Brytyjska premier Theresa May powiedziała we wtorek na spotkaniu z szefami rządów krajów brytyjskiej Wspólnoty Narodów w Londynie, że przepisy wymierzone w homoseksualistów, obowiązujące w niektórych z tych państw jeszcze od czasów, gdy były one koloniami, „były i są złe”.

Jestem także świadoma, że te prawa często zostały wprowadzone przez mój kraj. Były one złe kiedyś i są złe teraz. – mówiła May cytowana przez agencję AFP. – Jako premier Wielkiej Brytanii głęboko żałuję, że takie prawa zostały wprowadzone i że spuścizna dyskryminacji, przemocy i nawet śmierci trwa do dzisiaj  – dodawała.

Jak pisze agencja AFP, powołując się na International Lesbian, Gay, Bisexual, Trans and Intersex Association, na całym świecie 72 państwa penalizują utrzymywanie kontaktów homoseksualnych. Są wśród nich byłe brytyjskie kolonie takie jak Uganda, Malezja czy Singapur, które zachowały ustawodawstwo z czasów rządów Londynu. May zaoferowała pomoc w uchyleniu tych przepisów.

„Wielka Brytania jest gotowa wesprzeć każde z państw Wspólnoty, które chce zreformować przestarzałe przepisy, które umożliwiają taką dyskryminację”. – mówiła.

Według AFP przemówienie May „spotkało się z aplauzem”, jednak agencja uważa, że brytyjska premier krytykując prawa obowiązujące w byłych koloniach ryzykuje kolejnym zakłóceniem szczytu, na którym już musiała przepraszać gości przybyłych do Londynu za skandal związany ze statusem imigrantów z Karaibów. May przepraszała za to, że jej rząd zagroził deportacją setek tysięcy ludzi, którzy w czasach, gdy ich ojczyzny były brytyjskimi koloniami, przyjechali do pracy na Wyspy Brytyjskie w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. Ci, którzy do tej pory nie uregulowali swojego statusu, zaczęli ostatnio być traktowani w Wielkiej Brytanii jak nielegalni emigranci. May obiecała, że postara się naprawić tę sytuację.

Według AFP brytyjski rząd postrzega szczyt szefów rządów krajów Wspólnoty jako okazję do promowania wymiany handlowej z byłymi koloniami, po tym jak Brytyjczycy podjęli decyzję o opuszczeniu Unii Europejskiej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Kanada – w kierunku tęczowego totalitaryzmu?

Kresy.pl / AFP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz