Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Dwa rosyjskie myśliwce Su-30 zostały przechwycone nad Morzem Bałtyckim przez francuskie Rafale pełniące dyżur w ramach misji NATO Baltic Air Policing. Samoloty poderwano z bazy w Szawlach na Litwie. (more…)
The Atlantic ocenia, że ukraińskie ataki na Moskwę podważyły narrację Kremla o „specjalnej operacji wojskowej”, która miała nie dotyczyć rosyjskich elit i klasy średniej. Według magazynu Ukraina coraz skuteczniej przenosi skutki wojny na terytorium Rosji. (more…)
We wschodnim Kazachstanie nielegalni poszukiwacze skarbów rabują starożytne kurhany związane z ludami Wielkiego Stepu.
Archeolodzy alarmują, że w pogoni za złotem niszczone są nie tylko zabytki, lecz także bezcenny kontekst historyczny. Problem ma charakter masowy i systematyczny.
Przywódcy Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji zgromadzeni na szczycie EAES uznali, że ewentualne wystąpienie Armenii z tego Związku i dołączenia do Unii Europejskiej powinno odbyć się po ogólnonarodowym referendum w kaukaskim państwie.
„Podzielamy stanowisko co do potrzeby jak najszybszego przeprowadzenia w Republice Armenii referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej lub pozostania w Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej” - można przeczytać we wspólnym oświadczeniu Aleksandra Łukaszenki, Kasyma-Żomarta Tokajewa, Sadyra Dżaparowa i Władimira Putina, którego fragmant zacytował portal Gazeta.uz.
W czwartek i piątek w kazachstańskiej Astanie odbywało się posiedzenie Najwyższej Rady Gospodarczej Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Składa się ona z przywódców władzy wykonawczej państw członkowskich. Armenia jako jedyne z nich, nie przysłała na szczyt swojego premiera - Nikola Paszyniana lecz wicepremier Mher Grigorjan.
Duńska firma BlueShadow pracuje z ukraińskimi jednostkami obronnymi nad systemem roju autonomicznych jednostek nawodnych, który ma chronić wybrzeże w rejonie Odessy. Pierwsza eskadra, uzbrojona w pociski i drony przechwytujące, mogłaby wejść do służby na początku 2027 roku.
Jak podał Reuters, projekt ma pomóc w wykrywaniu i zwalczaniu rosyjskich dronów lecących nad Morzem Czarnym w kierunku ukraińskiego wybrzeża.
Dowódca ukraińskich sił systemów bezzałogowych, major Robert Bródi oświadczył, że już wyznaczyły one sobie cele na terytorium Białorusi. Nie pozostało do bez komentarza ze strony przywódcy tego państwa.
„Do mińskiego gauleitera Łukaszenki: pies, który szczeka, nie gryzie. Drapieżny ptak nie jest taki. Pierwsze 500 celów jest już na radarze. Bezpłatna i bardzo praktyczna rada: trzymajcie się z dala od Ukrainy" - napisał we wtorek na Telegramie ukraiński dowódca znany także pod pseudonimem "Madziar".
Portal Zierkało zacytował w niedzielę odpowiedź białoruskiego prezydenta, Aleksandra Łukaszenki na ten wpis. „Oni, może i zidentyfikowali 500 celów. Na szczęście mamy dla nich 500 celów. Mamy jeden cel – bardzo poważny, o precyzyjnych współrzędnych i bardzo blisko Białorusi. Oni też to rozumieją. To po pierwsze" - zagroził Łukaszenko.
Kiedy ten głąb zostanie wywalony z MSZ-u? Ten probanderowski pajac nadaje się tylko do przerzucania gnoju na ukrainie.
DO @Accipiter
Co za podła zmiana! Min.Srodowiska z daczą o wartości 500tyś której zapomniał wpisać do oświadczenia-organizującego pojedynczy ochlaj i wyżerkę dla kolesi z Torunia i biskupów za 400 tysięcy; mamy ministra MSWiA, który zatrudnia do BORu ludzi nie potrafiących prowadzić auta zgodnie z przepisami ruchu drogowego ani zmienić w nim opony, mamy niedouczonego mgr prawa, któremu “studentki wpłacają” po 20 tysięcy na partię; mamy prokuratora stanu wojennego wołającego do innych: precz z komuną; “uniewinnionego niewinnego” szefa CBA; małżonkę TW Wolfganga z wilczym biletem do sądu rejonowego za nieróbstwo i niekompetencję; mamy swira który podczas szaleńczego rajdu z jednego bankietu na następny rozbija dwie limuzyny zakupione wcześniej po 1,2 mln za szt; mamy zamiatacza aptecznego nad którym oficerowie Wojska Polskiego trzymają parasole a generałowie salutują mu ‘Czołem Panie Ministrze’; marionetkę wykonującą co piątek i poniedziałek wbrew przepisom lot wojskową casą do i ze swojej wioski gdzie każdy przelot kosztuje więcej niż przeciętny Polak zarabia przez rok; mamy prezesa SKOK brylującego na stanowisku szefa komisji finansów w Senacie, podczas gdy my jako klienci banków spłacamy 4 mld manka w nadzorowanej przez niego piramidzie finansowej; mamy geniusza dyplomacji, który jako sukces swoich zabiegów dyplomatycznych podaje nawiązanie kontaktu z San Escobar; mamy geniusza finansów, który w jeden rok natłukł nam blisko 100 mld nowych długów; a wszystkimi nimi zawiaduje woniejący naftaliną eksponat z muzeum PRL-u, żyjący już tylko żądzą zemsty na Tusku, choć to nie Tusk, a on sam wykonał telefon do swojego brata na 15 minut przed jego i dziewięćdziesięciu pięciu innych ludzi śmiercią w katastrofie spowodowanej lądowaniem za wszelką cenę we mgle.
https://pp.vk.me/c626427/v626427955/38e9e/WQDiet6GSnY.jpg
Co za idiota Węgry będą kupowały tańszy gaz to oczywiste nie ważne skąd kiedy tą poplamioną zamuloną umysłowo miernotę zdejmą ze stanowiska
Było by miło gdyby redakcja przedstawiła ten wywiad w całości lub link ,komentarze do pojedynczych zdań tego nie zastąpią.
Oto treść wywiadu ,redakcja nieco przegięła:
Wywiad ministra Witolda Waszczykowskiego dla „Heti Valasz”
W rozmowie z węgierskim tygodnikiem szef MSZ mówił m.in. o współpracy w ramach NATO, a także o różnicach w stanowiskach Polski i Węgier odnośnie do rosyjskiego gazu i ukraińskiej ustawy oświatowej.
Szef polskiej dyplomacji wyraził przekonanie, że uruchomienie artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego wystarczy, by stawić czoło konfliktowi o niskiej intensywności lub działaniom hybrydowym. Zastrzegł jednak, że „nie do wybronienia się przed agresją o szerokim zasięgu, jaką ćwiczono na manewrach Zapad”. – Uzgodniliśmy z sekretarzem generalnym NATO, Jensem Stoltenbergiem, że będziemy na to reagować – powiedział minister. – Jeśli dyplomacja poniesie fiasko i Rosja będzie nadal zachowywać się tak jak dotychczas, trzeba będzie nie tylko rozmawiać, ale i rozlokować w regionie dodatkowe jednostki – oznajmił.
Zapytany o to, czy wojenną retorykę w stosunkach Polski z Rosją można odwrócić, szef dyplomacji odparł, że wszystko jest odwracalne. – Rządy Putina nie będą wieczne, wcześniej czy później – mam nadzieję, że wcześniej – w Rosji nastąpi zmiana – powiedział. Zaznaczył równocześnie, że Unia Europejska i NATO są gotowe do dialogu, lecz Rosjanie go odrzucają. Minister wyraził przy tym przekonanie, że prezydentowi Putinowi nie uda się przywrócić Rosji statusu jaki miało ZSRR. – Dlatego jego plan minimum polega na tym, by zgodnie z mocarstwową logiką sformułowaną w XIX wieku mógł wraz z kilkoma innymi państwami decydować o przyszłości przestrzeni transatlantyckiej. To myślenie imperialne, z powodu którego trudno z nimi pertraktować – ocenił minister.
Szef polskiego MSZ wyraził przekonanie, że to naturalne, iż Polska i Węgry inaczej odnoszą się do Rosji, gdyż ich sytuacja geopolityczna jest różna: „Węgry nie graniczą z Rosją i z tego względu nie stanowi ona dla nich bezpośredniego zagrożenia, gdy tymczasem granica Polski z obwodem kaliningradzkim ma ponad 200 km, a Rosja umieściła w tym regionie rakiety balistyczne i od czasu do czasu formułuje groźby pod adresem Polski”. Zapytany o to, jak odnosi się do już drugiej wizyty Putina w tym roku na Węgrzech, minister odparł: „Nie cieszymy się, bo mamy o Rosji inne zdanie”. Podkreślił też, że Unia Europejska powinna prezentować zgodne stanowisko w tej kwestii. Zaznaczył jednak, że otwarcie rozmawiał o tym z ministrem spraw zagranicznych Peterem Szijjarto i premierem Viktorem Orbanem.
