Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Polskie służby mają mieć problem z monitorowaniem aktywności wywiadów państw sojuszniczych, których obecność wzrosła po eskalacji wojny na Ukrainie. Szczególną uwagę zwrócono na działania służb ukraińskich. W tle znajdują się próby werbowania Polaków wyjeżdżających na Ukrainę — wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie Polska stała się jednym z ważnych obszarów aktywności obcych wywiadów W Polsce aktywnie działają nie tylko służby Rosji, Białorusi i Chin. Znaczną aktywność prowadzą także wywiady państw sojuszniczych, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Ukrainy.
Służby amerykańskie i brytyjskie mają gromadzić głównie informacje dotyczące rosyjskiej strategii, uzbrojenia i technologii, a także przygotowują analizy związane z przyszłą współpracą gospodarczą oraz odbudową Ukrainy.
„Chce się znów zaprzyjaźnić, by podreperować swoje wyniki. Nie, dzięki” – powiedział Donald Trump, ponownie uderzając w Giorgię Meloni. Prezydent USA twierdzi również, że włoska premier na szczycie G7 we Francji wielokrotnie „błagała go” o wspólne zdjęcie.
W piątek doszło do politycznego sporu po wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dla włoskiej telewizji La7, dotyczącej jego rozmowy z premier Giorgią Meloni. Trump stwierdził, że szefowa włoskiego rządu miała zabiegać o wspólne zdjęcie. Zasugerował również, że Meloni „była szczęśliwa, że z nią rozmawiałem, nie musiałem z nią rozmawiać”
Premier Włoch odpowiedziała na wypowiedź Trumpa w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Meloni odrzuciła relację amerykańskiego prezydenta i określiła ją jako sfabrykowaną. „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”
Na szczecińskich Pomorzanach ponownie ustawiono Pomnik Trzech Cesarzy. Decyzję skrytykował radny miasta Maciej Kopeć, wskazując, że doszło do tego bez zgody rady miasta. Polityk ocenił, że pochwała Wilhelma I i Wilhelma II nie ma nic wspólnego z polską racją stanu, przypominając pruską politykę wymierzoną w polskość.
W piątek na szczecińskich Pomorzanach, przy użyciu dźwigu, ponownie ustawiono Pomnik Trzech Cesarzy, który kilka miesięcy wcześniej został zrzucony z cokołu przez nieznanych sprawców. Tym razem konstrukcja została dodatkowo zabezpieczona, aby utrudnić kolejne zniszczenia.
Głaz ważący około 400 kilogramów połączono z cokołem za pomocą kotew chemicznych i stalowych prętów. Wniosek o zgodę na ponowne ustawienie pomnika na koszt wnioskodawcy trafił do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie w połowie maja 2025 roku. Zgoda na montaż została wydana 29 maja 2026 roku.
Polska zamówiła kilkaset pocisków PAC-2 GEM-T do systemu obrony powietrznej Wisła. Kontrakt o wartości 988 mln USD netto ma uzupełnić zdolności zestawów Patriot, które są już wyposażane w pociski PAC-3 MSE. Dostawy mają rozpocząć się w ciągu najbliższych miesięcy i potrwać do 2031 roku.
W piątek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o pozyskaniu kilkuset pocisków PAC-2 GEM-T dla systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Wisła.
WAŻNE❗️
Na wagonie towarowym PKP Cargo w Poznaniu znaleziono nadajnik GPS. Sprawą zajęła się policja, a o znalezisku powiadomiono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wagon od lutego 2026 roku był w remoncie, a wcześniej wyjeżdżał na Białoruś i na Ukrainę.
W Poznaniu pracownik PKP Cargo znalazł na wagonie towarowym nadajnik GPS, po czym na miejsce wezwano policję, a o sprawie powiadomiono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Jak podało RMF FM, urządzenie znajdowało się na wagonie typu „węglarka”. Wagon od lutego 2026 roku przechodził remont w Punkcie Utrzymania Taboru w Poznaniu.
Sekretarz generalny sojuszu Mark Rutte poinformował, ze Amerykanie ograniczyli swój udział w siłach reagowania kryzysowego NATO. Redukcja obejmuje m.in. zmniejszenie liczby myśliwców, dronów, samolotów patrolowych oraz wycofanie jedynego okrętu podwodnego z pociskami manewrującymi – podał Reuters.
W czwartek przed spotkaniem ministrów obrony państw NATO w Brukseli sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte przekazał, że ograniczenie amerykańskiego wkładu w siły reagowania kryzysowego weszło w życie natychmiast. Zaznaczył jednocześnie, że pozostali sojusznicy zwiększają swoje zaangażowanie, aby wypełnić luki powstałe po decyzji Waszyngtonu.
Decyzja Stanów Zjednoczonych wpisuje się we wcześniejsze zapowiedzi dotyczące stopniowego ograniczania amerykańskiego udziału w siłach kryzysowych NATO. O skutkach tego ruchu mówił w Brukseli Mark Rutte.
Rząd dziś przyjmie rozporządzenie zawieszające prawo do azylu