Ministerstwo obrony Armenii potwierdziło w czwartek, że na granicy armeńsko-azerbejdżańskiej w prowincji Tawusz rozmieszczono rosyjską straż graniczną.

Jak podaje TASS, o rozmieszczeniu rosyjskich pograniczników poinformowało armeńskie ministerstwo obrony.

„W związku z rozpowszechnianymi w mediach informacjami o obecności rosyjskiego personelu wojskowego w prowincji Tawusz, w szczególności we wsi Woskepar, informujemy, że na wskazanym terenie rozmieszczono rosyjskich pograniczników” – napisano w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej ministerstwa.

Obecnie trwają prace budowlane nad zapewnieniem strażnikom granicznym pomieszczeń oraz zaplecza logistycznego.

„Ten proces jest realizowany w ramach współpracy armeńsko-rosyjskiej” – poinformowało ministerstwo obrony Armenii.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak podawaliśmy, tydzień temu p.o. premiera Armenii Nikol Paszynian zaproponował, w związku z wciąż napiętą sytuacją na granicy armeńsko-azerbejdżańskiej, rozmieszczenie na niej posterunków rosyjskiej straży granicznej. „W tej sytuacji warto rozważyć rozmieszczenie wspierających punktów rosyjskich pograniczników wzdłuż całej granicy armeńsko-azerbejdżańskiej. Pozwoli to na prowadzenie prac nad delimitacją i demarkacją bez ryzyka starć zbrojnych” – powiedział szef rządu Armenii dodając, że zamierza omówić ten temat ze stroną rosyjską.

W środę 28 lipca doszło do intensywnej strzelaniny na granicy Armenii i Azerbejdżanu. Baku podało, że zostało rannych dwóch azerbejdżańskich żołnierzy, Ormianie mieli trzech zabitych i pięciu rannych. Obie strony wzajemnie obarczyły się odpowiedzialnością za rozpoczęcie incydentu. Tego samego dnia z inicjatywy strony rosyjskiej osiągnięto porozumienie w sprawie zawieszenia broni. Jednak w czwartek strony poinformowały o nowym ostrzale.

Sytuacja na granicy pozostaje niespokojna od 12 maja, kiedy to żołnierze Azerbejdżanu wkroczyli na terytorium Armenii w prowincji Sjunik w celu dokonania „korekty granicy”.

Kresy.pl / tass.ru

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz