Ponad setka niemieckich miast wezwała Angelę Merkel do przyjęcia tysięcy migrantów, którzy przedostali się przez Morze Śródziemne do Europy. Miasta te twierdzą, że mogą ich przyjąć.

Jak pisze Deutsche Welle, używając wobec migrantów terminu „uchodźcy”, koalicja niemieckich miast pod nazwą „Bezpieczne Porty” zorganizowała w poniedziałek konferencję prasową, na której przekonywała, że byłaby w stanie przyjąć migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu, gdyby zgodził się na to rząd Angeli Merkel. Nie podoba im się obecna polityka niemieckiego rządu, który nie przejawia już ochoty do zapraszania migrantów. „Obecnie mamy do czynienia z polityką +czekaj i patrz+, ale jest to odwrotność działania” – skarżył się dziennikarzom Mike Schubert, burmistrz Poczdamu.

Obecnie do koalicji „Bezpieczne Porty” należy 120 niemieckich miast. Chcą one, by niemiecki rząd wykorzystał przepisy o możliwości natychmiastowego przyjęcia „uchodźców” z pominięciem standardowych procedur i wpuścił do Niemiec migrantów, którzy przedostali się przez Morze Śródziemne i przebywają o obozach w Grecji, Włoszech oraz w innych krajach.

Według Deutsche Welle około 95 tys. ludzi przedostało się w ubiegłym roku przez Morze Śródziemne do UE. Ponad 1,2 tys. przypłaciło wędrówkę życiem.

Niemiecka telewizja ZDF podaje, że 28 stycznia br. w niemieckim MSW ma odbyć się spotkanie z przedstawicielami miast w sprawie przyjmowania migrantów. Obecnie stanowisko resortu jest takie, że nie powinno się rozdzielać obcokrajowców pomiędzy wybranymi miastami czy gminami. Zdaniem urzędników prawo powinno być stosowane w całym kraju jednolicie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Niemcy: migranci popełniają coraz więcej brutalnych przestępstw

Kresy.pl / dw.com / zdf.de




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz