Po sobotnim porozumieniu z Unią Europejską Niemcy zwiększą ilość sprzedawanego za granicę sprzętu ochronnego – informuje Agencja Prasowa Reuters.

Jak informuje Reuters, Niemcy doszły do porozumienia z Komisją Europejską. UE chciała zwiększenia eksportu sprzętu ochronnego takiego jak maski, gogle i rękawiczki.

Dzień wcześniej, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stwierdziła, że nałożenie limitów na eksport sprzętu medycznego przez Francję i Niemcy podważa wspólny rynek Unii wtedy kiedy jest najbardziej potrzebny.

„Celem rządu jest ochrona obywateli Niemiec. Stoi to na równi z główną zasadą rządu, czyli zabezpieczeniem europejskiej solidarności, zwłaszcza podczas kryzysu związanego z koronawirusem” – mówił niemiecki minister finansów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Szef ministerstwa finansów stwierdził, że rząd niemiecki za wszelką cenę wykona oba zadania.

Po uzyskaniu porozumienia rządowa agencja BAFA może zatwierdzić zwiększony eksport sprzętu ochronnego w celu zaspokojenia potrzeb tych krajów Unii Europejskie, które są najbardziej zagrożone.

Jak pisaliśmy, Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła w piątek, że epicentrum globalnej pandemii koronawriusa przeniosło się do Europy, organizacja ostrzegła, że nie jest możliwe określenie kiedy zarażenia osiągną najwyższy punkt.

„Europa stała się epicentrum światowej pandemii” – mówił szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus podczas konferencji prasowej. Na kontynencie europejskim jest obecnie więcej zgłaszanych przypadków zarażanie i przypadków śmierci niż, nie licząc Chin, w innych częściach globu łącznie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Więcej przypadków jest zgłaszanych teraz w Europie niż w Chinach w okresie największej zachorowalności” – mówił.

Szef WHO stwierdził, że cząstkowe radzenie sobie z wirusem nie jest wystarczająco. Według Światowej Organizacji Zdrowia państwa powinny wprowadzić wszystkie możliwe obostrzenia tak żeby skutecznie walczyć z pandemią.

Kresy/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz