Włochy i Niemcy rozważają ściągnięcie rezerw złota z USA – informuje “Financial Times”. Proces ten może potrwać kilka lat i dotyczy kruszcu wartego ponad 245 miliardów dolarów. Wskazywały na to także wcześniejsze doniesienia medialne.

Europejskie Stowarzyszenie Podatników (TAE) wystosowało listy do niemieckich i włoskich ministerstw finansów oraz banków centralnych, apelując o ograniczenie zależności od amerykańskiego Fedu jako strażnika ich rezerw.

“Nasza rekomendacja brzmi: sprowadźcie złoto do kraju, by europejskie banki centralne miały nad nim pełną kontrolę w każdym momencie” – powiedział Michael Jäger, szef TAE, w rozmowie z “Financial Times”. Coraz więcej polityków z Niemiec i Włoch opowiada się za takim krokiem, obawiając się nieprzewidywalności polityki Donalda Trumpa.

Na całym świecie banki centralne posiadają łącznie ponad 30 tys. ton złota. Najwięcej mają Stany Zjednoczone – 8,1 tys. ton. Tuż za nimi plasują się Niemcy (3,4 tys. ton) oraz Włochy (2,5 tys. ton). Zarówno Włochy, jak i Niemcy przechowują ponad jedną trzecią swoich zasobów w USA.

Próba odzyskania tych rezerw mogłaby jednak wywołać napięcia dyplomatyczne. Jak zauważył niemiecki inwestor Bert Flossbach, “sprowadzanie złota z powrotem z wielką pompą wysłałoby sygnał, że relacje z USA się pogarszają”, czego żadne z tych państw nie chce. Przykładem może być zmiana stanowiska Giorgii Meloni – podczas kampanii wyborczej w 2022 r. opowiadała się za repatriacją złota, ale po objęciu władzy temat zniknął z jej agendy.

Z raportu cytowanego przez “Financial Times” wynika, że coraz więcej banków centralnych na świecie rozważa przechowywanie złota we własnym kraju z obawy przed ograniczonym dostępem w razie kryzysu. Wśród tych państw znajduje się również Polska.

Na koniec 2024 roku Narodowy Bank Polski posiadał 448 ton złota, z czego aż 75 proc. znajdowało się za granicą – głównie w Banku Anglii w Londynie i w Rezerwie Federalnej w Nowym Jorku. Tylko 25 proc. rezerw było przechowywanych w Polsce.

ft.com / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności