Prezydent Francji Emmanuel Macron porównał swoje rozmowy z Donaldem Trumpem i innymi światowymi przywódcami do kiełbasy – lepiej, aby osoby postronne nie znały ich zawartości.

Słowa Marcona padły podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu, który odbywa podróż po Europie. Francuski prezydent został poproszony o ustosunkowanie się do doniesień CNN jakoby jego rozmowa telefoniczna z Donaldem Trumpem w ostatnim tygodniu miała „straszny” przebieg.



„Jak powiedział Bismarck, jeśli wyjaśnimy ludziom, jak są robione kiełbasy, przestaną je jeść” – odpowiedział Macron dziennikarzom nawiązując do słów o kulisach polityki przypisywanych XIX-wiecznemu niemieckiemu kanclerzowi. – „Podoba mi się, gdy ludzie widzą gotowy posiłek, ale nie jestem przekonany, by komentarze o kuchni pomagały w serwowaniu posiłku lub jedzeniu”. – dodał.

Według komunikatu służby prasowej francuskiego prezydenta, Macron i Trump rozmawiali o amerykańskich taryfach celnych na stal i aluminium. Francuski prezydent nazwał je „nielegalnymi” i „błędnymi”.

Natomiast wczorajsze rozmowy Netanjahu w Paryżu dotyczyły głównie roli Iranu na Bliskim Wschodzie. Jak zapowiadał izraelski premier, wybierając się w podróż po Europie, zamierzał on rozmawiać z przywódcami Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii o „dwóch sprawach: Iranie i Iranie”.

Podczas konferencji prasowej po rozmowach z Netanjahu Macron potwierdził wolę pozostania przy porozumieniu nuklearnym z Iranem, ale powiedział, że porozumienie można byłoby uzupełnić o dodatkowy układ w sprawie irańskiego programu rakietowego.

„Umowa musi zostać zachowana, ale Francja nigdy nie uważała jej za wystarczającą i całkowicie satysfakcjonującą” – mówił Macron.

Netanjahu powiedział, że nie prosił Macrona o wypowiedzenie umowy, ale rozmowy skupiły się na tym, „jak zatrzymać irańską agresję w regionie”. Według izraelskiego premiera warunkiem wstępnym jest, by Iran wycofał się z Syrii, gdzie „nie ma żadnego interesu”.

„Zapobiegając irańskiemu okopywaniu się w Syrii, zapobiegamy także czemuś, co może być bardzo, bardzo niebezpieczne dla Europy” – mówił Netanjahu.

PRZECZYTAJ: Netanjahu straszył Merkel nową falą uchodźców wywołaną działaniami Iranu

Macron rozmawiał z Netanjahu także o konflikcie izraelsko-palestyńskim, wyrażając dezaprobatę wobec przeniesienia ambasady USA do Jerozolimy i zabicia dziesiątek Palestyńczyków przez izraelskich żołnierzy podczas zamieszek w Gazie w maju br.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / Reuters / Euronews

Reklama

Tagi: , , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz