Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W najnowszym oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że jego ataki na amerykańskie bazy w Jordanii przyniosły wymierne efekty.
Wedłgu wtorkowego oświadczenia Korpusu jego ostatni atak na Jordanię zniszczył amerykański radar a także samolot bojowy F-15. Według Irańczyków zginąć miało "kilku" amerykańskich żołnierzy, zrelacjonował portal Al Mayadeen. Zginęli w bazie Rukban położonej tuż obok trójstyku granic Jordanii, Iraku i Syrii, jak podał portal Al Mayadeen, niedaleko amerykańskich instalacji at-Tanf w Syrii.
„Ten region nie jest miejscem dla amerykańskich agresorów. Muszą go opuścić, aby uniknąć poniesienia większych strat” - Korpus napisał we wtorkowym oświadczeniu. Jak dodano - „Sekretarz wojny USA, którego uważamy za zbrodniarza wojennego, określił poległych mianem bohaterów, podczas gdy publicznie ogłoszona liczba ofiar jest znacznie niższa od rzeczywistej”.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej opublikował zdjęcia szczątków zestrzelonego bezzałogowca, który według analityków jest polskim dronem Tiguar M. Maszyna miała być wyposażona w improwizowany terminal Starlink lub Starshield do łączności poza linią widzenia operatora. (więcej…)
W wieku 67 lat zmarł Siergiej Szołochow, sowiecki i rosyjski dziennikarz oraz prezenter telewizyjny. Informację o jego śmierci przekazał 18 lipca jego pasierb Wsiewołod Moskwin. (więcej…)
Olbrycht Górecki, XVII-wieczny szlachcic Rzeczypospolitej Obojga Narodów, był najprawdopodobniej twórcą pierwszych znanych strun muzycznych z metalowym oplotem.
Tożsamość wynalazcy, ukrywającego się przez stulecia pod zapisanym w angielskich źródłach nazwiskiem „Goretsky”, ustaliła dr Emily Peppers z Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Najstarsza znana wzmianka o wynalazku pochodzi z 1659 roku. Samuel Hartlib, działający w Anglii pośrednik w wymianie informacji naukowych, zapisał wiadomość otrzymaną od chemika Roberta Boyle’a. Wynikało z niej, że „Goretsky” opracował struny do lutni pokryte srebrnym drutem. W innym zapisie wspomniano o jelitowej strunie owiniętej srebrem, która miała wydawać szczególnie przyjemny dźwięk.
Kościół katolicki 21 lipca wspomina św. Wawrzyńca z Brindisi – kapucyna, kaznodzieję, teologa i dyplomatę, który przemierzał Europę, broniąc katolickiej nauki w epoce reformacji.
Choć pozostaje znacznie mniej znany niż św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa z Ávili, należy do wąskiego grona świętych obdarzonych tytułem doktora Kościoła.
Przyszły święty urodził się 22 lipca 1559 roku w Brindisi na południu Italii jako Giulio Cesare Russo. Po śmierci ojca kształcił się pod opieką franciszkanów, a następnie przeniósł się do Wenecji. W 1575 roku wstąpił do kapucynów, przyjmując imię Wawrzyniec. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1582 roku.
W nowym wydaniu rosyjskiego podręcznika do historii zmieniono opis relacji państwa moskiewskiego z Litwą i Polską w XVI wieku. Według nowej wersji władcy Litwy i Polski mieli „bardziej nienawidzić Rosjan” niż obawiać się najazdów Tatarów. (więcej…)
Wspierać zbrodniarzy? Ktoś na głowę upadł
Czy tego typu inwestycje nie powinny być finansowane przez kraj je reprezentujący? To kraj ociekający forsą z całego świata, pominę fakt że inwestujący potężne kwoty w wojsko którym regularnie i od kilkudziesięciu już lat łamie wszystkie międzynarodowe moralne i prawne zasady jego funkcjonowania. Nawet wyjątkowo zdegenerowana międzynarodowa instytucja ONZ wyje by Izrael zakończył najgorszą formę agresji zwaną ludobójstwem wobec Palestyny.
A my, kraj który ciuła kasę walcząc dalej o każdą złotówkę tym razem z okupacją przemysłową wielu krajów, w tym także Izraela, lekką ręką wywala miliony na miejsce kultu kultury tego wyjątkowo „hitlerowskiego” kraju. Naród żydowski posiada bogatą historię i dorobek kulturowy. Sam mam wielu bardzo dobrych znajomych z tego kręgu kulturowego, więc nie jestem żadnym „rasistą”. Ale pomoc i reklama kultury kraju który ma ręce ociekające krwią wszystkich jego sąsiedzkich krajów, nie stosujący nawet podstawowych praw moralnych i wojennych, zabijający nawet dziennikarzy którzy próbują opisać co się tam dzieje to jakaś chora paranoja. To także najlepszy dowód na to jak bardzo nasze państwo, jak i wiele innych narodów, jest kontrolowane dalej przez „ludzi Izraela”.
W tym budynku od 1976 r. działał Teatr Na Woli im. Tadeusza Łomnickiego.
W 2016 r. Teatr został zlikwidowany, a formalnie podporządkowany Teatrowi Dramatycznemu.
W tym samym 2016 r. Teatr Żydowski przestał działać na pl. Grzybowskim 12/16, gdzie dotąd wynajmowała mu lokal Fundacja Shalom (powiązana z Gołda Tencer).
W 2016 obiekt został sprzedany przez Fundację sławnej belgijskiej firmie developerskiej Ghelamco, która znana jest w Warszawie z takich inwestycji jak Warsaw Spire i The Warsaw HUB (3 nowe potężne wieżowce przy Rondzie Daszyńskiego) i innych.
Brak danych o dokładnej kwocie sprzedaży, ale chatGPT sugeruje, ze było to ok. 100 mln.
W sytuacji gdy Teatr Żydowski znalazł się „na bruku” do Klub Garnizonowy (al. Niepodległości 141A) udostępnił pomieszczenia na siedzibę Teatru. Ministrem MON był wtedy Antoni Macierewicz, a szefem Agencji Mienia Wojskowego (w l. 2015–2018) był gen. bryg. Sławomir Śniadała. Umowa nie została upubliczniona. – Była to tymczasowa główna siedziba Teatru, który grał też w innych miejscach.
Scena Kameralna Teatru Żydowskiego przy ul. Senatorskiej (ul. Senatorska 35)
– mniejsza przestrzeń wykorzystywana do kameralnych przedstawień.
Fabryka Trzciny (ul. Otwocka 14)
– przestrzeń artystyczna na Pradze, gdzie odbywały się wybrane spektakle i wydarzenia.
Teatr Kwadrat (ul. Marszałkowska 138)
– okazjonalne prezentacje repertuaru.
Prochownia Żoliborz
– miejsce wydarzeń plenerowych i kulturalnych.
Podsumowując: Historyczna siedziba Teatru została sprzedana za ok. 100 mln, a miasto Warwszawa wyłożyło 125 mln + ministerstwo 25 mln. na nową siedzibę (chyba już na hipoteczna własność teatru).
Wszystkim oburzonym mogę powiedzieć, że wcale nie jest to jakiś „wybryk” w warszawskich realiach. Tutaj machloje na nieruchomościach mają długie tradycje, gdzieś od XVIII w.