Podczas czwartkowej konferencji Narodowego Banku Polskiego, prezes Adam Glapiński poinformował, że zamierza zaproponować zwiększenie docelowej wielkości złota w rezerwach banku z 20 do 30 proc. Na dzień 3 września zasób złota w NBP to 515 ton i 300 kg.
„Na dzień 3 września zasób złota w NBP to 515 ton i 300 kg. Cena aktualna to 3490 dol. za uncję. Wartość złota w rezerwach NBP 57 mld 823 mln dol. To ponad 204 mld zł” — powiedział Adam Glapiński.
Szef banku centralnego zaznaczył, że Polska zaczęła gromadzić złoto wcześniej niż wiele innych państw. Jak wskazał, obecnie głównymi nabywcami kruszcu są banki centralne oraz fundusze inwestycyjne, gdyż złoto stanowi „cenny surowiec, jedyny w swoim rodzaju”.
Glapiński podkreślił ograniczoną dostępność tego surowca. „Jego zasoby są ograniczone. Wystarczy ich na mniej niż 20 lat. Cały zasób wydobyty od początku ludzkości tworzy sześcian o boku 22 metrów. Tego jest bardzo mało” — powiedział prezes NBP.
Dodał, że choć obecnie złoto jest bardzo drogie, to planuje zaproponować zwiększenie jego udziału w rezerwach walutowych banku centralnego z 20 do 30 proc., co oznacza kontynuację zakupów.
Złoto pełni w polityce rezerw banków centralnych istotną rolę. Jest aktywem pozbawionym ryzyka kredytowego i nie wymaga zobowiązań wobec innych państw. W czasach kryzysów finansowych czy napięć geopolitycznych stanowi tzw. „bezpieczną przystań”, wzmacniając zaufanie do waluty krajowej oraz polityki pieniężnej.
Kruszec sprzyja również dywersyfikacji rezerw, ograniczając uzależnienie od głównych walut rezerwowych, takich jak dolar czy euro. Dzięki płynności i powszechnej akceptacji złoto traktowane jest jako strategiczne zabezpieczenie na wypadek nagłych wstrząsów w globalnej gospodarce.
Jeszcze w maju tego roku zasoby polskiego złota wynosiły 509,3 ton, a ich udział w rezerwach sięgał 22 proc. Glapiński poinformował wówczas, że Polska ze swoimi zasobami znajduje się na 12. miejscu na świecie rankingu banków centralnych. W tej chwili wyprzedzamy Europejski Bank Centralny, czyli zasoby wszystkich banków centralnych strefy euro.
Gdy Adam Glapiński obejmował stanowisko prezesa w 2016 r., zasoby złota polskiego banku centralnego wynosiły nieco poniżej 103 ton. Od tego czasu nastąpił znaczny wzrost, zwieńczony rekordowym zakupem 90 ton w 2023 r.
W ubiegłym r. Polska była największym nabywcą złota na świecie. Zakupiona ilość kruszcu przekroczyła wynik Turcji (75 ton), Indii (73 tony) i Chin (29 ton), co uplasowało NBP na pierwszym miejscu wśród banków centralnych.
Może Cię zainteresować: Glapiński: Dług publiczny przekroczy 60 proc. PKB
Zobacz także: FT: Włochy i Niemcy chcą ściągnąć z USA rezerwy złota o wartości 245 mld dolarów
Warto przeczytać: W 1939 roku Polska wywiozła swoje złoto pociągiem. Wracało jeszcze w 2019 roku
Kresy.pl/businessinsider.com.pl































