Rząd Wielkiej Brytanii realizuje program zakładający zamknięcie wszystkich elektrowni węglowych do końca 2025 roku.

Konieczność zamknięcia elektrowni węglowych jeszcze w listopadzie zeszłego roku ogłosiła ówczesna minister energii i zmian klimatycznych, Amber Rudd. Obecnie jest ona ministrem spraw wewnętrznych, a program, jak pisze „Independent” jest przez premier Theresy May traktowany bardzo poważnie.



Gazeta twierdzi, że w kwietniu część ministrów rozważała i czyniła sugestie o konieczności utrzymania działania elektrowni spalających węgiel. Mimo to 21 kwietnia tego roku Brytyjczycy przeprowadzili testowy dzień bez węgla, a właściwie bez energii produkowanej z jego spalania, „po raz pierwszy od czasu rewolucji przemysłowej” w XVIII wieku.

Najnowsze wspólne oświadczenie brytyjskiej minister zmian klimatycznych i przemysłu Claire Perry i kanadyjskiej minister środowiska Catherine McKenna rozstrzyga kwestię. „Oświadczamy, że Kanada i Zjednoczone Królestwo będą na czele globalnego sojuszu na rzecz odejścia od niepożądanej energii powstającej ze spalania węgla” – napisano w oświadczeniu. Przedstawicielki obu rządów wezwały do zastąpienia wykorzystania tego surowca „czystszymi technologiami” by „ograniczyć emisję gazów cieplarnianych i poprawić zdrowie naszych społeczeństw”.

Podoba Ci się ta strona?
Wesprzyj nas.

W 2016 r. energia powstająca ze spalania węgla stanowiła 9% całej energii elektrycznej powstającej w Wielkiej Brytanii. Łączna moc tego typu energii spadł od 2015 o jedną piątą.

independent.co.uk/kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz