1 lipca polskie MSWIA podało, że do 22 czerwca Niemcy zawróciły do Polski łącznie 89 imigrantów w ramach procedury dublińskiej. Tymczasem według danych niemieckich tylko od 8 maja do Polski odesłano ok. 1300 cudzoziemców, w tym około 130 osób ubiegających się o azyl.
Według niemieckiego MSW, w okresie od 1 stycznia 2024 r. do 30 kwietnia 2025 r. na granicy z Polską zidentyfikowano łącznie 18 904 osoby, które nielegalnie wjechały do kraju przez niemiecko-polską granicę lądową. W tym czasie złożono 3741 wniosków o azyl do federalnej policji na tej granicy. Z danych rządu RFN wynika, że od początku stycznia 2024 r. do końca kwietnia 2025 r. 11 398 osób zostało odrzuconych na tej granicy, a 406 osób poddano deportacji. Od 8 maja 2025 r. policja federalna odesłała około 1300 osób na niemiecko-polskiej granicy lądowej, w tym ok. 130 osób ubiegających się o azyl.
Polskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podaje jednak liczbę znacząco niższą, co wynika z różnic w procedurach po obu stronach granicy.
1 lipca w serwisie X MSWiA poinformowało, że w ramach readmisji z Niemiec do Polski w 2023 roku przekazano 564 osoby, w 2024 roku – 357 osób, a do 22 czerwca 2025 roku – 89 osób. Jeśli chodzi o liczbę zawróceń w ramach procedury dublińskiej, w 2023 roku było to 404 osoby, w 2024 roku – 331 osób, a do 22 czerwca 2025 roku – 225 osób.
🇵🇱 🇩🇪 Skala ruchu migracyjnego pomiędzy Polską a Niemcami ⤵️
Readmisja z Niemiec do Polski:
➡️ 2023 r. – 564 osoby,
➡️ 2024 r. – 357 osób,
➡️ do 22 czerwca 2025 r. – 89 osób.Skala zawróceń z Niemiec do Polski w ramach procedury dublińskiej:
➡️ 2023 r. – 404 osoby,
➡️…— MSWiA 🇵🇱 (@MSWiA_GOV_PL) July 1, 2025
Chodzi o tzw. zawrócenia w wyniku kontroli granicznej. Służby niemieckie odsyłają do Polski cudzoziemców, najczęściej bez dokumentów, twierdząc, że próbowali oni wjechać do Niemiec przez Polskę bez wymaganych uprawnień do przekroczenia granicy. Jak podkreśla komendant Straży Granicznej w Szczecinie, oświadczenia strony niemieckiej są przyjmowane za prawdziwe i nie są weryfikowane.
Do tematu odniósł się wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w czasie rozmowy w Radiu ZET 2 lipca, który potwierdził, że rząd Polski i nigdy nie podał danych o tym, ile imigrantów od Niemiec przyjął
– „Te dane, które rząd podaje, są głęboko niekompletne. Rząd podaje wyłącznie małe kwoty w trybie readmisji lub tak zwanych powrotów dublińskich. Nie podaje liczby przekazanych w trybie, który w tej chwili Niemcy stosują najchętniej. Natomiast niemieccy politycy chętnie się chwalą i rzecznicy niemieckich służb, zależnie jaki weźmiemy okres czasowy, to w tysiące lub nawet w liczbie powyżej 10 tys.” — tłumaczył lider Konfederacji „Gościu Radia ZET”
🎥 Ilu migrantów trafia do Polski z Niemiec? @krzysztofbosak: Rząd polski nie podał nigdy takich danych. Te podawane są głęboko niekompletne. Niemcy mówią o tysiącach ⬇️@RadioZET_NEWS @BeataLubecka #GośćRadiaZET pic.twitter.com/1hSGZMVyha
— Gość Radia ZET (@Gosc_RadiaZET) July 3, 2025
– „Ja uważam, że te dane, tak jak było z danymi w sprawie pandemii Covid-19, że były podawane dzień po dniu, liczba zachorowań i tak dalej. Tak samo tu powinno być. Dzień po dniu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych powinno podawać informacje o migrantach” – mówił Krzysztof Bosak.
Kresy.pl/X/radiozet.pl
































