Ze względów bezpieczeństwa niemiecka policja ewakuowała ludzi z jarmarku bożonarodzeniowego na placu Breitscheidplatz w Berlinie. Trzy lata temu w tym samym miejscu islamista Anis Amri zabił 11 osób. Tym razem alarm okazał się fałszywy.

Do ewakuacji doszło późnym wieczorem w sobotę. Według niemieckiej policji uwagę funkcjonariuszy wzbudziło „podejrzane zachowanie” dwóch osób. Po wylegitymowaniu ich okazało się, że są to Syryjczycy. Jeden z nich nosił takie samo nazwisko jak osoba, za którą USA wysłało list gończy. Na wszelki wypadek zarządzono ewakuację jarmarku.

Przerwano także koncert w pobliskim kościele poświęconym pamięci cesarza Wilhelma. Jak podała policja, ludzie opuścili jarmark „w spokoju” a funkcjonariusze przeszukali teren. W tym czasie na stacji Breitscheidplatz nie zatrzymywały się pociągi naziemnej kolejki miejskiej. W akcji uczestniczyło 350 funkcjonariuszy oraz specjalnie szkolone psy.

Później rzeczniczka policji powiadomiła, że alarm okazał się fałszywy, ponieważ zatrzymany Syryjczyk nie był osobą, która była poszukiwana w USA. Obaj Syryjczycy po złożeniu wyjaśnień zostali wypuszczeni. Jednak „Die Welt” napisał, powołując się na sugestie z niemieckiego MSW, że potencjalne zagrożenie istniało, ale „zostało skutecznie wyeliminowane”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że 19. grudnia 2016 roku pochodzący z Tunezji Anis Amri zamordował polskiego kierowcę, Łukasza Urbana, a następnie ciężarówką, którą zabrał Polakowi, wjechał w przechodniów na jarmarku bożonarodzeniowym na placu Breitscheidplatz w Berlinie. Na skutek jego działań zginęło w sumie 12 osób a obrażenia odniosło prawie 100. Amri został zastrzelony we Włoszech trzy dni później. „Państwo Islamskie” ogłosiło po zamachu, że terrorysta był jego „żołnierzem”.

CZYTAJ TAKŻE: Berlin: w pobliżu jarmarku świątecznego znaleziono torbę z amunicją

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / PAP / Deutsche Welle / Euronews

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz