Polska utrzymuje pozycję największego producenta malin w Unii Europejskiej i czwartego na świecie. W 2024 r. zbiory wyniosły 77 tys. ton, a głównym regionem upraw pozostało województwo lubelskie. Znaczna część malin trafia na eksport, przede wszystkim do Niemiec, choć Polska także importuje te owoce, głównie z Ukrainy.
Polska pozostaje największym producentem malin w Unii Europejskiej oraz czwartym na świecie – po Rosji, Meksyku i Serbii. Według danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), w 2024 r. krajowe zbiory wyniosły 77 tys. ton, podczas gdy dekadę wcześniej przekraczały 100 tys. ton. Polska odpowiada za 44 proc. unijnej produkcji malin. Wspólnotowymi producentami o znaczącym udziale są także Portugalia (20 proc.) i Hiszpania (17 proc.).
Maliny są trzecim pod względem wielkości produkcji gatunkiem owoców jagodowych uprawianych w Polsce – po truskawkach i porzeczkach. W 2024 r. odpowiadały za 16 proc. zbiorów owoców jagodowych. W krajowym rejestrze roślin figuruje 20 odmian malin. Owoce te cieszą się popularnością ze względu na walory smakowe i zdrowotne. Spożywane są zarówno na świeżo, jak i w formie przetworów: mrożonek, konfitur, dżemów, kompotów i soków. Maliny zawierają witaminy C, E, B1, B2, B6, kwas foliowy, potas, wapń, fosfor, magnez i żelazo, a także kwasy organiczne – cytrynowy, jabłkowy, salicylowy – oraz ponad 100 różnych olejków eterycznych.
Zobacz także: Rząd planuje zmiany w systemie SENT – ukraińskie truskawki, maliny i mąka bez obowiązku zgłoszenia
Według KOWR, maliny są wymagającą uprawą, a uzyskanie wysokiej jakości plonów wymaga inwestycji m.in. w tunele foliowe i systemy nawodnienia. Mimo pozycji lidera w UE, powierzchnia upraw i wielkość zbiorów systematycznie spadają. W 2016 r. plantacje zajmowały 29,3 tys. ha, a zbiory wynosiły 129 tys. ton. W 2024 r. powierzchnia upraw zmniejszyła się do 19,3 tys. ha, a zbiory do 77 tys. ton. W latach 2016–2024 średnie plony mieściły się w przedziale 2,6–6,9 t/ha. Największe skupiska upraw znajdują się w województwie lubelskim, które odpowiada za 71–83 proc. krajowej produkcji. Mniejsze plantacje znajdują się w województwach mazowieckim, zachodniopomorskim i podkarpackim.
Znaczna część polskich malin trafia na eksport. W latach 2016–2024 wywóz malin świeżych stanowił 7–15 proc. zbiorów, a malin mrożonych – 40–62 proc. W 2024 r. Polska sprzedała za granicę 7,3 tys. ton malin świeżych, z czego 48 proc. (3,5 tys. ton) trafiło do Niemiec. Ważnymi odbiorcami były także Niderlandy, Włochy, Czechy, Szwecja i Belgia. Eksport malin mrożonych w ostatnich latach utrzymywał się w przedziale 40–60 tys. ton. Największym odbiorcą były Niemcy (16–21,5 tys. ton rocznie, czyli 33–40 proc. eksportu), a kolejnymi Francja i Niderlandy. Mrożonki sprzedawane są przez cały rok, podczas gdy eksport świeżych owoców koncentruje się w miesiącach lipiec–październik.
Może Cię zainteresować: Polska piątym największym producentem serów w Unii Europejskiej
Polska, mimo dużej produkcji, także importuje maliny. W 2024 r. sprowadzono 1,5 tys. ton malin świeżych z Niderlandów, co stanowiło 27 proc. całego importu. Znaczące ilości trafiły również z Mołdawii, Maroka, Niemiec i Hiszpanii. W przypadku malin mrożonych, import w latach 2016–2024 wahał się od 8 tys. ton do 33 tys. ton. W 2024 r. dominował przywóz z Ukrainy, skąd sprowadzono 20,4 tys. ton, czyli 63 proc. całego importu. Kolejnymi dostawcami były Serbia, Niemcy, Maroko i Czechy.
Zwracaliśmy uwagę, że w lipcu 2025 roku Polska sprowadziła z Ukrainy towary o rekordowej wartości ponad 405 mln dolarów, stając się największym odbiorcą ukraińskiego eksportu. Mimo trwającej wojny, ukraiński eksport – zwłaszcza rolny – dynamicznie rośnie.
W 2024 roku eksport rolno-spożywczy Ukrainy osiągnął 24,5 mld dolarów, co stanowi 59 proc. całego eksportu i 78,3 mln t wysyłek. Unia Europejska była głównym odbiorcą, a Polska zajęła pierwsze miejsce z importem o wartości 4,8 mld dolarów.
Przeczytaj: Bryłka ostrzega: Ukraińskie towary zaleją polski rynek, a rząd nad tym nie panuje
Kresy.pl/gov.pl































