Protestujący oblali barszczem budynek ambasady Ukrainy w Armenii [+VIDEO]

Grupa osób protestujących przeciwko stanowisku Ukrainy wobec konfliktu armeńsko-azerbejdżańskiego oblała barszczem budynek ambasady tego kraju w Erywaniu.

Jak podał w środę portal Panorama, działacze młodzieżówki partii politycznej Armeńska Federacja Rewolucyjna zorganizowali protest pod ambasadą Ukrainy w Armenii. Powodem protestu było oświadczenie ukraińskiego MSZ, w którym w kontekście ostatniego wzrostu napięcia na granicy Armenii i Azerbejdżanu wskazano na konieczność „poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Republiki Azerbejdżanu w granicach uznanych na arenie międzynarodowej”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5424.39 PLN    (24.65%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Uczestnicy protestu przynieśli ze sobą plakaty z napisami „Hańba Ukrainie”, „Ukraina + Azerbejdżan” czy „Nie bądź jak Ukraina”. Pojawił się też plakat z narysowanym talerzem barszczu ukraińskiego i słowami „Jedzcie i zamknijcie się”. Skandowano „Ukraino, nie prowokuj” i „Nie popierajcie agresora”.

Według Panoramy młodzi działacze Armeńskiej Federacji Rewolucyjnej zarzucali Ukrainie, podeszła do ostatnich wydarzeń jednostronnie stając po stronie Azerbejdżanu. „Przyszliśmy tu, by powiedzieć, że wbijacie klin w relacje między Armenią a Ukrainą. Przyszliśmy tu, by powiedzieć: zjedzcie barszcz, który zgotowaliście” – mówili uczestnicy akcji protestu. Po tych słowach protestujący zaczęli rzucać w stronę ambasady talerzami z barszczem.

Jak widać na nagraniu z protestu, obecni na miejscu policjanci nie interweniowali. Na uwagę funkcjonariuszy, że takie czyny są zabronione, protestujący mieli odpowiedzieć, że oświadczenie ukraińskiego MSZ również jest „zabronione”.

Jak pisaliśmy, w związku ze stanowiskiem ukraińskiego MSZ ambasador Ukrainy Iwan Kułeba został wczoraj wezwany do MSZ Armenii. Podczas spotkania wiceszef MSZ Armenii poinformował ambasadora „o naruszeniu zawieszenia broni, ostrzelaniu infrastruktury cywilnej i ciągłych atakach na ludność cywilną przez siły zbrojne Azerbejdżanu na północno-wschodnim odcinku granicy armeńsko-azerbejdżańskiej, a także o sytuacji wynikającej z agresywnych działań Azerbejdżanu”.

Kresy.pl / panorama.am

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz