Chorwacki parlament uchwalił ustawę przywracającą obowiązkową służbę wojskową, zawieszoną w 2008 r. Dwumiesięczne szkolenie obejmie mężczyzn po ukończeniu 18. roku życia, a pierwsze wezwania mają zostać wysłane pod koniec tego roku.
24 października Sabor przyjął ustawę o ponownym wprowadzeniu poboru. Za zmianami opowiedziało się 84 deputowanych, przeciw było 11, a 30 wstrzymało się od głosu. Nowe przepisy kończą trwający od 2008 r. okres zawieszenia obowiązku służby i oznaczają powrót do systemu podstawowego szkolenia wojskowego dla mężczyzn, którzy ukończyli 18 lat.
Ustawa przewiduje wpisywanie wszystkich mężczyzn w wieku poborowym do rejestru wojskowego, a następnie kierowanie ich na szkolenie w roku kalendarzowym, w którym kończą 19 lat. Przed rozpoczęciem służby kandydaci przejdą badania lekarskie określające ich zdolność do odbycia szkolenia. Możliwe będzie przesunięcie terminu służby, m.in. z powodu studiów lub udziału w międzynarodowych zawodach sportowych, jednak nie później niż do ukończenia 30. roku życia.
Czytaj także: Chorwacja planuje zwiększyć produkcję dronów bojowych do ponad pół miliona rocznie
Podstawowe szkolenie wojskowe potrwa dwa miesiące. Według informacji chorwackiej telewizji publicznej HRT, pierwsze wezwania zostaną wysłane pod koniec 2025 roku, a przyjazd pierwszych poborowych do koszar planowany jest na początek 2026 roku. Rocznie szkolenie ma obejmować około 4 tysiące rekrutów.
„Celem programu jest szkolenie młodych ludzi w zakresie podstawowych umiejętności wojskowych, aby zdobyli wiedzę i umiejętności niezbędne w sytuacjach kryzysowych. Wyszkoleni poborowi staną się ważną częścią rezerw Sił Zbrojnych Republiki Chorwacji i wzmocnią gotowość obronną kraju” — przekazał resort obrony.
Ministerstwo podkreśliło, że nowa służba ma charakter szkoleniowy i obronny. „Chcemy przekazać młodym ludziom podstawowe umiejętności i wiedzę potrzebną w sytuacjach kryzysowych, aby mogli oni przyczynić się do bezpieczeństwa narodowego” — zaznaczono w komunikacie.
Ustawa dopuszcza możliwość odmowy odbycia służby wojskowej z powodów religijnych lub światopoglądowych. Osoby, które z takiej możliwości skorzystają, będą mogły odbyć trzymiesięczne szkolenie w zakresie obrony cywilnej lub czteromiesięczną służbę w jednostkach terenowych. Niestawienie się do służby będzie karane grzywną w wysokości do 1320 euro.
Poborowi mają otrzymywać wynagrodzenie w wysokości 1100 euro miesięcznie. W przypadku służby cywilnej wynagrodzenie będzie niższe i zostanie ustalone w przepisach wykonawczych. Kobiety nie są objęte obowiązkiem poboru, ale mogą dobrowolnie uczestniczyć w szkoleniu, które stanowi jeden z warunków przyjęcia do czynnej służby wojskowej, oraz wstępować do sił rezerwowych.
Decyzja o przywróceniu poboru zapadła w kontekście rosnących napięć w Europie. W kwietniu Chorwacja ogłosiła, że planuje zwiększyć wydatki na obronę do 2,5 proc. PKB do 2027 r. i do 3 proc. do 2030 r. Obecnie kraj wydaje na obronność około 2 proc. PKB. Ponadto chorwackie siły zbrojne prowadzą negocjacje z Niemcami w sprawie zakupu 50 czołgów Leopard, które powinny dotrzeć do kraju w 2028 r.
W ostatnich latach kilka państw Unii Europejskiej zdecydowało się na podobne działania. Litwa przywróciła obowiązkową służbę wojskową w 2015 r., dwa lata później zrobiła to Szwecja. W lipcu Dania wprowadza obowiązkową służbę wojskową dla kobiet w wieku od 18 lat, na takich samych zasadach jak dla mężczyzn.
W kwietniu 2025 r. belgijski minister obrony Theo Francken zapowiedział zwiększenie liczby rezerwistów z 6600 do 20 tysięcy dzięki rozwojowi dobrowolnej służby wojskowej. W sierpniu rząd Niemiec przyjął projekt ustawy promującej dobrowolną rekrutację, a minister obrony Boris Pistorius podkreślił, że „silna armia — pod względem personelu i wyposażenia — jest najskuteczniejszym środkiem zapobiegania wojnom”.
Jens Spahn, przewodniczący klubu parlamentarnego CDU/CSU w Bundestagu, opowiada się za rozpoczęciem przygotowań do reaktywacji obowiązkowej służby wojskowej. „W Bundeswehrze musi w każdym razie powstać struktura, która umożliwi szybki powrót do obowiązkowej służby wojskowej. Nie stanie się to z dnia na dzień, ale musimy rozpocząć przygotowania”.
W Polsce opinia publiczna również podziela podobną opinię. Z marcowego sondażu IBRiS wynika, że 55 proc. Polaków chce przywrócenia obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Przeciw jest 35,8 proc. badanych.
Kresy.pl/srednja.hr































