach cywilnych. „Powstają szkoły podchorążych na uczelniach cywilnych. Będą stypendia wypłacane dla wszystkich studentów, którzy zdecydują się łączyć studia na uczelniach cywilnych z przygotowaniem się do bycia żołnierzem” — zapowiedział minister. Stypendium ma wynieść 1000 zł miesięcznie, będzie dostępne dla studentów, którzy zostaną podchorążymi i zwiążą się z rezerwą — dodał szef MON.
Tylko w tym roku przeszkolono 35 tys. osób w Zasadniczej Dobrowolnej Służbie Wojskowej, około 10 tys. uczestniczyło w programie „Wakacje z wojskiem”, a kolejne 10 tys. ukończyło kursy WOT. Dodatkowo przeszkolono 55 tys. żołnierzy zawodowych, żołnierzy WOT lub rezerwistów. Wiceszef MON Cezary Tomczyk uzupełnił, że w listopadzie i grudniu we wszystkich typach szkoleń wojskowych weźmie udział około 100 tys. osób, a w 2026 r. resort planuje przeszkolić około 400 tys. osób. „Te ostatnie sześć miesięcy szkoliliśmy instruktorów, przygotowywaliśmy zmiany prawne, budowaliśmy system, bo o system tu chodzi, […] Tylko w listopadzie i w grudniu […] przeszkolimy około 20 tysięcy ludzi w ramach szkoleń indywidualnych. Ale suma szkoleń w listopadzie i w grudniu, jeżeli chodzi o wszystkie formy szkolenia, to aż około 100 tysięcy osób. W roku 2026 łącznie przeszkolimy około 400 tysięcy ludzi” — zaznaczył Cezary Tomczyk, sekretarz stanu w MON.
Gen. Wiesław Kukuła: Mamy dwa zasadnicze cele uruchamiając program wGotowości. Po pierwsze – wzmocnić odporność indywidualną obywateli, a po drugie wzmocnić dostępność, odporność i kompetencje rezerw. Ten proces będziemy organizować w ramach dwóch ścieżek. Pierwsza to „Odporność”… pic.twitter.com/f3oCKN9wf5
— Sztab Generalny WP (@SztabGenWP) November 6, 2025
„Mamy dwa zasadnicze cele uruchamiając program. Po pierwsze, to wzmocnić odporność indywidualną obywateli i społeczności, a po drugie zwiększyć dostępność, gotowość i kompetencje rezerw. […] Ścieżka odporność jest dedykowana dla osób, które nie zamierzają wiązać się w żaden sposób z siłami zbrojnymi. […] Naszym głównym wysiłkiem […] będzie ścieżka tak zwanych rezerw” — powiedział gen. Wiesław Kukuła, Szef Sztabu Generalnego WP.
W czerwcu IBRiS przeprowadził sondaż dla „Rzeczpospolitej”, pytając Polaków, czy zamierzają uczestniczyć w szkoleniach wojskowych zapowiadanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej. 52,7 proc. respondentów odpowiedziało negatywnie. Pozytywnie o takim udziale wypowiedziało się 41,2 proc., z czego tylko 18,3 proc. zadeklarowało chęć udziału stanowczo („zdecydowanie tak”), a 22,9 proc. wybrało odpowiedź „raczej tak”. Wśród przeciwników szkoleń wojskowych dominują kobiety, osoby powyżej 50. roku życia oraz przedstawiciele pokolenia Z. Co istotne, w gronie sceptyków znalazło się 53 proc. wyborców koalicji rządzącej, a także 52 proc. opozycji i osób niegłosujących.
Czytaj także: Parlament Chorwacji przegłosował przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej
Kresy.pl/gov.pl






