Minister Waszczykowski odniósł się również do innej kwestii, co do której stanowiska Polski i Węgier się różnią: nowej ukraińskiej ustawy o oświacie. Z powodu ustawy Węgry zapowiedziały wystąpienie z inicjatywą rewizji układu o stowarzyszeniu Ukrainy z Unią Europejską, a także występowanie przeciwko dalszej integracji Ukrainy z Unią. – Nie będę tego potępiać, bo jest to dwustronna sprawa między Węgrami a Ukrainą. Nie upolityczniałbym jednak tego problemu, biorąc pod uwagę trudności Ukrainy wynikające z rosyjskiej agresji. Jestem przekonany, że sytuację można rozwiązać w pokojowy, mniej emocjonalny sposób – powiedział i dodał, że jednocześnie rozumie sytuację Węgrów: „mieszkają w większej enklawie, mają też więcej szkół, gdzie węgierski jest głównym językiem, choć szczerze mówiąc nie brzmi to dla mnie naturalnie, bo mieszkające tam osoby powinny rozumieć oba języki”.
Źródło: Heti Valasz
Jednak jak przyznał, „rozumie sytuację Węgrów”, ponieważ status węgierskiego szkolnictwa na Ukrainie różni się od statusu szkół polskich.WŁAŚNIE DZIĘKI TAKIM IDIOTOM POPIERAJĄCYM BANDEROWCÓW.
no właśnie stan szkolnictwa się różni “dzięki” takim zaprzańcom i renegatom jak San Escobar.Bo prawie 800tys Polaków ma 4 szkoły a 150 tys Węgrów 71 !!!!!!!!!!!!!!! Ale jak się prowadzi politykę depolonizacji kresów to trudno się dziwić.
Ten facet to porażka.
panie Waszczykowski…pieprzył pan wcześniej głupoty i pieprzy pan nadal….Przypomnij sobie twoje stanowisko wobec upadlińskich cwaniaków i to jak rząd pisowski stosuje podwójne standardy wobec działań szkodzących Polsce w polityce i gospodarce a także jak rozliczył się z historii wobec tych,którzy doznali krzywd ze strony banderowców.Nie jest to wstyd? Będziesz dalej spolegliwy wobec upadlińców..? Jesteś gadającą głową,która powtarza frazesy i szkodzi Narodowi Polskiemu.Co tylko wymyślą na szczytach tzw.władzy…łykasz to i zapluwasz sobie brodę perorując na tematy zakazane..Bez względu na to jaki obraz oświaty mają Węgrzy czy Rumuni z tzw,Ukrainą,powinieneś bronić tej resztki,która uważa się za polaków na dawnych terenach RP..
Neobanderowski spaślak to dewastator, bez najmniejszych skrupułów niszczący dobre stosunki z naszymi bratankami. Nie ma prawa rozumieć sytuacji Węgrów, już nawet pomijając to, że ich poziom oświaty na upadlinie jest wysoko rozwinięty. Jego argument, przytoczony w „Heti Valasz” mówiący o innej sytuacji geopolitycznej Węgier, jest chybiony, bo przecież w realiach nowoczesnej wojny odległość dla pocisków balistycznych 2 tys. km to nie problem. Astrahując, że taka wojna byłaby dla nich totalnie bez sensu i absurdalna.
Jaki trzeba osiągnąć poziom zidiocenia aby oczekiwać, że pragmatyczni Madziarzy będą kupować dużo droższy ussmański LNG. Czy on myśli, że Węgrzy dają się robić w konia i będą traktować swoich obywateli, podatników, jak stado bezmyślnych baranów i tamtejsze władze mogą im wmówić, że to dla nich korzystne? To już antyruska paranoja. Wcześniej pisałem już, że to też zemsta za brak poparcia niejakiego wolskiego z Syriusza, zresztą to oczywiste.
Ale podstawowa rzecz, której giedroyciowski pomiot nie pojmie nigdy to to, że Węgry realizują swoją rację stanu, a on słucha jedynie dyspozycji z ussraela i bander-kijowa.
Waszczykowski klaunie ssij dalej śmieciom banderowskim PISbandera
mały zadaniowany sprzedawczyk… a do tego nieprawdopodobnie głupi, taki PISowski “Petru”.
CO TEN IMBECYL BREDZI ???!!!
Półtora roku do likwidacji rur w których jeszcze płynie przez Ukrainę gaz do Europy.
http://yurasumy.livejournal.com/1549943.html